Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Nazwa użytkownika: Hasło:

Autor Wątek: 4x15 Planet of the Dead  (Przeczytany 21162 razy)

suz

  • Gość
4x15 Planet of the Dead
« Odpowiedź #15 dnia: Kwiecień 12, 2009, 11:58:40 pm »

heh!! Pierwsze wrazenia, jeszcze w emocjach: AMAZING! kocham i niezaprzeczalnie uwielbiam Lady Christinę!!  Nie wiem czy kiedykolwiek widziałam w tym serialu team o takiej mocy i o takim dopasowaniu! Ja chce wiecej! Powinna zostac na reszte odcinków roku 2009 :P Ogólnie to mam wrazenie ze Christina pobiła Doktora w tym odcinku na głowe, to był zdecdowanie jej epizod i to jest naprawde amazing! Niech sobie dziewczyna całuje Doktorka, a co!!!!!!! :) B)

Dużo efektów specjalnych, burza zrobiona po mistrzowsku, ta kobieta i jej przepowiednie... az gesiej skórki dostawałam:P

wszstkim fanom doktorka pozostaje zyczyc wiecej takich epizodów ;)

a sobie zycze:

Lady Christina`s back!  B)
Zapisane

brin

  • Gość
4x15 Planet of the Dead
« Odpowiedź #16 dnia: Kwiecień 13, 2009, 09:45:49 am »

Podobał mi się, ale nie byłam bardzo zachwycona, był fajny , niezły :yes: Autobus swietny, faktycznie troszkę Harry Potter chociaz tam latał samochód :) Lady Christina całkiem do rzeczy (już ją z Rose zobaczyłam w Mansfield Park, również nie grała zupełnie grzecznej dziewczynki) :) Ten całus mi raczej nasunął podziękowanie że żyje a nie jakieś wyznanie chociaz mogę się mylić, najlepszy był szalony doktor i te jego cudowne wyznanie :lol: płaszczki niezłe, żal mi było "muszek".
Zapisane

michak

  • Gość
4x15 Planet of the Dead
« Odpowiedź #17 dnia: Kwiecień 13, 2009, 12:26:04 pm »

A mi jeszcze nie grało tylko jedno. Doktor powiedział Christinie "ta policyjna budka, też ją ukradłem swoim ludziom", nie wiadomo było co się działo z TARDISem wcześniej. A przecież mówiono że jest on połączony z Doctorem od samych narodzin (albo i może to mój wymysł).
Zapisane

Jmaczek

  • Gość
4x15 Planet of the Dead
« Odpowiedź #18 dnia: Kwiecień 13, 2009, 12:32:00 pm »

jedyne co mi się nie spodobało to końcowa animacja autobusu na koniec.. jakoś tak odstawał i się wyróżniał...

christyne pewnie znów zobaczymy Leci Doctor tardisem i nagle łup w autobus lini 200 - brzmi znajomo co to było ostatnio? Titanic?

Płaszki nawet nawet...

najciekawsze było niedociągnięcie z ekranem tych owadów jak ekran mógł działać a reszta nie/ - i to i to potrzebuje zasilania...

kierowca - jak zwykle dydaktyka ginie ten co się nie słucha...

jego pieśń się kończy, zapuka 4 razy, no właśnie kto zapuka?
myślałem nad Moim ulubionym Dalekiem Canem - to było by jego 4 pojawienie, Master też słyszał bębnienie w rytmie pam pam -pam pam, ale i Cybermani mogliby się pojawić 4 raz w tej serii(przygód 10 Doctora)
chyba jednak wole żeby wszyscy naraz się pojawili
Puk - Cybermani
Puk - Master
Puk - Dalekowie
Puk - Judogoni
a ziemia staje się ich gigantycznym polem walki - to było by coś najlepiej w kilku odcinkach.. xD

ogólnie dam jakieś 8/10 było nieźle a Harry Portier na końcu jakoś tak dziwnie wybrzmiał
Zapisane

sillita

  • Gość
4x15 Planet of the Dead
« Odpowiedź #19 dnia: Kwiecień 13, 2009, 02:07:18 pm »

