Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Nazwa użytkownika: Hasło:

Autor Wątek: 6x08 Let's Kill Hitler  (Przeczytany 14517 razy)

Szczepan

  • Całował się z Ósmym w Nowy Rok
  • *
  • Co mi zrobisz? +19/-7
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 835
  • puncake
    • Zobacz profil
Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
« Odpowiedź #30 dnia: Sierpień 30, 2011, 10:38:35 pm »

I nie rozumiem jednej rzeczy, jak Doktor szukał interfejsu, to stwierdził, że schrzanił wszystkie swoje towarzyszki. Niby w jaki sposób schrzanił Marthę? Dzięki niemu zrobiła karierę w UNIT, jak dla mnie to on ją "upgradował".
Chodzi chyba oto, że jej rodzina była więziona i torturowana i to była po części jego wina.
Zapisane

Sheri

  • Raz Czy Drugi Widział Kosmitów
  • **
  • Co mi zrobisz? +7/-0
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 70
  • Zaprzyjaźniona anomalia czasoprzestrzenna
    • Zobacz profil
Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
« Odpowiedź #31 dnia: Sierpień 31, 2011, 07:58:32 pm »

I nie rozumiem jednej rzeczy, jak Doktor szukał interfejsu, to stwierdził, że schrzanił wszystkie swoje towarzyszki. Niby w jaki sposób schrzanił Marthę? Dzięki niemu zrobiła karierę w UNIT, jak dla mnie to on ją "upgradował".
Chodzi chyba oto, że jej rodzina była więziona i torturowana i to była po części jego wina.
No i poniekąd zrobił z niej żołnierza,a on przecież nie przepada za armią.
Też nie wiem jak zepsuł Donne.Przeżyła super przygodę,uratowała świat,niczego nie pamięta i nie żałuje straty Doctora,no i na dodatek jest szczęśliwa z mężem.
Zapisane



-----------------------------------------------------
Tick-tock goes the clock
He cradled her and he rocked her
Tick-tock goes the clock
Even for the Doctor."

Mrau

  • Specjalista Ds. Kosmitów
  • ****
  • Co mi zrobisz? +9/-2
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 211
  • one day i'll become a pirate.
    • Zobacz profil
Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
« Odpowiedź #32 dnia: Sierpień 31, 2011, 09:00:48 pm »

Cytuj
Też nie wiem jak zepsuł Donne.Przeżyła super przygodę,uratowała świat,niczego nie pamięta i nie żałuje straty Doctora,no i na dodatek jest szczęśliwa z mężem.
Właśnie o to chodzi, że niczego nie pamięta. Nadal żyje z poczuciem, że tak naprawdę jest zupełnie nieważna, że jedyne co w życiu osiągnęła to mąż. A przecież jest najważniejszą kobietą w całym wszechświecie!

Odcinek mi się całkiem podobał, może było za dużo wszystkiego na raz, ale w sumie otwarcie powinno całkiem wybuchowe, więc niech im będzie. I tak: RORY! Y U NO MY HUSBAND? Naprawdę, z odcinka na odcinek jego poziom epickości rośnie w zastraszającym tempie. Jeszcze mi w końcu ekran wybuchnie czy coś.
Nie dziwię się, że Hitler wymordował pół Europy. Też bym była zła, jakby mnie zamknęli w komórce i zapomnieli wypuścić.
Uwielbiam Mels/młodą River. Chwilowo toczę wewnętrzną bitwę, czy była fajniejsza przed ostatnią regeneracją czy po, ale chyba cygańska bar micwa niepełnosprawnego geja przeważa szalę. I chyba obejrzę jeszcze raz Absolwenta.
Albo nie, lepiej obejrzę Star Treka. Brakowało mi tylko Spocka wśród tych małych ludzików. W ogóle świetny pomysł z tym sądem czy jak to się tam nazywało, trochę mi się skojarzyło z AK.

Znowu zaczynam żyć od soboty do soboty :3
Zapisane
http://img153.imageshack.us/img153/6770/1f67658d1fbb92fb35929cc.gif[/img] http://img195.imageshack.us/img195/7379/snowpatrolstampbysnufho.png[/img] http://img138.imageshack.us/img138/8586/a0f900eae84dad31caeeed8.gif[/img]


The key with characters is to be honest. Allow the bastards to be lovely, allow the heroes to be weak.
Then they'll come alive.
Russell T Davies



zupka // tumblr // twitter

Vampircia

  • Dziecko Czasu
  • *****
  • Co mi zrobisz? +22/-12
  • Wiadomości: 346
    • Zobacz profil
    • http://www.vampirciowo.pl
Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
« Odpowiedź #33 dnia: Sierpień 31, 2011, 09:30:26 pm »

Jedenasty dopiero co mnie przestał denerwować i znowu zaczął. Jak ma takie schizy, że "psuje" towarzyszy, to nich ich przestanie ze sobą brać. Albo niech weźmie Jacka, jego już się nie da bardziej zepsuć:P
Zapisane
http://www.vampirciowo.pl/images/sexysimm.jpg[/img]
I powiadam wam, nie ma takiego słowa jak "fanfick".

