Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Nazwa użytkownika: Hasło:

Autor Wątek: 7x08 The Rings Of Akhaten  (Przeczytany 18323 razy)

Ankh

  • Specjalista Ds. Kosmitów
  • ****
  • Co mi zrobisz? +26/-4
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 203
  • Rude and not ginger
    • Zobacz profil
    • tumblr
Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
« Odpowiedź #30 dnia: Kwiecień 08, 2013, 01:54:19 pm »

Mi to wyglądało, jakby miał jakąś koncepcję na jej temat, która nie do końca się sprawdziła.
Zapisane

ania25

  • Mieszkaniec Cardiff
  • **
  • Co mi zrobisz? +1/-1
  • Wiadomości: 25
    • Zobacz profil
Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
« Odpowiedź #31 dnia: Kwiecień 08, 2013, 04:55:22 pm »

Witajcie, bom tutaj nowa.
Odcinek nie bardzo mi się podobał. Chyba najmniej ze wszystkich z nowej serii (czyli tej od 2005 roku ;) ).
Pomysł na początku fajny i ogólnie ten stalking Doctora- genialne. Ale reszta mnie nie zachwyciła. O ile wcześniejsze odcinki z Clarą były jeszcze w miarę, po tym już stwierdziłam, że nie lubię bohaterki. I chyba podobnie jak TARDIS, skoro nie dał jej możliwości rozumienia języków, nie wpuścił jej do środka. Wydaje mi się, że Doctor też jej za bardzo nie lubi- na pewno jest ciekawy, dlaczego ona jest, bo jej istnienie jest niemożliwe. I po prostu chce rozwiązać zagadkę- ale na pewno, przynajmniej nie od razu, nie będzie miał takiej więzi jak z Rose, Donną czy Marthą.
Dziękuję za uwagę ;)
Zapisane

Geronimo!

  • Wysłał(a) Wir Czasu z Rose.
  • *
  • Co mi zrobisz? +74/-25
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 793
  • Basically... Run!
    • Zobacz profil
Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
« Odpowiedź #32 dnia: Kwiecień 08, 2013, 06:09:26 pm »

Witaj ania25. Ale od razu muszę się z Tobą nie zgodzić :)  Dlaczego niby Doctor ma nie lubić Clary? Ona jest przecież świetna. 500 razy lepsza niż Martha czy nawet lepsza od Donny (która była super ale no momentami mnie denerwowała). Ja dalej podtrzymuję że TARDIS lubi Clarę, tylko traktuje ją jako anomalię czasową, coś ani kogoś co nie powinno istnieć. Jak np. Jack Harkness ;) I Doctor też ją bardzo lubi, a to ze jej ciekawy tego kim ona jest to przecież normalne. Ona jest jego zagadką, ale to nie przeczy temu, że nie będzie jej lubić :)
Zapisane

moneyhoney

  • Wysłał(a) Wir Czasu z Rose.
  • *
  • Co mi zrobisz? +100/-21
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 620
    • Zobacz profil
Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
« Odpowiedź #33 dnia: Kwiecień 08, 2013, 06:22:10 pm »

Szczerze to nie mam pojęcia skąd pomysł, że Doktor nie lubi Clary? Jakieś konkretne sceny może podasz, które dały Ci takie wrażenie? Zgodzę się z Geronimo!, że Clara jest zdecydowanie lepsza od Marthy czy od Donny. Nawet myślę, że Doktor ma z Clarą już większą więź niż miał kiedykowiek z Marthą. Co do tego, że TARDIS nie lubi Clary to Geronimo! też ma rację. TARDIS nie wie jak traktować anomalie, a to najlepszy przykład. Poza tym to miła odmiana, że Doktora fascynuje jego towarzysz, a nie odwrotnie.
Zapisane
Where Ten continues to bullshit his way through being a Time Lord. *blames himself to get himself out of trouble with himself*

Miczq

  • Niegroźny Ufomaniak
  • **
  • Co mi zrobisz? +3/-2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 52
    • Zobacz profil
Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
« Odpowiedź #34 dnia: Kwiecień 08, 2013, 09:48:27 pm »

Moim zdaniem ją uwielbia, było to widać przy pierwszym spotkaniu wiktoriańskiej Clary.
Zapisane
"In the end, we will remember not the words of our enemies, but the silence of our friends."