Bez szczególnych zachwytów. Odcinek niezły, ale do mistrzostw w stylu "Midnight" to mu daleko. RTD mógłby się bardziej na koniec postarać :)

Christina właściwie budziła we mnie mieszane uczucia- nie zgodzę się tu z opinią że to fajnie, że Christina nie była tak jednoznacznie dobra. To znaczy, jasne, fajnie, chyba nikt nie lubi całkowicie idealnych postaci, ale jak to oglądałam to miałam wrażenie, że któraś z tych "natur" jest wciśnięta na siłę. Kradnie, ale wcale nie jest taka zła, bo szuka przygód? Kobieto, pograj sobie w gry komputerowe :) Mam wrażenie, ze scenarzyści mogliby się bardziej postarać z psychologicznym prawdopodobieństwem tej postaci, bo teraz wydawała mi się trochę jakby niedopracowana. Ale i Christina miała swoje momenty i przyznaję, nie zmartwiłabym się jakoś szczególnie gdybyśmy ją jeszcze zobaczyli.

Planeta robiła dużo lepsze wrażenie niż na trailerze. I całe szczęście, bo nie wytrzymałabym chyba godziny patrzenia na to pomarańczowe coś mające być piaskiem. (no dooobra, wytrzymałabym. Czego się nie robi dla Doktora :) )

Przepowiednia... No ok, zabrzmiało to ciekawie, nie powiem. I nadchodzące coś, i czterokrotne pukanie... Tylko, ze tak jakoś brzmi to jak powtarzanie motywu... Całą czwartą serię coś nadchodziło. Ale może jestem przewrażliwiona i narzekam.

To pukanie też mi się skojarzyło z Masterem (ta-ta-ta-tam :) ) I w związku z tym mam nadzieję, że Master nie wróci. To znaczy, nie to, że nie chcę go znowu zobaczyć, ale chyba ponad chęć zobaczenia ponownego spotkania Doktora z Masterem cenię uczucie zaskoczenia. I liczę na to, że końcowe odcinki zostawią mnie w totalnym osłupieniu. Trochę wskazówek co do dalszej fabuły nie zaszkodzi, ale co za dużo, to niezdrowo.
Zapisane

Anika

  • Gość
4x15 Planet of the Dead
« Odpowiedź #20 dnia: Kwiecień 13, 2009, 04:53:51 pm »

Witam Wszystkich po długiej nieobecności. Wróciłam bo i Doctor wrócił ;) (nie, nie zapomniałam o nim, jakby ktoś był może ciekaw) ^__^
Odcinek bardzo przyzwoity, miło się oglądało. Fajnie że RTD tym razem nie zabił wszystkich bohaterów ;) chociaż przyznaję że jak oglądałam to miałam lekkie uczucie De ja vu :/
za to świetne teksty mi to kompletnie zrekompensowały B) na pewno odcinek lepszy od Next Doctora i w ogóle jeden z najlepszych specjalów jak dla mnie :) (bo jak już wspomnieliście był taki inny)
Christina i ten szalony doktorek moim zdaniem wymietli, ten odcinek należał do nich. Chociaż oczywiście DT też dobry, jak zawsze, och...będzie mi brakowało jego i jego min :( a swoją drogą to ciekawe czy następny Doctor też będzie taki "całuśny"? :D
końcówka intrygująca, Master? A może nie? Kto wie ;)

na koniec dodam tylko jeszcze że ta kradzież na początku to było zdecydowanie najprostsze włamanie jakie w życiu widziałam!

i jeszcze jedno-skoro te płaszczki czy co to tam było wytworzyły tą dziurę przez to że się poruszały to czy nie mogą za jakiś czas po prostu zrobić nowej? Przecież tam zostały. Czy ja czegoś nie załapałam?


Zapisane

Kilkee

  • Wysłał(a) Wir Czasu z Rose.
  • *
  • Co mi zrobisz? +3/-0
  • Wiadomości: 759
    • Zobacz profil
4x15 Planet of the Dead
« Odpowiedź #21 dnia: Kwiecień 13, 2009, 05:21:58 pm »

Cytuj
Anika napisał/a:
i jeszcze jedno-skoro te płaszczki czy co to tam było wytworzyły tą dziurę przez to że się poruszały to czy nie mogą za jakiś czas po prostu zrobić nowej? Przecież tam zostały. Czy ja czegoś nie załapałam?