MacG

  • Ukrywający Się Władca Czasu
  • ******
  • Co mi zrobisz? +68/-7
  • Wiadomości: 508
    • Zobacz profil
Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
« Odpowiedź #34 dnia: Wrzesień 01, 2011, 03:17:28 pm »

W zasadzie to im dłużej myślę o tym gmatwaniu losów River i Doktora przypomina mi się zeszłoroczna parodia "Incepcji" - "Because simple is bad!". :D
Zapisane
Life is like a hurricane... here in TARDIS.
Silence, Yeti, Ice Warriors - he is a Time Lord.
Might solve a mystery... or rewrite history!

Doctor! Whooo!

D-d-daleks! Look,  behind you!
There's the Master out to find you!
What to do? Just grab on to some

Doctor! Whooo!

The Observer

  • Sąsiad Sary Jane
  • ***
  • Co mi zrobisz? +4/-3
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 106
  • Eaup..
    • Zobacz profil
Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
« Odpowiedź #35 dnia: Wrzesień 01, 2011, 04:22:31 pm »

W jaki sposób paluszki rybne i "COSTARD" pomogły doctorowi w zahamowaniu postępu trucizny/

Mrau

  • Specjalista Ds. Kosmitów
  • ****
  • Co mi zrobisz? +9/-2
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 211
  • one day i'll become a pirate.
    • Zobacz profil
Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
« Odpowiedź #36 dnia: Wrzesień 01, 2011, 07:16:13 pm »

nie zahamowały postępu trucizny, nadal miał umrzeć za 32 minuty. To było czyste działanie psychologiczne, miał powód do działania lepszy niż "och, umieram" i to dodało mu energii. Czy coś w tym stylu.
Zapisane
http://img153.imageshack.us/img153/6770/1f67658d1fbb92fb35929cc.gif[/img] http://img195.imageshack.us/img195/7379/snowpatrolstampbysnufho.png[/img] http://img138.imageshack.us/img138/8586/a0f900eae84dad31caeeed8.gif[/img]


The key with characters is to be honest. Allow the bastards to be lovely, allow the heroes to be weak.
Then they'll come alive.
Russell T Davies



zupka // tumblr // twitter

The Observer

  • Sąsiad Sary Jane
  • ***
  • Co mi zrobisz? +4/-3
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 106
  • Eaup..
    • Zobacz profil
Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
« Odpowiedź #37 dnia: Wrzesień 01, 2011, 07:20:23 pm »

AAAaaaaacha,,,,.... Tylko po co się przebrał. Też działanie psychologiczne? (pytanie nie istotne/retoryczne)

MacG

  • Ukrywający Się Władca Czasu
  • ******
  • Co mi zrobisz? +68/-7
  • Wiadomości: 508
    • Zobacz profil
Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
« Odpowiedź #38 dnia: Wrzesień 01, 2011, 09:34:14 pm »

A w sumie niezłe byłoby jakby się w tych nowych ciuchach zregenerował. :D

"This is the end... But the moment has been prepared for" nabrałoby nowego znaczenia.
Zapisane
Life is like a hurricane... here in TARDIS.
Silence, Yeti, Ice Warriors - he is a Time Lord.
Might solve a mystery... or rewrite history!

Doctor! Whooo!

D-d-daleks! Look,  behind you!
There's the Master out to find you!
What to do? Just grab on to some

Doctor! Whooo!

helga

  • Gość
Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
« Odpowiedź #39 dnia: Wrzesień 02, 2011, 07:33:42 pm »

Mnie ciekawi o co chodzi z tym pytaniem na które doktor nie uzyskał odpowiedzi od tego robota z małymi ludźmi może pytanie brzmi -co się stanie jeśli zabraknie doktora co myślicie :D.
Zapisane

Paul233

  • Niegroźny Ufomaniak
  • **
  • Co mi zrobisz? +3/-0
  • Wiadomości: 48
    • Zobacz profil
Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
« Odpowiedź #40 dnia: Wrzesień 03, 2011, 10:21:20 am »

W 6x02 ciszowiec powiedział do Amy że dzięki niej nastanie cisza a skoro ma nastać po zadaniu pierwszego pytania i dzięki Amy to może coś związanego z Doctorem albo River albo Doctor wykombinuje jakie to pytanie
Zapisane
,,He never raised his voice. That was the worst thing, the fury of the Time Lord and then we discovered why. Why this Doctor, who had fought with gods and demons, why he had run away from us and hidden... He was being kind."

Sheri

  • Raz Czy Drugi Widział Kosmitów
  • **
  • Co mi zrobisz? +7/-0
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 70
  • Zaprzyjaźniona anomalia czasoprzestrzenna
    • Zobacz profil
Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
« Odpowiedź #41 dnia: Wrzesień 03, 2011, 02:45:55 pm »

No i jeszcze robo-amy powiedziała,że pytanie jest "Hidden in plain sight" jeśli dobrze zrozumiałam,co wydaje mi się, oznacza ukryte na widoku.
Więc co to może być za pytanie....
-pierwsze
-najstarsze we wszechświecie
-ukryte na widoku
No i gdy zostanie zadane,zapadnie cisza.
Zapisane



-----------------------------------------------------
Tick-tock goes the clock
He cradled her and he rocked her
Tick-tock goes the clock
Even for the Doctor."