Geronimo!

  • Wysłał(a) Wir Czasu z Rose.
  • *
  • Co mi zrobisz? +74/-25
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 793
  • Basically... Run!
    • Zobacz profil
Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
« Odpowiedź #35 dnia: Kwiecień 08, 2013, 09:53:12 pm »

Uhuhu jak miło że ktoś się ze mną zgadza xD dzięki moneyhoney :D
Zapisane

moneyhoney

  • Wysłał(a) Wir Czasu z Rose.
  • *
  • Co mi zrobisz? +100/-21
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 620
    • Zobacz profil
Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
« Odpowiedź #36 dnia: Kwiecień 08, 2013, 10:40:40 pm »

Haha nie ma za co. Ja się cieszę, że ktoś ma takie samo zdanie na temat towarzyszek Doktora jak ja;)
Zapisane
Where Ten continues to bullshit his way through being a Time Lord. *blames himself to get himself out of trouble with himself*

Ankh

  • Specjalista Ds. Kosmitów
  • ****
  • Co mi zrobisz? +26/-4
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 203
  • Rude and not ginger
    • Zobacz profil
    • tumblr
Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
« Odpowiedź #37 dnia: Kwiecień 08, 2013, 11:04:50 pm »

Doktor moim zdaniem traktuje Clarę trochę jak młodsza siostrę albo córkę (albo wnuczkę :) ) i strasznie chce jej zaimponować i sprawić, żeby miała dobre wspomnienia. To chyba przez to, ze jej dwa poprzednie wcielenia umarły, a Doktor oba te wcielenia zdawał się bardzo cenić.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 09, 2013, 01:20:07 am wysłana przez Ankh »
Zapisane

ania25

  • Mieszkaniec Cardiff
  • **
  • Co mi zrobisz? +1/-1
  • Wiadomości: 25
    • Zobacz profil
Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
« Odpowiedź #38 dnia: Kwiecień 09, 2013, 01:06:00 am »

Ok, może i ją lubi, ale jak na razie nie widzę między nimi takiej chemii, jaka była chociażby między Doctorem a Rose. Wg mnie Doctor chce właśnie jak napisał Ankh, zaimponować Clarze, jakby wynagrodzić sobie (i jakby trochę też i jej, choć na razie ona o tym nie wiem, że tak powiem), to, że już dwa razy jej nie uratował. Teraz ma tą szansę. Słowa "nie lubi" chyba użyłam tutaj w złym kontekście. Chodzi mi o to, że jak na razie nie widzę właśnie tej chemii, tej przyjaźni, którą od razu widać było między Doctorem i Donną. Przyznam, że wolałam pozostałe towarzyszki, ale skoro sezon w połowie i miejmy nadzieję, wiele przed nami, kto wie, może Clara mnie do siebie przekona.
Jak dla mnie to trochę głupie, że wiedza Clary, jej przeżycia i wspomnienia są więcej warte, bo to w sumie one pokonały tutaj zły charakter. Wydaje mi się, że właśnie tutaj Doctor czuł się tak trochę dziwne (a z pewnością ja się tak czułam).
Owszem, Doctor interesuje się Clarą- każdy interesowałby się kimś, kto mimo wszystko żyje, ale rodząc się na nowo (19 wiek a 21- musiała się drugi/trzeci raz urodzić, prawda? ). Jack był wyjątkowy, ale jego "ożycia" możnabyło jakoś wytłumaczyć- a Clarę? Hmm, Moffat mnie jeszcze do niej nie przekonał, ale niech Wam będzie, dam jej szansę. ;)
Zapisane

kim254

  • Całował się z Ósmym w Nowy Rok
  • *
  • Co mi zrobisz? +15/-2
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 842
    • Zobacz profil
Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
« Odpowiedź #39 dnia: Kwiecień 09, 2013, 03:32:45 pm »

oglądałam dwa razy :D
najpierw z  napisami a potem z lektorem, odcinek bardzo mi sie podobał a tu dla leniwych wersja z lektorem :D http://played.to/wo8vp0yxz56h
Zapisane
moja ulubiona scena :D

Geronimo!

  • Wysłał(a) Wir Czasu z Rose.
  • *
  • Co mi zrobisz? +74/-25
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 793
  • Basically... Run!
    • Zobacz profil
Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
« Odpowiedź #40 dnia: Kwiecień 09, 2013, 03:40:38 pm »

Jak dla mnie to trochę głupie, że wiedza Clary, jej przeżycia i wspomnienia są więcej warte, bo to w sumie one pokonały tutaj zły charakter.

Z napisów, z którymi oglądałam (a, w razie czego walnę spoiler):
Spoiler for Hiden:
Clara: To najważniejszy liść w historii ludzkości. Pełen historii, pełen opowieści. Pełen przyszłości, która się nie wydarzy. Dni, które nigdy nie zostaną przeżyte. Które mi przekazano. To nie tylko przeszłość, ale cała przyszłość, która się nie wydarzy. Miliony nieprzeżytych dni na każdy dzień przeżyty. Nieskończoność dni, których nie będzie. Należą do mojej mamy. Weź sobie. Najedz się.
Doctor: Jesteś syty? Tak sądzę, bo jest wielka różnica między tym, co było, a tym, co powinno być. Pierwszego jest dużo,
ale drugiego - nieskończoność. A nieskończoność to za wiele. Nawet na twój apetyt.

Nie jej wspomnienia, nie jej przeżycia, nie jej uczucia. Jej matki również nie. Dla mnie chodzi o to, że wszystko ma swój koniec. Ludzie umierają, niektórzy zbyt wcześnie. A mogliby przeżyć jeszcze miliardy historii, tryliony opowieści. Liść posłużył tu po prostu za symbol. Równie dobrze mogłaby i w tej scenie użyć obrączki.
A co do Doctora, to wydaje mi się, że po jej słowach przypomniał sobie wszystkich, których stracił - to wyjaśnia ewentualne grymasy na twarzy.

Dokładnie. Tak samo to odebrałam :) Doktor widział masę rzeczy, ale nie nieskończoność :) A liść był tylko symbolem.
Zapisane

Geronimo!

  • Wysłał(a) Wir Czasu z Rose.
  • *
  • Co mi zrobisz? +74/-25
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 793
  • Basically... Run!
    • Zobacz profil
Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
« Odpowiedź #41 dnia: Kwiecień 09, 2013, 08:14:11 pm »

Ej a czy ktoś z Was zaobserwował w odcinku to http://24.media.tumblr.com/591cc73277de4de01688d298048299d2/tumblr_mkvfszKKlr1rvvj1ho1_250.gif
bo kurczę na różnych trailerach było a w odcinku nie widziałam, a wyraźnie wygląda jak właśnie z The Rings of Akhaten.
Zapisane

mientus56

  • Raz Czy Drugi Widział Kosmitów
  • **
  • Co mi zrobisz? +9/-8
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 69
    • Zobacz profil
Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
« Odpowiedź #42 dnia: Kwiecień 10, 2013, 10:00:33 am »

Nie pamiętam tej sceny :P

Co do odcinka niezwykle ciekawy i barwny :) sceny targu przypominały mi sekwencje z drugiej części Hellboya, pełne interesujących i niezwykłych istot ;) Spodziewałem się w pewnym momencie klimatyki grozy, a wyszło nieco dramatyzmu :)

Co do Clary, myślę że Doctor nawet bardzo ją lubi, ale irytuje go niewiedza na jej temat. Ich wzajemne przygody kojarzą mi się nieco z relacjami poprzedniego Doctora z Rose, dwaj szaleńcy wyczekujący nowej i niebezpieczne przygody :) Osobiście mam nadzieje na bardziej interesujące relacje z Clarą  :P
Zapisane
"Tak właśnie robi się złym chłopcom" :D

Geronimo!

