Doctor Who Polska - Forum

Doctor Who => Odcinki => Seria 7 => Wątek zaczęty przez: Doctor Who Admin w Kwiecień 06, 2013, 08:01:46 pm

Tytuł: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: Doctor Who Admin w Kwiecień 06, 2013, 08:01:46 pm
Odcinek właśnie się zakończył. Jak wam się podobał?
Napisy gotowe http://drwhoforum.pl/index.php?action=media;sa=item;in=312. (http://drwhoforum.pl/index.php?action=media;sa=item;in=312.)
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: The.woman30 w Kwiecień 06, 2013, 08:09:34 pm
Więc... co prawda kilka rzeczy przerosło mnie lingwistyczne, odcinek 3 razy mi się zaciął, ale...

1. Nie potrafię jej przytoczyć, ale rozmowa, gdzie Clara chciałaby się znaleźć - somewhere awsome". Awsome.

2. Och tyle obcych, można się było nasycić. I ten pies był uroczy. Niebieskie babeczki, ciekawe czym smakowały dokładnie.

3. Więc wiemy kim jest Ta Clara. Pozostały 3 kolejne. Clara wiktoriańska, Clara Daleków i Clara z huśtawki. I nadal nie wiemy jakim cudem się jest w tylu miejscach na raz.

4. Wiemy, czym był liść. Bardzo lubię ten liść. Bardzo lubię soniczny śrubokręt, a doktor znów jest w niego uzbrojony.

5. No i chyba najważniejsza rzecz - odcinek bardzo emocjonalny, scena "rozmowy" z Bogiem była bardzo wzruszająca. Żeby powiedzieć coś o niej mądrego, chyba muszę obejrzeć jeszcze raz.

Właściwie, to mam problem, z ocenieniem tego odcinka. Podobał mi się jako całość, Matt był wspaniały, polubiłam Clarę, ale znowu jest mi smutno. Dlaczego znów mi smutno...
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: Dagu, Dark Lord of All w Kwiecień 06, 2013, 08:13:58 pm
Taki ładny odcinek.
TAKI ŁADNY, NO.

I to chyba wszystko, co mogę do tej pory powiedzieć. Zapachniało mi trochę epizodami z ery 9/10 - fajna historia bez zawiłej intrygi i wydziwiania, za to z dobrym klimatem.
Tylko mam nadzieję, że to zatrzęsienie odniesień nie doprowadzi koniec końców do jakiegoś udziwnionego, moffatowego rozwiązania. Wiecie. Może wuja Moff znowu myśli, jak przy "The Snowmen" na przykład - "A, nawalę aluzji, to nikt potem nie zauważy, że skrewiłem fabułę".
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: The.woman30 w Kwiecień 06, 2013, 08:28:25 pm
My zauważymy! Ale właśnie - kolejny odcinek z nawiązaniami do poprzednich serii.
http://25.media.tumblr.com/fbf5ce2bebef64db60e4a89b846aa1e3/tumblr_mkufi6KsGT1qkjxrmo1_500.gif (http://25.media.tumblr.com/fbf5ce2bebef64db60e4a89b846aa1e3/tumblr_mkufi6KsGT1qkjxrmo1_500.gif)
http://25.media.tumblr.com/ab48d938328400dcc3b461e4b1409a55/tumblr_mkufi6KsGT1qkjxrmo2_500.gif (http://25.media.tumblr.com/ab48d938328400dcc3b461e4b1409a55/tumblr_mkufi6KsGT1qkjxrmo2_500.gif)

Jest ich w porównaniu do poprzednich serii, gdzie ciężko się było czegoś doszukać - bardzo bardzo dużo. To chyba jednak coś znaczy. Zaczynam bać się finału. :D
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: Ankh w Kwiecień 07, 2013, 02:12:56 am
Ok, kilka uwag, które wynotowałam sobie w czasie oglądania:
- gdy Doctor mówi "I've been here before with my granddaughter", myślałam, ze padnę. Piękne nawiązanie do klasyki i na dodatek mówi sporo o tym, co Doctor czuje względem tej Clary.
- Kocham Clarę. Po prostu kocham. Jest serdeczna, inteligenta, zabawna, wrażliwa. I to "whoever she was, I'm not her" - Martha Jones potrzebowała całego sezonu, by dojść do tego wniosku. Clara juz to wie. I bardzo, bardzo dobrze.
- Ładny odcinek, spójny,w zruszający, nie taki "flash flash blink blink" jak poprzedni...i chyba dlatego mi się bardziej podobał. Miał atmosferę. I podobał mi sie pomysł na Akhaten.
- Fajnie, ze poznajemy przeszłość Clary.
- Co do tej uwagi, że TARDIS jej nie lubi - hmmm. TARDIS ma jakieś dziwne upodobania wg mnie. "Psychopatkę" River zdaje się kochać a Clary nie lubi? ;D
- Podoba mi się, że Clara wróciła do domu. Wiadomo, ze będzie towarzyszyć Doctorowi w następnych odcinkach, ale najwyraźniej stara się nie zapominać o swoim ziemskim życiu, a to jest wg mnie bardzo...zdrowe.
- Ciekawe czemu Doctor sprawdzał jej przeszłość? Żeby zobaczyć, czy nie est jakimś "produktem" jak River?
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: godofmischief w Kwiecień 07, 2013, 12:41:58 pm
Borze zielony, toż to było piękne! Totalnie dołącza do grona moich ulubionych odcinków. Było tak normalnie, tak bardzo Doktorowo, tak trochę... RTD-owsko. Cudnie :D
Rozmowa o "something awesome" - świetna! I ta masa kosmitów!
Na rozmowie z "bogiem" się wzruszyłam. To była jedna z tych scen w której patrzę się na Jedenastkę i myślę "dobra, stary, jednak faktycznie jesteś Doktor".
"Granddaughter"! Ajej <3
Ciekawa jestem bardzo rozwiązania motywu z tym, że T.A.R.D.I.S. nie lubi Clary. Chociaż może wynika to z tego, że Clara jest jakąś czasową anomalią, przez to swoje multi-istnienie i T.A.R.D.I.S. ma z tym problem?
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: Szczepan w Kwiecień 07, 2013, 12:43:12 pm
Po tych wszystkich Moffatowych odcinkach, pełnych zawirowań, niewiadomych etc. ten odcinek był dla mnie taki trochę za spokojny XD
Piękne nawiązanie do klasycznych serii i, o dziwo, wyjaśnienie znaczenia liścia (Moffta przecież znamy z przeciągania wątków jak długo tylko się da). Moim zdaniem dziwne zachowanie TARDIS wynika z tego, że Clara jest anomalią czasową (czy jak to tam nazwać). Kiedy w The Girl Who Waited Doctor i Rory starali się sprowadzić Amy z powrotem, to TARDIS starała się odlecieć, więc z jakiej racji miałaby wpuszczać do środka dziewczynę, która dwa razy umarła? Al to tylko moje małe spostrzeżenia, które i tak pewnie okażą się nieprawdziwe :P Ogólnie mówiąc nawet fajny odcinek, ale oglądając zwiastun do Cold War aż ma się ciarki :D

EDIT:
Ciekawa jestem bardzo rozwiązania motywu z tym, że T.A.R.D.I.S. nie lubi Clary. Chociaż może wynika to z tego, że Clara jest jakąś czasową anomalią, przez to swoje multi-istnienie i T.A.R.D.I.S. ma z tym problem?
godofmischief, w myślach mi czytasz XD
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: Geronimo! w Kwiecień 07, 2013, 12:55:08 pm
Odcinek po prostu świetny! Te nawiązania do klasyki <3 i przeszłość Clary, historia liścia, scena jak Clara daje pierścionek mamy i ogólnie Clara genialna! Taka jaka powinna być miła, inteligenta, umie fajnie odpowiedzieć i śmiesznie no cud miód :D odcinek na serio super, w starym, dobrym stylu RTD. Ahhh oby tak dalej! Clara szybko stała się moją ulubioną kompanką (w Nowym Doctorze) ;) A co do Tardisa, który nie chciał wpuścić Clary też myślę, że odbiera ją jako anomalię czasową. Ogólnie po prostu something awesome.
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: The.woman30 w Kwiecień 07, 2013, 12:58:30 pm
Mam pomysł co do Clary - ponieważ uczepiłam się jak szalona powrotu Rose - czyli powracającego Bad Wolf (chyba już o tym wspominałam) to może Clara jest wytworem Bad Wolf? Rose rozrzuciła ją po całym czasie jako pomoc dla Doktora. Przecież wiedziała, że zostanie sam, bez Pondów. I to by wyjaśniało chłodne nastawienie Tardis do niej - Jacka też nie specjalnie lubiła.
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: Geronimo! w Kwiecień 07, 2013, 01:00:15 pm
Szczerze przyznam, że to ma sens i gratuluje dobrego pomysłu :)
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: The.woman30 w Kwiecień 07, 2013, 01:09:44 pm
A dziękuję. Ciekawe na ile się sprawdzi :D.
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: moneyhoney w Kwiecień 07, 2013, 01:14:53 pm
Też mi się wydaje, że TARDIS po prostu nie lubi rzeczy/ludzi, którzy nie powinni mieć miejsca. Kiedy przecież Jack chciał lecieć z Doktorem to TARDIS, żeby uciec przed nim zabrał ich na koniec Wszechświata, bo w końcu Jack to anomalia tak samo wg Doktora jak i TARDIS, więc myślę, że Clare może w ten sam sposób odbierać. A scena, gdy Jedenasty opowiada historię temu bogu jest... po prostu cudowna. Miałam łzy w oczach jak ją oglądałam. Co do historii liścia to taka słodka, ale jestem w szoku, że tak szybko ją wyjaśnili.

Mam pomysł co do Clary - ponieważ uczepiłam się jak szalona powrotu Rose - czyli powracającego Bad Wolf (chyba już o tym wspominałam) to może Clara jest wytworem Bad Wolf? Rose rozrzuciła ją po całym czasie jako pomoc dla Doktora. Przecież wiedziała, że zostanie sam, bez Pondów. I to by wyjaśniało chłodne nastawienie Tardis do niej - Jacka też nie specjalnie lubiła.

baaardzo podoba mi się ten pomysł, bo uwielbiam Rose i całą koncepcją Bad Wolfa
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: Rience w Kwiecień 07, 2013, 01:16:23 pm
Super odcinek, nie będę powtarzał tego co już było napisane, ale i mi się podobały te nawiązania. Odnośnie TARDIS mam wrażenie, że jednak nie ma się do czego przyczepiać. Bo czy przypadkiem nasza niebieska budka nie ma zabezpieczenia, żeby nikt bez klucza do niej nie mógł wejść. Może po prostu Doktor nie dał jej kluczyka ;) Bardzo natomiast podobało mi się to, że przygody nowej towarzyszki nie są niekończącą się podróżą. Chyba Doktor zauważył, że nie wolno ludzi za bardzo odrywać od ich życia.
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: godofmischief w Kwiecień 07, 2013, 02:42:43 pm
Odnośnie TARDIS mam wrażenie, że jednak nie ma się do czego przyczepiać. Bo czy przypadkiem nasza niebieska budka nie ma zabezpieczenia, żeby nikt bez klucza do niej nie mógł wejść. Może po prostu Doktor nie dał jej kluczyka ;)

Dokładnie o tym pomyślałam, kiedy Clara nie mogła wejść do środka - "cholera, nie ma kluczyka", ale potem Clara skomentowała "I don't think it likes me", więc uznałam, że jednak chodzi o coś więcej :)

A mi się BadWolfowa teoria średnio podoba. Kochałam Rose, ale to byłoby za dużo, Bad Wolf to Bad Wolf, Clara to Clara.
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: mautokar w Kwiecień 07, 2013, 03:05:17 pm
Odcinek mega! Już się nie mogę doczekać następnego. No i oczywiście tradycyjnie wiele niewyjaśnionych wątków ;p
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: wutetka w Kwiecień 07, 2013, 03:51:50 pm
Witam wszystkich serdecznie :)

Odcinek trochę słabszy od poprzedniego, ale i tak mi się bardzo podobał. Był śmiech (szczekanie Doktora i Clary :D), ale było też wzruszenie (cała historia Clary i przemowa Doktora pod koniec). Ogólnie zakochałam się w Clarze, staje się jedną z moich najulubieńszych towarzyszek Doktora :) Miejsce cudowne, niesamowicie się na to patrzyło. Mnie także ciekawi ta sprawa z Clarą i TARDIS.
Przeszkadzał mi niestety liść, który był wyraźnie inny niż w "The bells of st. John", ale w ogólnym rozrachunku odcinek na plus.
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: The.woman30 w Kwiecień 07, 2013, 03:56:33 pm
Liść był po prostu genialny. Czy studnio BBC nie potrafi przygotować dwóch takich samych liści (są chyba jednak bardziej kompetentni) czy mamy się czegoś doszukiwać?
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: Geronimo! w Kwiecień 07, 2013, 04:26:20 pm
Najwyraźniej mają ostatnio problem z dopracowywaniem szczegółów jak te 2 różne liście, drzwi od TARDIS'a, które raz są otwarte a potem nagle same się zamknęły no i tego typu nie dociągnięcia :) A na tej scenie co Doctor mówi swoją historię, a potem Clara no to normalnie świeczki w oczach <3
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: The.woman30 w Kwiecień 07, 2013, 05:24:15 pm
Och, drzwi od Tardis to nie żadna pomyłka. Tardis po prostu sama się zamknęła, albo Doktor ją zamknął "zdalnie". Już tak kiedyś robił. Zresztą nie zapominajmy, że to nie jest taka do końca zwykła budka. To jest akurat mało istotne.
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: Miczq w Kwiecień 07, 2013, 07:37:24 pm
Poraz pierwszy od początku nowego DW ten najmniej mi się podobał, wspomniane szczekanie czy kosmos to mi się bardzo podobało, ale jako całość coś mi nie pasuje tylko nie wiem co ;) może sztucznie wyglądający kosmici (jakoś wcześniej byli lepiej wykonani, bardziej klimatyczni, teraz jakby poskąpili $) pewnie marudze, bo jedenk odcinek na tydzień to stanowczo za mało!
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: The.woman30 w Kwiecień 07, 2013, 08:25:17 pm
jeden odcinek na tydzień to stanowczo za mało!

Mam to samo! Jak zaczynałam oglądać to miałam zapas kilkudziesięciu odcinków i wpatrywałam się w ekran jak uzależniona - a teraz? Odwyk po prostu.

Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: godofmischief w Kwiecień 07, 2013, 09:32:42 pm
może sztucznie wyglądający kosmici (jakoś wcześniej byli lepiej wykonani, bardziej klimatyczni, teraz jakby poskąpili $)

Znaczy Slitheen byli lepiej wykonani? Albo "człekoDalek"? Bo jak dla mnie to ta parada kosmitów w RoA była takim miłym powrotem do czasów kiedy mówiło się znajomym "efekty specjalne są troszkę słabe, ale to tylko dodaje uroku" ;D No chyba że mówimy o erze Moffata, Moffat faktycznie trochę bardziej się stara w tej kwestii :P
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: dagobah w Kwiecień 07, 2013, 09:55:20 pm
odcinek uważam za genialny, ale może jestem starej daty. Pieśń i rozmowa z Bogiem zwaliła mnie całkiem z nóg. Scene obejrzałam już kilka razy. Jest po prostu rewelacyjna.
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: Geronimo! w Kwiecień 07, 2013, 10:18:02 pm
Dużo w kwestii uroku DW polega na grafice i efektach specjalnych, właśnie nie tych na poziome Hollywood, że trudno określić co jest na serio, a co jest komputerowo, ale tych takich proste, bardziej ubogich, aczkolwiek ładnych, wprawiających w odpowiedni klimat i nastrój.
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: D1ngo w Kwiecień 08, 2013, 12:17:23 am
Odcinek był fenomenalny! ;D
Widać że budżet serialu wyraźnie skoczył w górę co widać po efektach specjalnych, kostiumach (naprawdę wiele z nich pojawia się tylko w jednej scenie).
I co szczególnie mi się podobało że nie był to kilkuczęściowiec ale jedna dobrze skomponowana historia którą udało się zmieścić w jednym odcinku (Cliffhangary strasznie mnie drażnią, czekać tydzień na zakończenie historii która dopiero się dobrze rozkręciła.)

A ta scena z "bogiem" - coś pięknego, ta muzyka, ten śpiew ahh  :-*

Jaram się jak słońce wspomnieniami!  ;)

ps: Powoli zaczynam się przekonywać że sezon 7 chyba będzie najlepszym dotychczasowym sezonem.
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: Aramisa w Kwiecień 08, 2013, 07:03:07 am
Odcinek był świetny.
Genialna muzyka i grafika. Ciekawie został wytłumaczony motyw liścia, troche to niepodobne do Moffa tak po jednym odcinku:).
Poraz pierwszy od początku nowego DW ten najmniej mi się podobał, wspomniane szczekanie czy kosmos to mi się bardzo podobało, ale jako całość coś mi nie pasuje tylko nie wiem co ;) może sztucznie wyglądający kosmici (jakoś wcześniej byli lepiej wykonani, bardziej klimatyczni, teraz jakby poskąpili $) pewnie marudze, bo jedenk odcinek na tydzień to stanowczo za mało!
Ja właśnie mam odwrotne wrażenie:)
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: MacG w Kwiecień 08, 2013, 09:13:19 am
Ze zgrzytów:

- czemu TARDIS nie przetłumaczyła języków obcych?
- przemowa Smitha  momentami (tylko momentami) ciut za bardzo płaczliwa;
- słabe wykorzystanie skutera;
- także momentami widać, że śpiew mężczyzny pochodzi z offu

Tyle. Poza tym odcinek świetny, może nie tak jak "Bells...", ale i tak świetny. :)

Gwiezdnowojenne-endofwordlowe klimaty, piękne wizualnie lokacje, humor (Doktor i bardzo ciężkie drzwi), przyprawiający o ciarki źli (Vigil - oby powrócili), sympatyczna Królowa, dobre teksty i nawiązania do poprzednich serii  i wreszcie rewelacyjna Klara. Jakie Pondy? Jaka River? Jedenasty ma wreszcie dobrą towarzyszkę. Aż się chce mieć taką Klarę jako koleżankę w realu. ;)

"Doktor Who" wraca na dobrą ścieżkę, a jak widzę, że za tydzień w serialu wystąpią Marek Juniusz  Brutus i ser Davos Seaworth (razem z Wojownikami Lodu) to już w ogóle brak mi słów. :)
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: Ankh w Kwiecień 08, 2013, 09:52:58 am
- czemu TARDIS nie przetłumaczyła języków obcych?
Może to kolejny objaw tego, że TARDIS nie lubi Clary?
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: MacG w Kwiecień 08, 2013, 10:35:49 am
Też mi to teraz przyszło do głowy. :)

Nawiązania do "SW" swoją drogą, ale teraz ktoś mi podrzucił, że motyw z drzwiami i zabieraniem przed ich zamknięciem przedmiotu  to jak z "Indiany Jonesa  i świątyni  zagłady". W ogóle sam tytuł odcinka taki jonesowy. :)
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: Capitano Lommasi w Kwiecień 08, 2013, 11:49:54 am
Mi się też bardzo podobało. I pieśń, i nawiązania do przeszłości, i historia liścia :) Swoją drogą mi się wydaje, że w kwestii Clary i Tardisa mogło też chodzić o tę dziewczynkę - Tardis to jej mógł nie chcieć wpuścić ze względu na jej, nazwijmy to, rolę :) Jeszcze co do reszty to monolog Doktora do boga-pasożyta był ekstra.

A czy tylko mnie się wydaje, że Doktor już wie, o co chodzi z kilkoma Clarami? Ta jego mina na początku odcinka nasunęła mi taką myśl.
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: Ankh w Kwiecień 08, 2013, 01:54:19 pm
Mi to wyglądało, jakby miał jakąś koncepcję na jej temat, która nie do końca się sprawdziła.
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: ania25 w Kwiecień 08, 2013, 04:55:22 pm
Witajcie, bom tutaj nowa.
Odcinek nie bardzo mi się podobał. Chyba najmniej ze wszystkich z nowej serii (czyli tej od 2005 roku ;) ).
Pomysł na początku fajny i ogólnie ten stalking Doctora- genialne. Ale reszta mnie nie zachwyciła. O ile wcześniejsze odcinki z Clarą były jeszcze w miarę, po tym już stwierdziłam, że nie lubię bohaterki. I chyba podobnie jak TARDIS, skoro nie dał jej możliwości rozumienia języków, nie wpuścił jej do środka. Wydaje mi się, że Doctor też jej za bardzo nie lubi- na pewno jest ciekawy, dlaczego ona jest, bo jej istnienie jest niemożliwe. I po prostu chce rozwiązać zagadkę- ale na pewno, przynajmniej nie od razu, nie będzie miał takiej więzi jak z Rose, Donną czy Marthą.
Dziękuję za uwagę ;)
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: Geronimo! w Kwiecień 08, 2013, 06:09:26 pm
Witaj ania25. Ale od razu muszę się z Tobą nie zgodzić :)  Dlaczego niby Doctor ma nie lubić Clary? Ona jest przecież świetna. 500 razy lepsza niż Martha czy nawet lepsza od Donny (która była super ale no momentami mnie denerwowała). Ja dalej podtrzymuję że TARDIS lubi Clarę, tylko traktuje ją jako anomalię czasową, coś ani kogoś co nie powinno istnieć. Jak np. Jack Harkness ;) I Doctor też ją bardzo lubi, a to ze jej ciekawy tego kim ona jest to przecież normalne. Ona jest jego zagadką, ale to nie przeczy temu, że nie będzie jej lubić :)
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: moneyhoney w Kwiecień 08, 2013, 06:22:10 pm
Szczerze to nie mam pojęcia skąd pomysł, że Doktor nie lubi Clary? Jakieś konkretne sceny może podasz, które dały Ci takie wrażenie? Zgodzę się z Geronimo!, że Clara jest zdecydowanie lepsza od Marthy czy od Donny. Nawet myślę, że Doktor ma z Clarą już większą więź niż miał kiedykowiek z Marthą. Co do tego, że TARDIS nie lubi Clary to Geronimo! też ma rację. TARDIS nie wie jak traktować anomalie, a to najlepszy przykład (http://who-lligan.tumblr.com/post/47383041737/i-really-like-how-much-this-supports-my-theory). Poza tym to miła odmiana, że Doktora fascynuje jego towarzysz, a nie odwrotnie.
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: Miczq w Kwiecień 08, 2013, 09:48:27 pm
Moim zdaniem ją uwielbia, było to widać przy pierwszym spotkaniu wiktoriańskiej Clary.
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: Geronimo! w Kwiecień 08, 2013, 09:53:12 pm
Uhuhu jak miło że ktoś się ze mną zgadza xD dzięki moneyhoney :D
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: moneyhoney w Kwiecień 08, 2013, 10:40:40 pm
Haha nie ma za co. Ja się cieszę, że ktoś ma takie samo zdanie na temat towarzyszek Doktora jak ja;)
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: Ankh w Kwiecień 08, 2013, 11:04:50 pm
Doktor moim zdaniem traktuje Clarę trochę jak młodsza siostrę albo córkę (albo wnuczkę :) ) i strasznie chce jej zaimponować i sprawić, żeby miała dobre wspomnienia. To chyba przez to, ze jej dwa poprzednie wcielenia umarły, a Doktor oba te wcielenia zdawał się bardzo cenić.
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: ania25 w Kwiecień 09, 2013, 01:06:00 am
Ok, może i ją lubi, ale jak na razie nie widzę między nimi takiej chemii, jaka była chociażby między Doctorem a Rose. Wg mnie Doctor chce właśnie jak napisał Ankh, zaimponować Clarze, jakby wynagrodzić sobie (i jakby trochę też i jej, choć na razie ona o tym nie wiem, że tak powiem), to, że już dwa razy jej nie uratował. Teraz ma tą szansę. Słowa "nie lubi" chyba użyłam tutaj w złym kontekście. Chodzi mi o to, że jak na razie nie widzę właśnie tej chemii, tej przyjaźni, którą od razu widać było między Doctorem i Donną. Przyznam, że wolałam pozostałe towarzyszki, ale skoro sezon w połowie i miejmy nadzieję, wiele przed nami, kto wie, może Clara mnie do siebie przekona.
Jak dla mnie to trochę głupie, że wiedza Clary, jej przeżycia i wspomnienia są więcej warte, bo to w sumie one pokonały tutaj zły charakter. Wydaje mi się, że właśnie tutaj Doctor czuł się tak trochę dziwne (a z pewnością ja się tak czułam).
Owszem, Doctor interesuje się Clarą- każdy interesowałby się kimś, kto mimo wszystko żyje, ale rodząc się na nowo (19 wiek a 21- musiała się drugi/trzeci raz urodzić, prawda? ). Jack był wyjątkowy, ale jego "ożycia" możnabyło jakoś wytłumaczyć- a Clarę? Hmm, Moffat mnie jeszcze do niej nie przekonał, ale niech Wam będzie, dam jej szansę. ;)
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: kim254 w Kwiecień 09, 2013, 03:32:45 pm
oglądałam dwa razy :D
najpierw z  napisami a potem z lektorem, odcinek bardzo mi sie podobał a tu dla leniwych wersja z lektorem :D http://played.to/wo8vp0yxz56h (http://played.to/wo8vp0yxz56h)
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: Geronimo! w Kwiecień 09, 2013, 03:40:38 pm
Jak dla mnie to trochę głupie, że wiedza Clary, jej przeżycia i wspomnienia są więcej warte, bo to w sumie one pokonały tutaj zły charakter.

Z napisów, z którymi oglądałam (a, w razie czego walnę spoiler):
Clara: To najważniejszy liść w historii ludzkości. Pełen historii, pełen opowieści. Pełen przyszłości, która się nie wydarzy. Dni, które nigdy nie zostaną przeżyte. Które mi przekazano. To nie tylko przeszłość, ale cała przyszłość, która się nie wydarzy. Miliony nieprzeżytych dni na każdy dzień przeżyty. Nieskończoność dni, których nie będzie. Należą do mojej mamy. Weź sobie. Najedz się.
Doctor: Jesteś syty? Tak sądzę, bo jest wielka różnica między tym, co było, a tym, co powinno być. Pierwszego jest dużo,
ale drugiego - nieskończoność. A nieskończoność to za wiele. Nawet na twój apetyt.

Nie jej wspomnienia, nie jej przeżycia, nie jej uczucia. Jej matki również nie. Dla mnie chodzi o to, że wszystko ma swój koniec. Ludzie umierają, niektórzy zbyt wcześnie. A mogliby przeżyć jeszcze miliardy historii, tryliony opowieści. Liść posłużył tu po prostu za symbol. Równie dobrze mogłaby i w tej scenie użyć obrączki.
A co do Doctora, to wydaje mi się, że po jej słowach przypomniał sobie wszystkich, których stracił - to wyjaśnia ewentualne grymasy na twarzy.

Dokładnie. Tak samo to odebrałam :) Doktor widział masę rzeczy, ale nie nieskończoność :) A liść był tylko symbolem.
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: Geronimo! w Kwiecień 09, 2013, 08:14:11 pm
Ej a czy ktoś z Was zaobserwował w odcinku to http://24.media.tumblr.com/591cc73277de4de01688d298048299d2/tumblr_mkvfszKKlr1rvvj1ho1_250.gif (http://24.media.tumblr.com/591cc73277de4de01688d298048299d2/tumblr_mkvfszKKlr1rvvj1ho1_250.gif)
bo kurczę na różnych trailerach było a w odcinku nie widziałam, a wyraźnie wygląda jak właśnie z The Rings of Akhaten.
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: mientus56 w Kwiecień 10, 2013, 10:00:33 am
Nie pamiętam tej sceny :P

Co do odcinka niezwykle ciekawy i barwny :) sceny targu przypominały mi sekwencje z drugiej części Hellboya, pełne interesujących i niezwykłych istot ;) Spodziewałem się w pewnym momencie klimatyki grozy, a wyszło nieco dramatyzmu :)

Co do Clary, myślę że Doctor nawet bardzo ją lubi, ale irytuje go niewiedza na jej temat. Ich wzajemne przygody kojarzą mi się nieco z relacjami poprzedniego Doctora z Rose, dwaj szaleńcy wyczekujący nowej i niebezpieczne przygody :) Osobiście mam nadzieje na bardziej interesujące relacje z Clarą  :P
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: Geronimo! w Kwiecień 10, 2013, 05:24:15 pm
W niedzielę stało się coś strasznego. Zdałam sobie sprawę, że jest nowy odcinek, a ja o tym zupełnie zapomniałam! Jeszcze nigdy tak szybko nie rzucałam się na komputer. Wydaje mi się, że to przez te przerwy ostatnio, zupełnie jakbym się przyzwyczaiła, że nowy odcinek za ileś miesięcy.
Też tak miałam na początku, że aaa spokojnie do odcinka daleko a tu SOBOTA! I nowy odcinek :D ale to miło, nawet bardzo, bo szczerze mówiąc ledwo wytrzymałam od października do grudnia i od grudnia do kwietnia :P

Skuter był bee. Mówiłam już, że ten Jedenasty jakoś mało biega! No nie wiem, już wolę ten wcześniejszy motocykl.
Doctor mówiący "yep", potwierdzający, że ich zamknął - hah x)
Imo trochę zepsuli. Można było z powodzeniem zostać przy strażnikach i zielonym, ta wielka bogowa kula ognia była nijaka. Nie podobała mi się wcale.
No efekty tym razem nie powaliły, szczególnie ten skuter. Wyglądało koszmarnie, jak taka zwykła, tania sztuczka graficzna. No ale cóż... liczmy, że się poprawią :)

Doctor. Płaczący Doctor. Doctor mówiący o stracie. Co za scena... Czułam się, jakby wiercono mi dziurę w sercu. Tyle emocji... Nie od początku lubiłam Matta, ale w takich chwilach widać, że jest dobrym aktorem.
O rany, oni naprawdę mają teraz inny liść. Łee :P
Co do sceny z Doctorem zgadzam się w 100%. Łezka w moim oku się zakręciła i serce zabiło mocniej :)
Liść rzeczywiście inny i to mnie trochę zirytowało. Żeby kurcze nie potrafili dać tego samego ...

Przypomniała go sobie! D: O rany, ale bulwers... Ach, te kobiety ;)
Znowu wydaje mi się, że na końcu Doctor się boi. Jakby już coś wiedział. To mrużenie oczu... Nieufność? Nie wiem.
Clara sobie go przypomniała - I fantastycznie! :D
Co do Doctora, może nie że się boi. To raczej niepewność i zaciekawienie :)

Uuu ale się rozpisałaś, a za to ja miałam na co odpowiadać!  ;D
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: Eirene w Kwiecień 12, 2013, 08:16:47 pm
No i co by tu tam tego... Nie podobało mi się  :P

Generalnie do odcinków podchodzę albo z entuzjazmem, nie  było tak że jakiś mi się podobał, a tu taki zonk.
Zastanawiałam się skąd to może wynikać, zwłaszcza, że "Bells..." mi się podobał bez dwóch zdań. Klara w porządku, Matta lubię, a jednak...

Ktoś wspominał większy budżet, no ja się tutaj aż tak bym dużego nie doszukiwała. Jakoś mi tu wiało sztucznością, fabuła i śpiewanie mnie nie porwało. Czołówka coraz bardziej mi się nie podoba, Tardis wygląda jak podrasowane ufo. Wolałam jej wcześniejsze wersje z wajchami jak w ruskim czołgu (że tak zacytuję mojego narzeczonego).
Rozmowa z Bogiem nie ruszyła mnie, jedynie motyw Klary z pierścionkiem mi się podobał.
No ale czuję, że kolejny odcinek trafi w moje gusta.
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: NinaX w Kwiecień 12, 2013, 08:55:25 pm
I mnie nie porwało jakoś. Obstawiam, że to przez Pannę Idealną, do której nie mogę się przyzwyczaić nadal.

Z rzeczy, które mi się podobały to przede wszystkim monolog Doktora! Yay! Był wspaniały, taki doktorowy. Uwielbiam angstującego Doktora, bo jest wtedy taki prawdziwy. Świetnie zagrana scena, Matt się popisał, jestem pod wrażeniem. Cała scena jest piękna (później wkroczyła Clara i ją popsuła, no ale). Dalej, bardzo na plus wszystkie odwołania do poprzednich serii, wnuczka Doktora! Flasbacki z przeszłości Clary też były fajne, szczególnie scena z jej mamą. Świetni byli kosmici i cały motyw kosmicznej turystyki (przypomniało mi się The Long Game i początkowe sceny z Turn Left). I TARDIS która nie lubi Clary jest świetna! :D I to, że powiedziała Doktorowi, że nie jest zastępstwem.

Z kolei nie podobało mi się, że zamienili liść (chyba, że to ma szersze znaczenie), motyw książki Clary nie do końca mi pasuje, dziewczynka i jej śpiewanie też do mnie nie przemówiło, intryga była mało zawiła, mało jakaś inteligentna (chyba chodziło tylko o to, by Matt dostał TAKI monolog). No, ale największym minusem, jak dla mnie jest Panna-Clara-Idealna. Ten cukier zgrzyta mi między zębami. Jaka ona jest wrażliwa (jak Rose), inteligentna (jak Martha), z charakterkiem (jak Donna), pewna siebie (jak Amy), zabawna (jak Rory), no po prostu dziewczyna idealna! <przewraca oczami>. A już najbardziej mi się nie podobała scena z liściem - bo okazuje się, że jest też genialna, no od razu wiedziała, co zrobić i co powiedzieć, o tak, obcy facet zabiera ją w kosmos, a ona nie ma pytań/zastrzeżeń/, z kolei z marszu wie co i jak zrobić. Okropnie naciągane, okropnie wyidealizowane i okropnie irytujące. Mam jednak nadzieję, że się z czasem do niej przekonam, gdy się w końcu okaże, że ma wady, jak normalny, zwyczajny człowiek z krwi i kości, i jak przestanie się ciągle uśmiechać, bo to nie jest w ogóle naturalne.

Kochałabym ten odcinek, gdyby był sam Doktor albo jego towarzyszem był ktoś inny ;)
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: Dagu, Dark Lord of All w Kwiecień 12, 2013, 11:01:20 pm
To zabawne, jak strasznie ciśniesz po Clarze, a zdaje się że niemal nic nie miałaś do Amy, która imho jak na razie Klarci (i całej reszcie towarzyszy) mogłaby sznurówki wiązać :P
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: Eirene w Kwiecień 12, 2013, 11:29:47 pm
Teraz sobie pomyślałam, że fajniejsze byłoby podróżowanie z wiktoriańską Klarą. Zarówno 9,10 jak i 11 wciąż podróżowali ze "współczesnymi" nam osobami. Może taka osoba z przeszłości byłaby ciekawsza.

Rory zabawny? Chyba w 1 odcinku mu się zdarzyło  :P
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: Geronimo! w Kwiecień 12, 2013, 11:37:26 pm
To zabawne, jak strasznie ciśniesz po Clarze, a zdaje się że niemal nic nie miałaś do Amy, która imho jak na razie Klarci (i całej reszcie towarzyszy) mogłaby sznurówki wiązać :P
Zgadzam się. A co do sznurówek - super tekst, idealnie wpasowany.
Mnie osobiście Clara od razu przypadła do gustu i pewnie nic tego nie zmieni. Nie jest idealna, ale jest taka jaka powinna być. To nieprawda, że ciągle się uśmiecha. Dziewczyna dobrze gra, tak jak trzeba. Gdybym była na jej miejscu i miała takie umiejętności jak ona pewnie grałabym tak samo. Poza tym ona się dopiero rozkręca. To jest jej pierwsze tak duże przedsięwzięcie, taki występ, przed tak dużą publicznością, jest młoda jeszcze się wyrobi ale i tak chylę czoła za to jak gra, bo ma dziewczyna talent i nie widziałabym nikogo innego w roli Clary, ona ją tworzy, ona jest nią w i niej całą sobą. Mam nadzieję NinaX, że może z czasem i oby jak najszybciej się do niej przekonasz :)
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: moneyhoney w Kwiecień 13, 2013, 12:09:00 am
To zabawne, jak strasznie ciśniesz po Clarze, a zdaje się że niemal nic nie miałaś do Amy, która imho jak na razie Klarci (i całej reszcie towarzyszy) mogłaby sznurówki wiązać :P

Szczerze to chyba Martha jednak przebija Amy... Ale co do ciśnięcia po Clarze to czy to nie trochę pochopne? To dopiero drugi odcinek z nią (z tą obecną Clarą, nie liczę dwóch poprzednich), więc moim zdaniem warto by było zachować otwarty umysł na jej postać i dopiero po kilku odcinkach (albo najlepiej po ukończeniu sezonu) wydać o niej, aż tak negatywną opinię, bo w końcu my zaczynamy poznawać jej historię i aktorka dopiero się rozkręca, a przecież wiadomo, że początki są najtrudniejsze;)
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: NinaX w Kwiecień 13, 2013, 01:23:47 am
To zabawne, jak strasznie ciśniesz po Clarze, a zdaje się że niemal nic nie miałaś do Amy, która imho jak na razie Klarci (i całej reszcie towarzyszy) mogłaby sznurówki wiązać :P

Ja nie cisnę po Clarze, tylko mówię o swoich odczuciach na jej temat i mam otwarty umysł, na pewno jeszcze zrobi wiele rzeczy,  tym jżeby mnie do siebie przekonać ;) Każdy ludzi kogo innego, w czym problem nie rozumiem? Czemu niby fakt, że nie podpasowała mi Clara, a lubiłam Amy jest zabawny?

Ty uważasz, że mogłaby jej buty wiązać, a ja uważam inaczej po prostu i wyraziłam tylko swoje zdanie, nie mówiąc od razu, że to takie strasznie zabawne, że Ty lubisz kogoś, kogo może ja nie lubię.
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: Ankh w Kwiecień 13, 2013, 01:26:31 am
Chyba czas założyć temat dyskusyjny o companionach ^^
Ja od siebie dodam tylko, że Clara w ogóle prawie nie miała okazji pokazać swojego charakteru...może poza odwagą i dobrym kontaktem z dziećmi. Jak dla mnie jest taką dziewczyną "na czwórkę", nie idealną, ale trochę lepsza, niż tzw. przeciętna. Czyli dokładnie taką, żeby fanki serialu (w tym ja) mogły sie z nią utożsamiać :D i super, bo moim zdaniem do tej pory nie było jeszcze takiej companionki w Nowym Who.
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: kruszynka85 w Kwiecień 14, 2013, 06:51:21 pm
Odcinek fajny, stylizacje kosmitów też ciekawe...... Doctor jak zawsze stara się chronić swoich towarzyszy...... ale Clarę widać bardziej niż innych.
Motyw z liściem troszkę mnie rozczarował, był słodki co prawda, ale myślałam, że pojawi się w dalszych odcinkach i będzie miał jakieś kluczowe znaczenie.
Clara podoba mi się, ma w sobie coś..... choć Rose nie przebije nikt i nic.
Ja również jak inni nie mogę doczekać się Dziesiątego i Rose, jestem ciekawa jak to wszystko zmontują i opracują. Mam nadzieje że moich oczekiwać jak i innych oczekujących na ich pojawienie się, scenarzyści nie rozczarują.
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: Ilinoria w Kwiecień 15, 2013, 01:26:29 pm
No, piszę z tygodniowym opóźnieniem, ale za to oglądnęłam trzy razy :) Tak ogólnie rzecz biorąc bardzo pozytywnie odebrałam ten odcinek. Może nie był to najlepszy w historii ale już widać wyraźną zmianę w stosunku do poprzedniego. Akcja zaczyna się rozkręcać, znowu pojawiają się moralizatorko-dydaktyczne elementy, i coraz bardziej poznajemy historię Clary. Z drugiej strony mam wrażenie, że motyw dość oklepany, no jakoś fabuła nie była dla mnie jakaś odkrywcza, ale bardzo ładnie ukazana. Niestety końcówka w ogóle mi się kupy nie trzyma. Ten bóg ich cały niby miał wziąć ze sobą uczucia i wspomnienia Doctora, ale ten ich nie stracił, nagle wylatuje Clara z liściem i choć wielka gwiazda była już najedzona to i tak liść wszamała. Jakoś do mnie to nie przemawia i wydaje mi się trochę bez ładu i składu.
Za to ładnie śpiewali a jak wylądowali na tej planecie, to miałam wrażenie że akcja dzieje się w barze na Tatooine. :)
PS
Kocham Clarę!
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: Adrianna w Kwiecień 19, 2013, 01:36:30 pm
Obejrzałam wreszcie! Jestem z siebie dumna. *^*
Ci aktorzy mieli niezłe głosy, wam napiszę. Oni jakoś się tym coś więcej zajmują, czy cóś..? A wie ktoś, czy można choć fragmenty tych piosenek na youtube znaleźć? :)
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: mientus56 w Kwiecień 20, 2013, 08:34:02 am
Kochałem Doctora w czasach Tennanta za to, ze serial miał fabułe zamkniętą, od pewnego czasu się to zmieniło. W poszczególnych seriach, serial poprzez pewne nawiązania w kolejnych odcinkach prowadził do niesamowitego finału. Póki co ciężko znaleźć mi elementy wiążące kolejne odcinki i zmierzające do zaskakującego finału...
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: _adrian w Kwiecień 20, 2013, 11:28:10 pm
Ogólnie dobry odcinek, nie przekombinowany, poza tym lubię smaczki ze starych serii i to zawsze mnie dobrze nastraja.
Co do Clary co do której jest tyle pozytywnych opinii to na razie miło na nią popatrzeć i tyle, bez fajerwerków, za krótko jest obecna w serialu żeby ją jakoś dokładniej ocenić .
Czy końcowa scena nie kojarzy się wam ze sceną z odcinka 5x03 gdy Doktor też pogadanką próbował uratować planetę i dopiero Amy mu pomogła i się udało?
P.S.
1.Ten Dziadek wyglądał jak Imhotep z "Mumii" (w dodatku był w piramidzie!)
2.Jakim sposobem lecieli tym skuterem przez próżnię.
3.Dobrze, że szybko się zmyli stamtąd bo jak im zaczną naparzać w planetę te asteroidy, które dotąd utrzymywał na orbicie ten bożek to wątpie czy byliby skłonni oddać jej tą obrączkę :D
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: nile_kamala95 w Maj 12, 2013, 05:02:44 pm
Odcinek bardzo mi się podobał. Pewnie dlatego, że akurat wtedy miałam ochotę na film/książkę/odcinek serialu w takim klimacie (cwany Moffat ;D). Chodzi mi o przedstawienie jakiejś kosmicznej czy odległej cywilizacji. Świetnie, że Moffat nawiązuje do klasycznych serii poprzez wspominanie towarzyszy, co za RTD nie zdarzało się często. Pieśń, którą śpiewali dla tego bóstwa jest moim zdaniem bardzo piękna. 
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: Kotna w Październik 18, 2013, 01:46:50 pm
Odcinek niezły, nawet mi się podobał. Wydawał się być klimatyczny, zaciekawiła mnie postać Merry. Na plus oceniam nawiązanie do starszych serii i pokazanie przeszłości Clary i jej rodziców, oraz motyw tego liścia. Mumia wydawała mi się być lekko upiorna i wywoływała napięcie, przynajmniej u mnie.
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: PharellMan w Sierpień 15, 2016, 07:21:22 pm
Ilekroć oglądam ten odcinek, on jest po prostu ŚWIETNY! O ile opowieść rodziców Clary z początku wydaje się być zbędna, o tyle przynajmniej potem znamy ich historię przy oddawaniu pierścionka dla tego potwora.
No i ten potężny cytat: "Ofiarowałaś się, więc pewnie wiesz co to oznacza... [...] To nie Bóg... Pożera dusze, ale to nie jest Bóg... To wampir. Nie musisz mu się oddawać" - pije razem z twórcami do WIADOMOKOGO...  :^>
Zdecydowane 10/10 ode mnie. :)
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: Go-On Yellow w Sierpień 15, 2016, 08:49:03 pm
pije razem z twórcami do WIADOMOKOGO...  :^>
Zdecydowane 10/10 ode mnie. :)

Ode mnie też, super odcinek. Ale do kogo to rzekome nawiązanie? Nic ani nikt nie przychodzi mi do głowy.
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: PharellMan w Sierpień 16, 2016, 03:05:34 pm
Wiedziałem, że ktoś spyta. :P Chodzi o ludzi sprawujących pieczę nad światem od 60 lat. Podobno sprzedali duszę (czyli właśnie się ofiarowali) za te chwile.
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: Velex w Sierpień 16, 2016, 03:39:09 pm
Wiedziałem, że ktoś spyta. :P Chodzi o ludzi sprawujących pieczę nad światem od 60 lat. Podobno sprzedali duszę (czyli właśnie się ofiarowali) za te chwile.


Masoni czy cykliści? :-) Chyba jednak nie o nich chodziło scenarzystom odcinka, fałszywe bóstwa i ich wyznawcy to bardzo popularny motyw w fantastyce, tej miękkiej szczególnie.
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: PharellMan w Sierpień 17, 2016, 03:35:47 pm
Jednak skądś to się wzięło, nieprawdaż? :) Życie mnie nauczyło, że nic się tak na prawdę znikąd nie wzięło, w fantastyce szczególnie. Nawet, jak coś jest tylko mitem/fikcją, to scenarzyści to podłapią jako dobry temat na serial/odcinek serialu.
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: Capitano Lommasi w Sierpień 17, 2016, 03:45:21 pm
Polemizowałbym, że się tak chamsko wtrącę - zdarza się, że kilku ludzi wpada na taki sam pomysł niezależnie od siebie, przykładem starożytne koncepty w filozofii. Kilka z nich, bliźniaczo do siebie podobnych, wymyślili goście oddaleni od siebie o odległość (plus rzecz jasna niemożliwe wtedy do pokonania przeszkody) której w swoich czasach nie mogli pokonać ani się ze sobą skontaktować. Wielkie umysły pracują podobnie :)

A ze mnie to mod pierwsza klasa, nie przerywam offtopu, tylko go sam kontynuuję ;)
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: PharellMan w Sierpień 17, 2016, 07:55:36 pm
Akurat żyjemy w takich czasach, gdzie każdy może się WZOROWAĆ na czymś podobnym, i myśli, że jest pierwszy, niestety... Wszystko już gdzieś było, tylko różni się przebijają poziomem i wartką akcją zaprezentowania tego samego, często w postaci ukrytej wiadomości wynikającej z fabuły, albo tajemniczej postaci.
Nie mówię oczywiście, że wszystko już było. W Doctorze Who jakby nie patrzeć zdarzają się odcinki za kadencji Moffata (i zdecydowanie w starych seriach, bo to jakby nie patrzeć pierwszy serial SF na świecie :P), które poruszają temat, którego wcześniej w fantastyce nie było (przynajmniej ja nie znalazłem wcześniej), i to mi się podoba. :D

PS: Jaki SPAM? Jaki Spam? To tylko rozwinięcie wątku z odcinka (zeby)
Tytuł: Odp: 7x08 The Rings Of Akhaten
Wiadomość wysłana przez: Raxacoricofallapatorius w Listopad 03, 2017, 01:24:29 pm
Serial "Doctor Who" oglądam dość długo, a dopiero za mną większa połowa sezonu 7-ego. Stanąłem na 8-mym odcinku, w którym nowa towarzyszka Władcy Czasu, co mimo dobrze zaplanowanego zakończenia wątku Rory'ego i Amy Pond, a trudno było mi się pogodzić z ich odejściem, chciała poznać to z czego Doctor słynie najbardziej - sposób jego podróżowania oraz doświadczyć chociaż jednego z tysięcy światów, które odwiedził. Drogą loterii, dwójka ta trafiła na Akhaten, na której przez małą dziewczynkę śpiewającą wzniosłe pieśni, lud tej planety oddawał cześć swemu ,,Bogu". Początkowo "Akhatenianie" próbowali go uśpić, później zbudzić, co w konsekwencji przekonało mnie, że niczego ten epizod do całego serialu nie wniesie, ot takie zapoznanie z sylwetką Clary: ,,dziewczyną z Sufletem". Walorów odcinkowi i naturze Doctora dostarczyła jego przemowa do "bóstwa Akhatenu".

Matt Smith jako Doctor jak zwykle w formie. Humor, witalność starej ponad 900-letniej świadomości w młodym, energicznym ciele i ta mucha odpowiednio zapięta i dopasowana do koszuli i marynarki.