Stark

  • Raz Czy Drugi Widział Kosmitów
  • **
  • Co mi zrobisz? +14/-34
  • Wiadomości: 91
    • Zobacz profil
Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
« Odpowiedź #42 dnia: Wrzesień 03, 2011, 03:43:58 pm »

Jedno jest pewne - odpowiedź na to pytanie brzmi 42 ;).
Zapisane

necrohronos

  • Ukrywający Się Władca Czasu
  • ******
  • Co mi zrobisz? +13/-2
  • Wiadomości: 413
    • Zobacz profil
    • http://www.288wdhigz.waw.pl
Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
« Odpowiedź #43 dnia: Wrzesień 04, 2011, 01:28:27 am »

Mnie zastanawia wybieranie wyglądu interfejsu. Wiem, z powodów technicznych ograniczyli się, ale jak wyjaśnić fabularnie że miał do wyboru towarzyszki od 2005. Wielu wcześniejszym towarzyszom nie zniszczył życia.

Widać że Moffatowi spodobał się efekt strzelającej złotej energii, bo w tej serii były już trzy regeneracje i dwa uzdrowienia. Nie jest to dobre. Pozbawia to proces regeneracji pewnego ładunku emocjonalnego.
Zapisane
There are worlds out there where the sky is burning, and the sea's asleep, and the rivers dream; people made of smoke and cities made of song. Somewhere there's danger, somewhere there's injustice, somewhere else the tea's getting cold. Come on, Ace. We've got work to do.

Astroni

  • Ten Który Przegadał Stworzenie z Midnight
  • **
  • Co mi zrobisz? +293/-75
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 1810
  • Óśmiech Ósmego
    • Zobacz profil
    • Profil Astroni800 na YouTube
Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
« Odpowiedź #44 dnia: Wrzesień 04, 2011, 02:50:27 am »

Jedno jest pewne - odpowiedź na to pytanie brzmi 42 ;).

Ja chciałam to napisać! :D Ale teraz sprawa jest jasna - nikt nie może dowiedzieć się, co to za pytanie, bo inaczej wszechświat się rozpadnie.
A zresztą, co ja ty będę - http://pl.wikipedia.org/wiki/Wielkie_Pytanie_o_Życie,_Wszechświat_i_całą_resztę

Mnie zastanawia wybieranie wyglądu interfejsu. Wiem, z powodów technicznych ograniczyli się, ale jak wyjaśnić fabularnie że miał do wyboru towarzyszki od 2005. Wielu wcześniejszym towarzyszom nie zniszczył życia.

Widać że Moffatowi spodobał się efekt strzelającej złotej energii, bo w tej serii były już trzy regeneracje i dwa uzdrowienia. Nie jest to dobre. Pozbawia to proces regeneracji pewnego ładunku emocjonalnego.

Zgadzam się z tobą w obydwu kwestiach - po raz kolejny faworyzowane są nowe serie. Niby Steven Moffat tak lubił Doctora w dzieciństwie, ale wszystkie nawiązania kończą się na pokazaniu od czasu do czasu listy wszystkich Doctorów :/ O nawiązaniu od czasu do czasu do dawnych towarzyszy mowy nawet nie ma.

Z regeneracją to samo - każda na jedno kopyto, a kiedyś chyba się nawet nie dało znaleźć dwóch takich samych. Zjawisko bedące dotychczas wydarzeniem kilku sezonów przechodzi zamienia się w standard. Smutne.

Poza tym jest jeszcze coś - Russellowi T. Daviesowi zarzucili przy okazji premiery odcinka Rose, że jego nowy styl przypomina mydlaną operę. Bo zajmujemy się matką Rose, jej życiem zawodowym itp. On na to: Opera mydlana to by była, gdyby Doctor pewnego razu obwieścił Rose, że jest ojcem. A teraz patrzcie, co się dzieje - przyjaciółka Amy z dzieciństwa okazuje się być córką jej, jej męża, z którym przyjaciółka Amy ją zeswatała, oraz TARDIS. I jest w porządku.
Doprawdy, gdyby Moffat nie deklarował się gorąco w każdym Confidentialu, że jest fanem Doctora (automatycznie: starych serii), to nigdy w życiu bym w to nie uwierzyła Xq
Zapisane
DOKTOR

Elsen: Oh… Oh? Really? I… Bugger. Crap. I… Well, then uh… I believe that I’ll have to let you enter into the main gorges, then. But uhm… The regulations oppose it. Alright uh… I… I suppose this is a very special case, as stated in paragraph five.

The Judge: Sorry, but I fear I have to respond in the negative.

Yes, I am still OFF.

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . .