Doctor Who Polska - Forum

Doctor Who => Odcinki => Seria 6 => Wątek zaczęty przez: Doctor Who Admin w Sierpień 28, 2011, 11:19:02 am

Tytuł: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: Doctor Who Admin w Sierpień 28, 2011, 11:19:02 am
Dla tych którzy obejrzeli już najnowszy odcinek zakładam ten temat. Jak wrażenia?
Tytuł: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: Szczepan w Sierpień 28, 2011, 11:42:41 am
Wg mnie, szału nie ma. Odcinek sam w sobie fajny, ale (moja opinia) popełniony został identyczny błąd co w "Impossible Astronaut": [ukryj]od razu po wznowieniu 6 serii, wiemy kogo zabiła River (tam było, o Ciszowcach). Oglądałam bez napisów, ale coś niecoś wyłapałam z fabuły. Podobało mi się, jak Doktor mówi do Amy: Please, shut up. I'm dying! XD Albo jak Rory rąbnął Hitlera w twarz. A lbo monolog River po regeneracji. W sumie dużo tych fajnych rzeczy było:D Ale szału nie ma być może dlatego, że w sumie było trochę nudno, zbili Doktora, on znowu ożył, i Hitler był przez 5 min. Ale to tak w sumie OK.[/ukryj]
Tytuł: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: TheKid w Sierpień 28, 2011, 12:25:05 pm
Dwa razy padło pytanie "Doctor who?" :P
I motyw z pytaniem może się nieźle rozwinąć. Ale ogólnie odcinek nie był dla mnie tak szczęko-opadający jak np. poprzedni :P miał swoje zabawne momenty, miał jeden nieprzewidywalny moment... to chyba tyle.
O, jeszcze jedno. Rory wymiótł :P
Tytuł: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: PanTomaszFanDoktora w Sierpień 28, 2011, 01:14:17 pm
Dopiero co skończyłem oglądać odcinek bez napisów, ale podobnie jak lola udało mi się wychwycić trochę fabuły. Ogólnie -
River! Jak zawsze lubiłem tę postać to teraz moja ulubiona postać :) Zaraz po regeneracji jej reakcja była świetna. Albo kiedy próbowała zabić Doktora xD Mam pistolet, ale ja to przewidziałem, ale ja przewidziałam, że przewidzisz, ale ja przewidziałem, że przewidzisz, że przewidzę, ale i tak wyszło na River :P Albo raczej Mrlody, bo jeszcze nie wiedziała, że jest River. I jeszcze hologramy Rose, Marty i Donny. Szkoda, że na Rose nie zostawili dłużej, jak na Donnie, ale nie ma co narzekać.
Teraz czekam na napisy, żeby móc zrobić bardziej wyczerpującą opinię :)
Tytuł: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: szaaatan w Sierpień 28, 2011, 01:57:50 pm
Obejrzałam z napisami angielskimi,bo wtedy jakoś więcej rozumiem niż całkiem bez napisów. Coraz bardziej lubię Matta jako Doctora,zwłaszcza tę jego żywiołowość. Odcinek bardzo dobry,wreszcie wiemy kiedy River poznała Doctora. Teraz tylko czekać na rozwinięcie się sytuacji...

rozbrajające pytanie "Doctor Who/" :D
Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: Abraxas w Sierpień 28, 2011, 04:06:57 pm
Podczas openingu dostałem gęsiej skórki. Stanowczo za długa przerwa ;/
Odcinek dobry, ale... 8 odcinek na 13, niewiele odpowiedzi, a to co już powiedziane zostało można było przewidzieć. The Silence to nie gatunek, The Silence to styl życia. No ok, niech będzie, ale czego oni chcą? Śmierci Doctora? Kontroli nad Ziemią? (właściwie to już mieli :P). Rose i Martha (za Donną nie przepadam) - przyjemny akcencik filmu, ale brakuje mi większych nawiązań do poprzednich serii.
Ciekawostka - Śmierć Doctora jako stały punkt we wszechświecie. Departament Obrony (chyba tak się te małe śmieszne ludziki tytułowały [coś czuję, że jeszcze powrócą]) był co do tego pewny. O ile Doctor nic nie wykombinuje (a stawiam, że tak się nie stanie) River-astronautka zabije chłopa, ale czy na pewno za to morderstwo pójdzie do więzienia? Wszystko wskazuje, że tak, jednak ja mam jeszcze cicha nadzieję, że umrze (panie, znienawidzicie mnie teraz) Rory.

Coraz bardziej przekonuję się do Matta, ale nadal wydaje mi się najmniej Doctorowy ze wszystkich, których widziałem (od piątego wzwyż).
Hitler w wersji angielskiej miałby problemy z podbiciem maleńkiej wysepki Pikczu - Pikczu, nie mówiąc już o większej połowie Europy... Zupełnie bezbarwna postać (tak wiem, to nie jest film dokumentalny o III Rzeszy, ani nic w tą mańkę, ale Hitler -przeszkadzajka to nie najlepsze rozwiązanie :P)

Wracając do Doctora. Umiera pół odcinka, na koniec River poświęca swoje regeneracje, żeby go ratować. Co Doctor jej szepcze do ucha?
"I love you"? --> Moim zdaniem mało doctorowe...
Swoje imię? --> Za wcześnie i jaki miałoby to związek z daną sytuacją...
 
Podsumowując:

W skali dziesiętnej odcinek dostaje 8+ (głównie za akcję "przewidzenia zachowania przeciwnika" ).
The Silence --> Jeszcze będzie się działo
Doctor --> Zrobi wszystko, żeby jeszcze trochę pożyć
Rory --> Nie wróżę mu długiej przyszłości
River --> Co sprawi, że się "nawróci"?
Departament Obrony (czy jakoś tak) --> Śmieszne ludziki się jeszcze przeliczą z tym "stałym punktem".
Brakuje mi Daleków (nie Power Daleks Rangers, tylko prawdziwych Daleków, ale tych się chyba już nie doczekam).
Następny odcinek --> Mini Horror

Trochę się rozpisałem. Pozdrawiam [;
Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: Capitano Lommasi w Sierpień 28, 2011, 04:24:22 pm
River-astronautka zabije chłopa, ale czy na pewno za to morderstwo pójdzie do więzienia?

Nawiasem mówiąc tak to poplątali, że teraz niezbyt ma to sens - potwierdzono, że River/Melody jest Astronautą i zabije Doktora. Dobrze, ale kiedy? Jeśli z jej perspektywy zrobiłaby to przed wydarzeniami z "Let's kill Hitler" to po licho trułaby go w Berlinie? Jej misja i tak zakończyła się powodzeniem, nad jeziorem. A jeśli po wyżej wymienionym epizodzie, to to już byłoby kompletnie absurdalne - poświęcałaby regeneracje dla gościa, którego i tak sama zabije?

Coraz bardziej przekonuję się do Matta, ale nadal wydaje mi się najmniej Doctorowy ze wszystkich, których widziałem (od piątego wzwyż).

A ja bym powiedział, że jest najbardziej spośród "nowych" Doktorów podobny do tych "klasycznych"

Sam odcinek: zawiodłem się tylko odrobinkę, było fajnie. Powalają sceny z przeszłości Pondów, a i tajemnicza załoga zmiennokształtnego statku z przyszłości robi wrażenie. Oczywiście nowa zagadka...jakby mało było nierozwiązanych ;) Hologramy towarzyszek to miłe nawiązanko, i w ogóle, ale co do River tak to plączą, że zaczynam się bać najgorszego: że sam scenarzysta pogubi się w swoim dziele, na co powolutku zaczynają być widoczne dowody.
Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: Abraxas w Sierpień 28, 2011, 07:06:45 pm
Uważam, że to River-River, a nie River-dziewczynka zabije Doctora.
Twarz mordercy nie była widoczna, a River bez problemu mogła ponownie wejść do kombinezonu astronauty.
Mam nadzieję, że przygody Doctora nie skończą się na zabójstwie przez własną żonę (?)
Z pytań 8 odcinka ciekawią mnie dwie rzeczy. Mianowicie:
Kiedy i w jakich okolicznościach River Song stała się tą River, która pamiętamy z wcześniejszych odcinków i co Doctor szepnął jej do ucha w Berlinie.
Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: Aldaron87 w Sierpień 28, 2011, 07:22:46 pm
Dla mnie to świetny powrót Doctora po przerwie w wielkim stylu :) Powiem szczerze że płakałem jak umierał i jak prosił River by pomogła ;( Doctor jest niezwykłą istotą pełną mądrości i hmmm może przesadzę ale miłosierdzia :)
Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: Marcelia w Sierpień 28, 2011, 07:46:59 pm
Jak dla mnie odcinek był super, choć może dlatego, że tak bardzo na niego czekałam ;) Tego, że to River zabije Doctora domyślałam się już, prawdę mówiąc, wcześniej, nie jestem zaskoczona. Podobała mi się "zła" River i jej "zakupy", ale jej strój był fatalny i nie mogłam spokojnie na to patrzeć  ::) Rory zmężniał i tylko mi się zdawało czy miał inny kolor włosów? I jeszcze jedna mała refleksja: czy Hitler nadal siedzi w tym schowku/szafie? Wpakowali go tam, a potem nie pociągnęli wątku...
Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: MacG w Sierpień 28, 2011, 07:49:04 pm
Lepsze to to od "A Good Man...", ale niestety bez rewelacji. Ostatnio coraz bardziej mam wrażenie, że Doktor jest spychany na bok, kosztem swoich towarzyszów, którzy acz ciekawi, to jednak momentami się przejadają. Motyw z Hitlerem - cóż, niespodzianką było jak zostanie on potraktowany, choć z drugiej strony zmarnowano spory potencjał (bo można było to pociągnąć, fuhrer na pewno byłby zainteresowany użyciem TARDIS jako Wunderwaffe i tym podobne). Z kolei motyw robota-statku świetny, trochę taka parodia "Star Treka" z czasów Kirka, trochę nawiązanie do "Fantastycznej podróży". Doktor też miał parę niezłych momentów, no i jeszcze ta scena z hologramami (choć szkoda, że nie sięgnięto trochę bardziej w przeszłość).A, byłbym zapomniał o takich smaczkach jak Rory walący hitlerowców niczym Captain America. Reszta... zębami nie zgrzytałem, ale i czego innego się spodziewałem.

Generalnie to mam nadzieję, że w przyszłości wątek River i Pondów będzie nieco umniejszany, może jacyś nowi towarzysze się pojawią.
Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: godofmischief w Sierpień 28, 2011, 09:51:56 pm
Najpierw relacja pisana na żywo:

Czy mi się zdaje czy Amy na tym polu ma jakby  bardziej rude włosy? O.o
"- Permission? - Granted" Bozieeeeeee
PRZEDOSKA MUSZKA
"Doctor nie nadąża, Doctor się pogubił" cudnecudnecudne
Ejjj... Ja tą laskę lubię coraz bardziej. Znaczy Mels
RORYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYNGYHJRSDFCNANGHHHHH
Amy prosi o normalne zachowywanie się? AMY? XDDDD lolłam
what the... CZY TO SĄ MIKROKOSMICI? *3*
MIKROKOSMICI. MIKRO-K...-KOSMICI!
albo i nie.
"Poczujesz łaskotanie a potem śmierć" yeaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
HITLER! *3*
#TARDIS YOU ARE DRUNK AGAIN
Bad, bad smoke. Bad, deadly smoke <3
AAAAAAAAAAAAAAAAAAA. RORY.... HITLER... PIĘŚĆ... PISTOLET... SHUT UP... KOMÓRKA... BOGBVEUHAJRSFNCUEWJDSCIUEKAWSZDL
MELS TO MELODY... WHAT THE...I DON'T EVEN... AAAA! O JEZU. OMG.
mamy River 8DDD
doctor zasłaniający sobie oczy <333
BANAN. TO JEST BANAN. BOŻE, Dziewiąty mi się przypomniał
Rołz! I Marfa! I Donner! Awww <3 Nie zepsułeś im życia debilu. Apfffff.
OOO! Krzyczące Niemki! Scena z fragmentów dostępnych przed odcinkiem!
Dziwna Amy, kolejna z tych scen! No dobra, robo-klon Amy.
Ale no chwila. River nie może być AŻ TAK zła, bo ona Doctora kochała, może nie pamięta tego że go zabiła? Bo nie wierzę że jest AŻ TAK wyrachowana. Niemożliwe.
Ciszowcy! Wiedziałam że to nie koniec z Ciszowcami.
JA CHCĘ SPIS TYCH WSZYSTKICH ZASAD DOCTORA
jakie Amy ma ładne paznokcie!
umarłeś? Jak umarłeś to się regeneruj do cholery XDDD
 ona ona ona ona go uzdrowi! : OOO
No i proszę, nie jest taka zła.
Śmiech z zapowiedzi nast. odcinka jest przerażający.

Okej, w większości to to jest fangirlowanie, ale trochę opinii tam też jest. Jestem cielęciem które zachwyci się każdym Moffatowym/Mattowym/Karenowym/Arthurowym/Alexowym wytworem. Tyle w temacie, idę odreagować na soupie.
Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: Time Lord w Sierpień 28, 2011, 11:07:17 pm
A co wyście się na River- astronaute uparli?
Przecież gdyby to była ona to by nie strzelała do samej siebie!(Nad jeziorem)
Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: Abraxas w Sierpień 29, 2011, 08:26:30 am
A co wyście się na River- astronaute uparli?
Przecież gdyby to była ona to by nie strzelała do samej siebie!(Nad jeziorem)

River zaraz po regeneracji jest zupełnie inna niż River, która została ukazana wcześniej. Nie wiadomo dlaczego. Być może zmienił ją jakiś incydent(?),  bo nie wierzę, że została zmieniona przez wydarzenia w Let's Kill Hitler.
W wyniku "incydentu" mogła stracić pamięć i zacząć działać pod nazwiskiem Song...
(tu poraz kolejny żyje cichą nadzieją, że to nie przez zabójstwo Doctora siedzi w więzieniu, chociaż wszystkie znaki na niebie, ziemi i w TARDIS na to wskazują).

Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: PanTomaszFanDoktora w Sierpień 29, 2011, 11:55:05 am
Cytuj
W wyniku "incydentu" mogła stracić pamięć i zacząć działać pod nazwiskiem Song...
Raczej nie straci pamięci, bo w Good Man Goes to War pamiętała, że jest córką Amy i Rory'ego (i Tardis). Ale też sądzę, że zmieni ją jakiś incydent :)

Okej, obejrzałem odcinek z napisami i sam siebie zadziwiłem. W wersji po angielsku bez napisów zrozumiałem tak dużo słów i wszelakich zwrotów, że oglądając drugi raz wcale niczego nowego się nie dowiedziałem ;P No poza tym co Doctor mówił do hologramów Rose, Marty i Donny. Odcinek był świetny, ale poza Silence oni nic nie wyjaśnili :( Podobał mi się jeszcze fragment "Spoilers" w wykonaniu Doctora xD
Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: icywind w Sierpień 29, 2011, 12:45:31 pm
River ukradnie Tardis? Te "ludziki" doszły do wniosku, że znaleźli River gdy zobaczyli dane tardis a tam pisało "listed as stolen".
Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: TheKid w Sierpień 29, 2011, 01:41:42 pm
Może "Listed as stolen" bo Doktor ukradł Tardis, a oni po prostu wiedzieli że River jest z Tardis powiązana?
Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: Adrianna w Sierpień 29, 2011, 01:54:02 pm
Nie pisałam wcześniej, bo w stanie nie byłam :) Ja także oglądając drugi raz z napisami nie dowiedziałam się za dużo więcej. "Hello, Benjamin!" Kim ten Beniek jest??? To jak River (nie, idiotko! Melody!!) próbowała zabić Doktora było prześwietne. I kręgi w Leadworth. I Doktora "Seriously?" I "Doctor? Doctor who?" I Hitler dostający w twarz. I siedzący w komórce. I robiący w niej hałas ("to Hitler w komórce") I ślub!! Tak! Te testy o ślubie. I RoseMataDonnaAmy+FishFingerandCUSTARD!!!! :D Co tam jeszcze było... A!! Efekty specjalne! Mel rzuca Tardis, która nagle jest prawdziwa i sobie leeeeeci :) I młodość naszych znajomych :D "Przyjaciel""Gej". Wyłam XD Troszkę dziwne, że River nagle oddała mu pozostałe regeneracje, nie? W końcu prawie gościa nie zna, a i tak ma wbite, że ma go zabić. No i dlaczego River chce studiować archeologię? Bo szuka dobrego mężczyzny. Przypominam, że takiego właśnie zabiła, i taki sobie na wojnę szedł. O moja głowa. Nie wiem, czy coś jeszcze było, ale chyba oglądnę po raz trzeci :)
Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: MacG w Sierpień 29, 2011, 02:30:08 pm
Cytuj
Wyłam XD Troszkę dziwne, że River nagle oddała mu pozostałe regeneracje, nie? W końcu prawie gościa nie zna, a i tak ma wbite, że ma go zabić.

Też mi to zgrzyta. Choć skoro Lex Luthor jednym zdaniem potrafi zmusić Supermana do samobójstwa to może Doktor posiada zdolności przerobienia złej River na dobą kilkoma słowami.

Ciekawi mnie czy to oddanie regeneracji będzie wykorzystane przez twórców jako furtka do wprowadzenia kolejnych inkarnacji Doktora po trzynastej. Ile River mogła mieć jeszcze regeneracji? 10?

Cytuj
Hello, Benjamin!" Kim ten Beniek jest?

Kolejne - po "The Impossible Astronaut" - nawiązanie do "Absolwenta".
Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: maga164 w Sierpień 29, 2011, 09:20:43 pm
Szczerze to nie podobał mi się ten odcinek. Może trochę za dużo oczekiwałam, ale wolę odcinki w stylu a good man goes to war. Tutaj nie było żadnych łez i żadnych wzruszeń - niby śmierć doctora, ale od początku do końca wiedziałam, że nic z tej śmierci nie będzie. W dodatku River po regeneracji wciąż była taka Mel-owata... Ech, następny chyba bardziej mi się spodoba, bo oczekiwania spadły. :-\
Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: Talerz w Sierpień 29, 2011, 09:34:55 pm
Odkąd Moffat przejął dowodzenie nad Doctorem Who, ten serial bardzo się zmienił moim zdaniem. Za czasów RTD było jakby... Spokojniej? Mniej skomplikowanie? Od czasu pojawienia się 11th Doctora na ekranie, tempo akcji wyraźnie przyśpieszyło, a Intryga wybudowała kolejne piętro w swojej piwnicy ;)

"Let's Kill Hitler" jest tego idealnym przykładem. Akcja pędzi na złamanie karku, nawiązań do poprzednich odcinków jest multum, a klimat jest zgoła odmienny niż u RTD :) Uwielbiam zwłaszcza pierwszą część tego odcinka: znaki na polu w Leadwerth, pojawienie się Mels, jej regenracja... Jedno zaskakujące rozwiązanie po drugim bo kto by się spodziewał że Hitler skończy w schowku na samym początku odcinka, a całe realia będą robić tylko za tło akcji? Trochę nad tym ubolewam, ale może w końcu stworzę ten swój fanfic z akcją w epoce ;)

Druga połowa odcinka i umieranie Doc'a trochę mniej mi się podobało (no ile można? Wiem że 32 minuty, ale mi się ciągnęło ^^) i ta cała przemiana która zaszła w River to trochę dla mnie naciągana była (w 32 minuty... To tak szybko można zmienić diametralnie swoje poglądy?) i w ogóle myślałem że jeszcze ten psychopatyczny wątek pociągnął (podobnie jak wcześniejsze losy Melody Pond, bardzo mnie zaintrygowały bo nic o nich nie ma i chciałbym się dowiedzieć czy to w Mels regenerowała się ta dziewczynka na końcu 2 odcinka 6 serii i w jakich czasach to miało miejsce).

I wpadka autorów! Podczas finałowej rozmowy w T.A.R.D.I.S. i pomiędzy Doctorem, Amy i Rory'm, w tle za Time Lordem widać na ekranie zdjęcie postaci. To na pewno jest Doc, bo przecież chwilę wcześniej kanał w telewizorku został przełączony! Zapewne w niepoprawnej kolejności kręcili wówczas sceny, a dopiero potem montowali je ;)
Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: vulpes w Sierpień 29, 2011, 09:45:16 pm
Witam, pierwszy post, etc. : )

Hm, ja polubiłam postać Mel i aż mi się szkoda zrobiło jak doszło do regeneracji i okazało się że to River ; p
No i mimo wszystko dziwię jej się że się tak cieszyła z nowej postaci - blond Melody wygląda starzej i ma trochę gorszą figurę ; p
Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: Capitano Lommasi w Sierpień 29, 2011, 10:00:13 pm
I wpadka autorów! Podczas finałowej rozmowy w T.A.R.D.I.S. i pomiędzy Doctorem, Amy i Rory'm, w tle za Time Lordem widać na ekranie zdjęcie postaci. To na pewno jest Doc, bo przecież chwilę wcześniej kanał w telewizorku został przełączony! Zapewne w niepoprawnej kolejności kręcili wówczas sceny, a dopiero potem montowali je ;)
Nie jestem pewien, czy mamy na myśli tę samą scenę, ale jeśli tak, to nie wpadka. Ekran jest podzielony na dwie części: na jednej jest fotka Doktora, a na drugiej dane o czasie i miejscu jego śmierci. Gdy Doktor "zmienia kanał" wyraźnie widać, że znika tylko ta połowa z danymi - ta ze zdjęciem zostaje.
Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: Renoir w Sierpień 29, 2011, 10:11:48 pm
Odcinek bardzo mi się podobał i chyba stanie się, póki co, moim ulubionym w szóstej serii. Mam wiele ulubionych momentów, wyszedł dość śmiesznie, choć miałam przed obejrzeniem pewne obawy. Bardzo mnie ciekawi, tak samo jak resztę pewnie : ) co też Doctor wyszeptał River na ucho i co to za pytanie dotyczące Ciszowców. Ale już widzę swój wyraz twarzy jak się to wyjaśni, może w październiku. Padnie to pytanie, a ja będę tak siedzieć i siedzieć... : D Rooorrryyyy! Pewnie macie to uczucie, że ostatnio jest zbyt fajnie i w końcu się za niego Moffat zabierze, co? ^^ To brzmi tak jakby postacie żyły własnym życiem, dopóki Moff ich nie dopadnie. Melody Pond w tym odcinku to... zwierzę : D Kobiety w bieliźnie uciekające przez miasto! ^^ "Fish fingers and custard!" Mała Amelia to mistrzostwo i jej mina, kiedy to powiedziała! I mały Rory, i nazwanie go gejem! ^^ Świetne nawiązanie do serii z Tennantem, jeśli chodzi o byłe towarzyszki, chociaż mogły coś powiedzieć. Jestem zachwycona, chociaż niektórzy myślą, że był taki sobie ten odcinek... Płaszcz Doctora nieźle wyglądał, postać Mels całkiem przyjemna, ale coś mało Hitlera było... zamknęli go w szafce i co?
http://whomanistyka.tumblr.com/post/9552984071 (http://whomanistyka.tumblr.com/post/9552984071)
Ach, obejrzę jeszcze raz!
vulpes - witamy!
Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: Leon78657 w Sierpień 29, 2011, 10:53:14 pm
Genialny odcinek w końcu widzimy początek River Song Teraz wszystko będzie jeszcze chaotyczniej i fajniej.
Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: godofmischief w Sierpień 29, 2011, 11:25:04 pm

Hm, ja polubiłam postać Mel i aż mi się szkoda zrobiło jak doszło do regeneracji i okazało się że to River ; p
No i mimo wszystko dziwię jej się że się tak cieszyła z nowej postaci - blond Melody wygląda starzej i ma trochę gorszą figurę ; p

hi5, z ust mi to wyjęłaś XD
Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: Marzen. w Sierpień 30, 2011, 01:13:22 pm
odcinek w dechę ! chociaż szczerze mówiąc myślałam,że będzie troche inny :) a ta scena na polu od razu wiedziałam że to River jedzie a tu wychodzi Mel trochę zbiło mnie to z tropu ale jednak później okazuje się że to River ! i powiem Wam,że nie przepadałam za bardzo za Amelią ale chyba zaczynam się do niej przekonywać :) ja chce już kolejny odcinek ! :) nie wiem dlaczego ale wśród hologramów zabrakło mi Sary Jane Smith ! :)
Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: Astroni w Sierpień 30, 2011, 01:56:15 pm
(...) zmarnowano spory potencjał (bo można było to pociągnąć, fuhrer na pewno byłby zainteresowany użyciem TARDIS jako Wunderwaffe i tym podobne).

Czy mi się zdaje czy Amy na tym polu ma jakby  bardziej rude włosy? O.o
"- Permission? - Granted" Bozieeeeeee
PRZEDOSKA MUSZKA
"Doctor nie nadąża, Doctor się pogubił" cudnecudnecudne (...)

(...) I robiący w niej hałas ("to Hitler w komórce")

Haha, no to sobie parsknęłam parę razy :D
Powiem Wam, że jeszcze nigdy tak mi się wymiana komentarzy i sprzecznych opinii o odcinku nie podobała. Aż mnie od razu wzięło na obejrzenie! Ale to już, teraz O.o
Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: icywind w Sierpień 30, 2011, 02:37:59 pm
Może "Listed as stolen" bo Doktor ukradł Tardis, a oni po prostu wiedzieli że River jest z Tardis powiązana?
Wtedy powiedzieliby, że to może być ona a nie, że to z pewnością ona.
Doktor ukradł Tardis ale skąd mieliby to wiedzieć?
Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: Vampircia w Sierpień 30, 2011, 09:39:51 pm
Mam mieszane uczucia po tym odcinku. Chciałam napisać coś konstruktywnego, ale tak namieszali, że już sama nie wiem, co o tym myśleć. Dobrze, że River się zmieniła, bo w tym poprzednim wcieleniu była strasznie irytująca. I nie rozumiem jednej rzeczy, jak Doktor szukał interfejsu, to stwierdził, że schrzanił wszystkie swoje towarzyszki. Niby w jaki sposób schrzanił Marthę? Dzięki niemu zrobiła karierę w UNIT, jak dla mnie to on ją "upgradował".
Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: Szczepan w Sierpień 30, 2011, 10:38:35 pm
I nie rozumiem jednej rzeczy, jak Doktor szukał interfejsu, to stwierdził, że schrzanił wszystkie swoje towarzyszki. Niby w jaki sposób schrzanił Marthę? Dzięki niemu zrobiła karierę w UNIT, jak dla mnie to on ją "upgradował".
Chodzi chyba oto, że jej rodzina była więziona i torturowana i to była po części jego wina.
Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: Sheri w Sierpień 31, 2011, 07:58:32 pm
I nie rozumiem jednej rzeczy, jak Doktor szukał interfejsu, to stwierdził, że schrzanił wszystkie swoje towarzyszki. Niby w jaki sposób schrzanił Marthę? Dzięki niemu zrobiła karierę w UNIT, jak dla mnie to on ją "upgradował".
Chodzi chyba oto, że jej rodzina była więziona i torturowana i to była po części jego wina.
No i poniekąd zrobił z niej żołnierza,a on przecież nie przepada za armią.
Też nie wiem jak zepsuł Donne.Przeżyła super przygodę,uratowała świat,niczego nie pamięta i nie żałuje straty Doctora,no i na dodatek jest szczęśliwa z mężem.
Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: Mrau w Sierpień 31, 2011, 09:00:48 pm
Cytuj
Też nie wiem jak zepsuł Donne.Przeżyła super przygodę,uratowała świat,niczego nie pamięta i nie żałuje straty Doctora,no i na dodatek jest szczęśliwa z mężem.
Właśnie o to chodzi, że niczego nie pamięta. Nadal żyje z poczuciem, że tak naprawdę jest zupełnie nieważna, że jedyne co w życiu osiągnęła to mąż. A przecież jest najważniejszą kobietą w całym wszechświecie!

Odcinek mi się całkiem podobał, może było za dużo wszystkiego na raz, ale w sumie otwarcie powinno całkiem wybuchowe, więc niech im będzie. I tak: RORY! Y U NO MY HUSBAND? Naprawdę, z odcinka na odcinek jego poziom epickości rośnie w zastraszającym tempie. Jeszcze mi w końcu ekran wybuchnie czy coś.
Nie dziwię się, że Hitler wymordował pół Europy. Też bym była zła, jakby mnie zamknęli w komórce i zapomnieli wypuścić.
Uwielbiam Mels/młodą River. Chwilowo toczę wewnętrzną bitwę, czy była fajniejsza przed ostatnią regeneracją czy po, ale chyba cygańska bar micwa niepełnosprawnego geja przeważa szalę. I chyba obejrzę jeszcze raz Absolwenta.
Albo nie, lepiej obejrzę Star Treka. Brakowało mi tylko Spocka wśród tych małych ludzików. W ogóle świetny pomysł z tym sądem czy jak to się tam nazywało, trochę mi się skojarzyło z AK.

Znowu zaczynam żyć od soboty do soboty :3
Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: Vampircia w Sierpień 31, 2011, 09:30:26 pm
Jedenasty dopiero co mnie przestał denerwować i znowu zaczął. Jak ma takie schizy, że "psuje" towarzyszy, to nich ich przestanie ze sobą brać. Albo niech weźmie Jacka, jego już się nie da bardziej zepsuć:P
Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: MacG w Wrzesień 01, 2011, 03:17:28 pm
W zasadzie to im dłużej myślę o tym gmatwaniu losów River i Doktora przypomina mi się zeszłoroczna parodia "Incepcji" - "Because simple is bad!". :D
Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: The Observer w Wrzesień 01, 2011, 04:22:31 pm
W jaki sposób paluszki rybne i "COSTARD" pomogły doctorowi w zahamowaniu postępu trucizny/
Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: Mrau w Wrzesień 01, 2011, 07:16:13 pm
nie zahamowały postępu trucizny, nadal miał umrzeć za 32 minuty. To było czyste działanie psychologiczne, miał powód do działania lepszy niż "och, umieram" i to dodało mu energii. Czy coś w tym stylu.
Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: The Observer w Wrzesień 01, 2011, 07:20:23 pm
AAAaaaaacha,,,,.... Tylko po co się przebrał. Też działanie psychologiczne? (pytanie nie istotne/retoryczne)
Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: MacG w Wrzesień 01, 2011, 09:34:14 pm
A w sumie niezłe byłoby jakby się w tych nowych ciuchach zregenerował. :D

"This is the end... But the moment has been prepared for" nabrałoby nowego znaczenia.
Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: helga w Wrzesień 02, 2011, 07:33:42 pm
Mnie ciekawi o co chodzi z tym pytaniem na które doktor nie uzyskał odpowiedzi od tego robota z małymi ludźmi może pytanie brzmi -co się stanie jeśli zabraknie doktora co myślicie :D.
Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: Paul233 w Wrzesień 03, 2011, 10:21:20 am
W 6x02 ciszowiec powiedział do Amy że dzięki niej nastanie cisza a skoro ma nastać po zadaniu pierwszego pytania i dzięki Amy to może coś związanego z Doctorem albo River albo Doctor wykombinuje jakie to pytanie
Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: Sheri w Wrzesień 03, 2011, 02:45:55 pm
No i jeszcze robo-amy powiedziała,że pytanie jest "Hidden in plain sight" jeśli dobrze zrozumiałam,co wydaje mi się, oznacza ukryte na widoku.
Więc co to może być za pytanie....
-pierwsze
-najstarsze we wszechświecie
-ukryte na widoku
No i gdy zostanie zadane,zapadnie cisza.
Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: Stark w Wrzesień 03, 2011, 03:43:58 pm
Jedno jest pewne - odpowiedź na to pytanie brzmi 42 ;).
Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: necrohronos w Wrzesień 04, 2011, 01:28:27 am
Mnie zastanawia wybieranie wyglądu interfejsu. Wiem, z powodów technicznych ograniczyli się, ale jak wyjaśnić fabularnie że miał do wyboru towarzyszki od 2005. Wielu wcześniejszym towarzyszom nie zniszczył życia.

Widać że Moffatowi spodobał się efekt strzelającej złotej energii, bo w tej serii były już trzy regeneracje i dwa uzdrowienia. Nie jest to dobre. Pozbawia to proces regeneracji pewnego ładunku emocjonalnego.
Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: Astroni w Wrzesień 04, 2011, 02:50:27 am
Jedno jest pewne - odpowiedź na to pytanie brzmi 42 ;).

Ja chciałam to napisać! :D Ale teraz sprawa jest jasna - nikt nie może dowiedzieć się, co to za pytanie, bo inaczej wszechświat się rozpadnie.
A zresztą, co ja ty będę - http://pl.wikipedia.org/wiki/Wielkie_Pytanie_o_Życie,_Wszechświat_i_całą_resztę (http://pl.wikipedia.org/wiki/Wielkie_Pytanie_o_Życie,_Wszechświat_i_całą_resztę)

Mnie zastanawia wybieranie wyglądu interfejsu. Wiem, z powodów technicznych ograniczyli się, ale jak wyjaśnić fabularnie że miał do wyboru towarzyszki od 2005. Wielu wcześniejszym towarzyszom nie zniszczył życia.

Widać że Moffatowi spodobał się efekt strzelającej złotej energii, bo w tej serii były już trzy regeneracje i dwa uzdrowienia. Nie jest to dobre. Pozbawia to proces regeneracji pewnego ładunku emocjonalnego.

Zgadzam się z tobą w obydwu kwestiach - po raz kolejny faworyzowane są nowe serie. Niby Steven Moffat tak lubił Doctora w dzieciństwie, ale wszystkie nawiązania kończą się na pokazaniu od czasu do czasu listy wszystkich Doctorów :/ O nawiązaniu od czasu do czasu do dawnych towarzyszy mowy nawet nie ma.

Z regeneracją to samo - każda na jedno kopyto, a kiedyś chyba się nawet nie dało znaleźć dwóch takich samych. Zjawisko bedące dotychczas wydarzeniem kilku sezonów przechodzi zamienia się w standard. Smutne.

Poza tym jest jeszcze coś - Russellowi T. Daviesowi zarzucili przy okazji premiery odcinka Rose, że jego nowy styl przypomina mydlaną operę. Bo zajmujemy się matką Rose, jej życiem zawodowym itp. On na to: Opera mydlana to by była, gdyby Doctor pewnego razu obwieścił Rose, że jest ojcem. A teraz patrzcie, co się dzieje - przyjaciółka Amy z dzieciństwa okazuje się być córką jej, jej męża, z którym przyjaciółka Amy ją zeswatała, oraz TARDIS. I jest w porządku.
Doprawdy, gdyby Moffat nie deklarował się gorąco w każdym Confidentialu, że jest fanem Doctora (automatycznie: starych serii), to nigdy w życiu bym w to nie uwierzyła Xq
Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: MacG w Wrzesień 04, 2011, 09:52:28 am
Cytuj
Z regeneracją to samo - każda na jedno kopyto, a kiedyś chyba się nawet nie dało znaleźć dwóch takich samych. Zjawisko bedące dotychczas wydarzeniem kilku sezonów przechodzi zamienia się w standard. Smutne.

Ano właśnie. Dawniej to było naprawdę spore przeżycie, a teraz to albo tania sztuczka, albo nie wiadomo co, bo ile razy Doktor chce się zregenerować to nie może. Ciekawe czy Dwunasty powie zaraz po swoim pojawieniu się "New body, AT LAST!". :)

Zresztą co ciekawe kiedy na ekranie było więcej Władców Czasu to postaci regenerowały się rzadziej. ;)

Teraz jeszcze "dla porządku" powinni "poprawić" stare odcinki w wydaniach na DVD, żeby taki Pertwee czy inny Baker też strzelał złotą energią (choć przyznam, że widziałem kilka fanowskich filmików, na których było to całkiem dobrze zrealizowane).

Zgadzam się z wszystkim co napisali Astroni i Necrochronos.
Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: Leon78657 w Wrzesień 04, 2011, 10:54:39 am
Mnie w nowym interfejsie najbardziej śmieszy jeden element.

Dokładniej kulka z bolcami kolorowymi, która się obraca, niestety jej zdjęcia mam na innym komputerze, ale co jest najciekawsze w niej, w Torchwood leżała sobie beztrosko na stole podczas jednej z odpraw, a co jeszcze śmieszniejsze w serialu Primeval jest ta część jedną z głównych części tzw. stopera anomalii.
Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: helga w Wrzesień 04, 2011, 12:42:41 pm
Mnie ciekawi skoro oddało że komo (zasada pierwsza doktor kłamie) wszystkie regeneracje to doktor będzie się częściej regenerował chodzi o to że jego limit 12 wcieleń wzrósł. Bo winnika z tego że 7 sezon dla Matta Smitha będzie ostatnim no bo chyba nikt nie uwierzył ze zginął w Utach. I znowu przedłużą serial na 50 lat mogli by już  skończyć na 12 wcieleniu chciała bym dożyc zakończenia.I nikt nie pisze o 9 odcinku dla mnie kicha nie podobał mi się był nudny.
Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: Leon78657 w Wrzesień 04, 2011, 01:39:24 pm
Ja pisałem tylko w innym temacie, a jak dla mnie był właśnie świetny jak te starsze odcinki, a co do pytania, po jakim pytaniu zapada Cisza, po takim na które nikt nie zna odpowiedzi. A na jakie stare pytanie nikt nie zna odpowiedzi? Czy może pytanie o prawdziwe imię Doctora?
Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: PsychoL w Wrzesień 05, 2011, 12:44:24 am
Mi się wydaje , że :
Cisza zapadnie wtedy kiedy nikt nie bedzie zadawał pytań ---> czyli kiedy wszyscy zginął

Pierwsze pytanie pewnie dotyczyło sensu bytu , " po co żyjemy"
Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: MacG w Wrzesień 07, 2011, 08:54:26 am
A propos pytań - czy Doktor zawiesił poszukiwania małej Melody na dobre? Fakt, że spotkał ją dorosłą (jako Mels/River) chyba niczego nie zmienia?
Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: TheKid w Wrzesień 11, 2011, 09:52:35 am
Już wie, że jej nie znalazł :P bo jeżeli ją znajdzie zanim zostanie "zaprogramowana" do zabicia go, może nie zginie w kwietniu 2011 (zakładając że to Melody siedzi w środku), a to podobno stały punkt w czasie :P
Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: Zetasowa w Listopad 14, 2011, 07:57:50 pm
Co do odcinka, mam mieszane uczucia.....początek- genialny. Nawiązania do poprzednich serii- genialne (banany!!! Rose martha donna). Ale czegoś mi zabrakło w tym odcinku. Jest tak wiele wątków, że już sama nie wiem na co zwracać uwagę. Ogólne wrażenia- odcinek taki sobie...
Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: NinaX w Kwiecień 06, 2013, 06:38:36 pm
A ja myślałam, że nic nie może być już bardziej poplątane... Moffat, ty draniu.

Jak to River zużyła swoje regeneracje?! Czyli, że jest normalnie śmiertelna? Ech. Nie spodziewałam się, że tak to będzie wyglądać. Ich pierwsze spotkanie ze punku widzenia River, oczywiście. Ogólnie mi się podobało.

Amy ratująca swoją córkę była cudowna! Rory, który przyłożył Hitlerowi jest takim moim Rory'm!! <3

Halogeny!!! Jak cudownie, że się halogeny Towarzyszek pojawiły! Nareszcie jakieś konkretne nawiązania do starych serii, szczególnie jak Doktor mówi o winie i że "musi być ktoś we wszechświecie kogo nie schrzaniłem", jakie to w gruncie rzeczy prawdziwe!

Ale w tym odcinku przede wszystkim jedna rzecz mi się rzuciła w oczy i razi mnie, a mianowicie pogodzenie się Amy i Rory'ego ze wszystkim. To jest jakieś zakręcone i nienaturalne! Dostają córkę jako przyjaciółkę, potem jako River Song i co i tyle? Bez pytań?? Zostawiają ją tak po prostu?? To znaczy, że nigdy nie będą się cieszyć normalnym rodzicielstwem, patrzeć jak ona dorasta? To okrutne, i fakt, że nie mówią na ten temat ANI SŁOWA mnie poraża. To chyba najbardziej mnie uwiera w tej całej poplątanej i skomplikowanej czasowo historii.

Moffat jesteś draniem.
Tytuł: Odp: 6x08 Let's Kill Hitler
Wiadomość wysłana przez: Raxacoricofallapatorius w Październik 01, 2017, 11:04:06 am
Melody Pond to teoretycznie córka TARDIS, Amy oraz Rory'ego, ale praktycznie to biologiczne dziecko tych dwóch ostatnich osób, które zostało poczęte w wehikule czasu Doctora. Dlatego też, entuzjastycznie nastawiona do Władcy Czasu River Song, mówiąca kokieteryjnie do niego "skarbeńku", to pół-człowiek pół-Gallifreyańczyk. Skusiłbym się stwierdzić, że archeolożka z przyszłości to raczej w 3/4 człowiek w 1/4 istota stworzona z esencji TARDIS, ponieważ po tym, jak będąc jeszcze buntowniczą Melody, uratowała Doctora pozbywając się wszystkich zdolności regeneracyjnych. Wlała w niego poświatę energetyczną, substancjalny byt tego co stanowi o Władcach Czasu. Było to dziwne, ale nie dla River Song z przyszłości, która wiedziała, że do takich zjawisk dojść musi. Trzeba było zadbać jakoś o swoje istnienie i zachowanie ciała oraz umysłu w osi czasu w ciągu przyczynowo skutkowym, z tym że  to tu skutek poprzedzał przyczynę.

(https://i.pinimg.com/736x/72/61/a9/7261a967ea56518d6f355fcb5b3352df--th-doctor-doctor-who.jpg)

Tytuł odcinka i sam Hitler, z którym wciąż nie wiem co się działo po tym, jak zamknięto go w jakiejś szafie, co było bezsensu na tle całości epizodu, okazały się nie na miejscu. Z drugiej strony był to swoisty wabik na widza, gdyż kto by pomyślał, że słowa, które wypowie młoda Melody Pond będą nazwą 8 odcinka 6-ego sezonu Doctora Who.