Będą robić następne portale, ale Doktor w którejś z ostatnich scen powiedział babce z UNITu, że przekieruje kolejne przejście na niezamieszkaną planetę. Co mnie bardziej ciekawi - przekieruje je tylko raz, tak, żeby nie zaatakowały Ziemii i przestanie ingerować czy będzie za nimi tak latał dopóki nie pomrą z głodu? Niby pierwsze rozwiązanie wydaje się logiczniejsze i 'humanitarne' wobec płaszczek (;) ), ale dlaczego to akurat Ziemia jest jedyną planetą, którą ciągle ratuje Doktor, a wszystkie inne ma gdzieś? XD


Cytuj
sillita napisał/a:
że któraś z tych "natur" jest wciśnięta na siłę. Kradnie, ale wcale nie jest taka zła, bo szuka przygód? Kobieto, pograj sobie w gry komputerowe smiley


Ona jest zła do szpiku kości! Śmiała się z tego, że ma piasek z martwych ludzi we włosach ;) Ej, ale serio, przyglądałam się tej scenie kilka razy i Michelle Ryan robi takie miny jakby się tylko nabijała, że ją to przeraża i ledwo powstrzymywała śmiech. Zastanawiam się czemu to tak zostawili XD
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 13, 2009, 05:22:34 pm wysłana przez Kilkee »
Zapisane
...

Anika

  • Gość
4x15 Planet of the Dead
« Odpowiedź #22 dnia: Kwiecień 13, 2009, 06:35:01 pm »

Cytuj
Kilkee napisał/a:
dlaczego to akurat Ziemia jest jedyną planetą, którą ciągle ratuje Doktor, a wszystkie inne ma gdzieś? XD


bo tylko na Ziemi są takie całuśne Ziemianki co się potrafią odwdzięczyć XD

a tak w ogóle (bo nie wiem czy już była o tym mowa) to ta Christina to nie jest czasem Nimueh z Merlina? (tak jakoś mi się rzuciło w oczy) ;)
Zapisane

teeta

  • Niegroźny Ufomaniak
  • **
  • Co mi zrobisz? +0/-0
  • Wiadomości: 51
    • Zobacz profil
    • http://www.nikitaforum.glt.pl/
4x15 Planet of the Dead
« Odpowiedź #23 dnia: Kwiecień 13, 2009, 06:50:39 pm »

Cytuj
brin napisał/a:
 Autobus swietny, faktycznie troszkę Harry Potter chociaz tam latał samochód :)


mi też autobus skojarzył się z HP, ale raczej z Błędnym Rycerzem, choć ten chyba już nie latał.
Zapisane
[small]#  avatar zrobiła katrina87 | last.fm[/small]

Maged

  • Gość
4x15 Planet of the Dead
« Odpowiedź #24 dnia: Kwiecień 13, 2009, 07:22:34 pm »

Cytuj
Anika napisał/a:
a tak w ogóle (bo nie wiem czy już była o tym mowa) to ta Christina to nie jest czasem Nimueh z Merlina? (tak jakoś mi się rzuciło w oczy) ;)

Tak, tak, jedna i ta sama, nie da się pomylić :)
Zapisane

Katriona

  • Gość
4x15 Planet of the Dead
« Odpowiedź #25 dnia: Kwiecień 13, 2009, 07:47:31 pm »

Taki króciutki offtop do Merlina, z góry przepraszam: To ciekawe, że prawie cała obsada, przynajmniej główni bohaterowie, pojawia sie w Doctorze:D I nawet przeczytałam na imdb, że w którymś odcinku są podziękowania dla Russela T Davisa. Ciekawe za co?
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 14, 2009, 01:22:04 am wysłana przez Katriona »
Zapisane

Natalinka

  • Gość
4x15 Planet of the Dead
« Odpowiedź #26 dnia: Kwiecień 13, 2009, 08:24:03 pm »

Nareszcie obejrzałam odcinek (co prawda w trochę kiepskich warunkach, dopiero później obejrzę na spokojnie z napisami), naprawdę mi się podobało :), lubię jak dużo się dzieje.