  • Wysłał(a) Wir Czasu z Rose.
  • *
  • Co mi zrobisz? +74/-25
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 793
  • Basically... Run!
    • Zobacz profil
Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
« Odpowiedź #43 dnia: Kwiecień 10, 2013, 05:24:15 pm »

W niedzielę stało się coś strasznego. Zdałam sobie sprawę, że jest nowy odcinek, a ja o tym zupełnie zapomniałam! Jeszcze nigdy tak szybko nie rzucałam się na komputer. Wydaje mi się, że to przez te przerwy ostatnio, zupełnie jakbym się przyzwyczaiła, że nowy odcinek za ileś miesięcy.
Też tak miałam na początku, że aaa spokojnie do odcinka daleko a tu SOBOTA! I nowy odcinek :D ale to miło, nawet bardzo, bo szczerze mówiąc ledwo wytrzymałam od października do grudnia i od grudnia do kwietnia :P

Skuter był bee. Mówiłam już, że ten Jedenasty jakoś mało biega! No nie wiem, już wolę ten wcześniejszy motocykl.
Doctor mówiący "yep", potwierdzający, że ich zamknął - hah x)
Imo trochę zepsuli. Można było z powodzeniem zostać przy strażnikach i zielonym, ta wielka bogowa kula ognia była nijaka. Nie podobała mi się wcale.
No efekty tym razem nie powaliły, szczególnie ten skuter. Wyglądało koszmarnie, jak taka zwykła, tania sztuczka graficzna. No ale cóż... liczmy, że się poprawią :)

Doctor. Płaczący Doctor. Doctor mówiący o stracie. Co za scena... Czułam się, jakby wiercono mi dziurę w sercu. Tyle emocji... Nie od początku lubiłam Matta, ale w takich chwilach widać, że jest dobrym aktorem.
O rany, oni naprawdę mają teraz inny liść. Łee :P
Co do sceny z Doctorem zgadzam się w 100%. Łezka w moim oku się zakręciła i serce zabiło mocniej :)
Liść rzeczywiście inny i to mnie trochę zirytowało. Żeby kurcze nie potrafili dać tego samego ...

Przypomniała go sobie! D: O rany, ale bulwers... Ach, te kobiety ;)
Znowu wydaje mi się, że na końcu Doctor się boi. Jakby już coś wiedział. To mrużenie oczu... Nieufność? Nie wiem.
Clara sobie go przypomniała - I fantastycznie! :D
Co do Doctora, może nie że się boi. To raczej niepewność i zaciekawienie :)

Uuu ale się rozpisałaś, a za to ja miałam na co odpowiadać!  ;D
Zapisane

Eirene

  • Pasażer T.A.R.D.I.S
  • ****
  • Co mi zrobisz? +37/-8
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 288
  • mała, wredna i kochana
    • Zobacz profil
Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
« Odpowiedź #44 dnia: Kwiecień 12, 2013, 08:16:47 pm »

No i co by tu tam tego... Nie podobało mi się  :P

Generalnie do odcinków podchodzę albo z entuzjazmem, nie  było tak że jakiś mi się podobał, a tu taki zonk.
Zastanawiałam się skąd to może wynikać, zwłaszcza, że "Bells..." mi się podobał bez dwóch zdań. Klara w porządku, Matta lubię, a jednak...

Ktoś wspominał większy budżet, no ja się tutaj aż tak bym dużego nie doszukiwała. Jakoś mi tu wiało sztucznością, fabuła i śpiewanie mnie nie porwało. Czołówka coraz bardziej mi się nie podoba, Tardis wygląda jak podrasowane ufo. Wolałam jej wcześniejsze wersje z wajchami jak w ruskim czołgu (że tak zacytuję mojego narzeczonego).
Rozmowa z Bogiem nie ruszyła mnie, jedynie motyw Klary z pierścionkiem mi się podobał.
No ale czuję, że kolejny odcinek trafi w moje gusta.
Zapisane
I tylko drzewa jak świat światem, ukłony ślą tym co pod wiatr.



Goodbye Matt!