Christina też była spoko, nie irytowała mnie, Malcolm był uroczy;)
Stworki jak stworki, takie typowe z DW, bardziej mnie bawiło, gdy Doctor mówił w ich języku. Najbardziej zazgrzytała mi ta reakcja Christiny na to czym naprawdę jest piasek, tak sztucznie wyglądało to jej grzebanie we włosach. Doctor zachowywał się jak zawsze. Tak, będzie mi go brakować, szczególnie tego jego entuzjazmu na wszystko. Matt już nie będzie mógł być taki, nie pasuje to do niego.

No i oczywiście Master! Autentycznie się ucieszyłam, już nie mogę się doczekać na to pukanie :)(końcówka odcinka zdecydowanie najlepsza)

Już właściwie nie wiem, czy napisałam wszystko, to co chciałam, jak mi się coś przypomni, napisze jeszcze :p
Cytuj
Anika napisał/a:
Te wszystkie seriale BBC są jakoś powiązane

Tak, właściwie to nie ma serialu BCC(nawet ogólnie brytyjskiego), w trakcie którego nie pomyślałabym: "Znam go z (odpowiednie wstawić)"
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 14, 2009, 01:11:14 pm wysłana przez Natalinka »
Zapisane

necrohronos

  • Ukrywający Się Władca Czasu
  • ******
  • Co mi zrobisz? +13/-2
  • Wiadomości: 413
    • Zobacz profil
    • http://www.288wdhigz.waw.pl
4x15 Planet of the Dead
« Odpowiedź #27 dnia: Kwiecień 13, 2009, 09:16:54 pm »

Cytuj
Kilkee napisał/a:
dlaczego to akurat Ziemia jest jedyną planetą, którą ciągle ratuje Doktor, a wszystkie inne ma gdzieś? XD


Bo taniej. Jak BBC miało problemy z pieniędzmi to Doctor nie mógł się ruszyć z Ziemi i jeździł po UK żółtym oldsmobilem.
Zapisane
There are worlds out there where the sky is burning, and the sea's asleep, and the rivers dream; people made of smoke and cities made of song. Somewhere there's danger, somewhere there's injustice, somewhere else the tea's getting cold. Come on, Ace. We've got work to do.

Natalinka

  • Gość
4x15 Planet of the Dead
« Odpowiedź #28 dnia: Kwiecień 13, 2009, 09:23:40 pm »

Oglądając drugi raz odcinek upewniłam się, czemu Doctor zostawił Christinę. Dobra, gadka o tym opuszczaniu i itp., ale ona po prostu byłaby za dobra, za szybko by się w tym wszystkim odnalazła:)
Widać, że od początku mu imponowała :D
A:
Cytuj
- You look Human
- You look Time Lord
Chwila ciszy ;)
- Anyway

Mówi wszystko:) Poza tym, jego image by ucierpiał , gdyby miał taką asystentkę:bigrazz:
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 14, 2009, 01:09:30 pm wysłana przez Natalinka »
Zapisane

Katriona

  • Gość
4x15 Planet of the Dead
« Odpowiedź #29 dnia: Kwiecień 14, 2009, 01:27:46 am »

Cytuj
Tak, właściwie to nie ma serialu BCC(nawet ogólnie brytyjskiego), w trakcie którego nie pomyślałabym: "Znam go z (odpowiednie wstawić"


A w Robin Hoodzie nikogo nie widziałam. No ale w zasadzie oglądałam tylko 1 serię.

Cytuj
Mówi wszystkosmiley Poza tym, jego image by ucierpiał , gdyby miał taka taką asystentkę [Big Razz]


Jeszcze by mu Christina coś cennego z Tardis zwinęła:smilewinkgrin: Albo lepiej, gdyby przerzuciła się z uprowadzania latających autobusów na latające budki...
Zapisane