Doctor Who Polska - Forum

Doctor Who => Odcinki => Seria 4 => Wątek zaczęty przez: Doctor Who Admin w Kwiecień 11, 2009, 07:44:37 pm

Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: Doctor Who Admin w Kwiecień 11, 2009, 07:44:37 pm
Już niedługo premiera w UK nowego odcinka specjalnego Planet of the Dead. Tych, którzy jako pierwszy będę mieli szczęście obejrzeć ten odcinek to zapraszam do dyskusji.
[hide]Było by miło aby Ci którzy zdobędą odcinek jako pierwsi podali źródło skąd go zassali. Co by inni też mogli to zrobić. Pamiętajcie je ukryć za pomocą znaczników hide.
[/hide]
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: oskar w Kwiecień 11, 2009, 10:45:22 pm
jeszcze nie zassałem ale źródła są pewne

POJEDYCZNE:
[hide]http://letitbit.net/download/62461e325486f10/Doctor_Who_2005.Planet_Of_The_Dead_2009_Special.HDTV_XviD_FoV.rar.html
ALBO
http://www.uploadline.com/148135394590/OneDDL.com.doctor_who_2005.planet_of_the_dead_2009_special.hdtv_xvid-fov.avi
[/hide]

Po 3 party:
[hide]http://hotfile.com/dl/193240/4e9fb59/Doctor_Who_2005.Planet_Of_The_Dead_2009_Special.HDTV_XviD.FoV.part1.rar.html
http://hotfile.com/dl/193293/a9d3905/Doctor_Who_2005.Planet_Of_The_Dead_2009_Special.HDTV_XviD.FoV.part2.rar.html
http://hotfile.com/dl/193260/53f9f76/Doctor_Who_2005.Planet_Of_The_Dead_2009_Special.HDTV_XviD.FoV.part3.rar.html

OR
http://rapidshare.com/files/220190653/Doctor_Who_2005.Planet_Of_The_Dead_2009_Special.HDTV_XviD.FoV.part1.rar
http://rapidshare.com/files/220191051/Doctor_Who_2005.Planet_Of_The_Dead_2009_Special.HDTV_XviD.FoV.part2.rar
http://rapidshare.com/files/220191010/Doctor_Who_2005.Planet_Of_The_Dead_2009_Special.HDTV_XviD.FoV.part3.rar

OR
http://up-file.com/download/032c088cc8fec40f256dff77d71028484
http://up-file.com/download/2c733a71ccaa637ad7590e7bd01fdfb0b
http://up-file.com/download/5bf69d1c2bccd46682b7e0ce718fc2c94[/hide]
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: The Other w Kwiecień 12, 2009, 12:33:25 am
Powiem tyle, świetny odcinek, jak zwykle zresztą. Zaskoczenie było z tymi owadami - pewnie nikt nie podejrzewał, że to będą "ci dobrzy", głównie z powodu, że owady zawsze się źle kojarzą. Co jest jednak dziwne - jak te płaszczki mogły wytworzyć wormhole samym kręceniem się dokoła planety? Trochę chyba element "fiction" przejął kontrolę nad "science". Nie żeby DW było jakieś strasznie realistyczne, ale zazwyczaj te historie są w jakiś sposób prawdopodobne.

I znowu powtarza się tekst, że "jego pieśń się kończy". Coś wraca z ciemności i zapuka cztery razy... ja stawiam chyba jednak na Mastera. ;]
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: Sandgirl w Kwiecień 12, 2009, 01:01:05 am
Hmm... mam mieszane uczucia...
z jednej strony odcinek calkiem niezly, towarzyszka nie do konca 'goodie goodie', owady to ci dobrzy... ale az tak mi sie to wszystko nie podobalo. A juz koncowka ogolnie za bardzo 'pompatyczna'. Podobalo mi sie to, ze Doctor nie wzial Christiny na poklad! I ta jego zawzieta mina wtedy... :)

Po trailerach spodziewalam sie czegos zupelnie innego. Nie wiem jaka ocene wystawic... chyba 3.5/5...

Tez wydaje mi sie, ze to Master powroci... i zapuka 4 razy... w koncu ten jego hipnotyczny rytm pod koniec 3 serii skladal sie z 4 'zapukan' (nut, whatever)...

ale mi szkoda ze David odchodzi ;(
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: Kilkee w Kwiecień 12, 2009, 09:22:50 am
Intrygujące zakończenie :P O i jeeeee, bo Master wraca z ciemności ;)

Nawet pomimo kilku motywów, które widziałam stosunkowo niedawno, bo w 4 serii (mucholudy cały czas mi się kojarzyły z rybostworami, poza tym UNIT i skojarzenia z Midnight), odcinek wydawał mi się inny niż zazwyczaj, a na pewno inny niż typowy odcinek specjalny. Może to dlatego, że nareszcie jakaś towarzyszka była chociaż trochę dwuznaczna moralnie i Doktor zamiast zapraszać z chęcią na pokład, stanowczo odmówił :P No i dlatego, że nareszcie pojawiło się nawiązanie do Donny i ani słowa o Rołz :D To zdrowo, Doktorze, i dla ciebie i dla nas :P

Płaszczki mi się podobały, mimo, że w trailerze mnie trochę przerażały (tzn. bałam się, że będą przesadnie kiczowate :P). Planeta wyglądała fajnie i nie tak sztucznie jak w zapowiedzi, a latający autobus był suuuper XD

Hmm, i w sumie to tyle. Nie był to żaden genialny odcinek, ale jak na specjalny, to wyszedł im naprawdę nieźle.

Następny też się fajnie zapowiada :)
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: Maged w Kwiecień 12, 2009, 10:34:38 am
Mnie się podobało, mimo "niedociągnięć" (chociaż  jeszcze nie potrafie ich konkretnie nazwać). Lady Christina - mogłaby sie jeszcze kiedyś pojawić jak da mnie, bo ją uwielbiam po prostu :). Nawiązanie do Donny - bezcenne. Zapowiedź następnego odcinka - "later this year"... tzn. kiedy, bo ja już się nie mogę doczekać! "Koniec piosenki" i "zapuka 4 razy" - zaczęłam wystukiwać rytm Mastera, zastanawiając się, czy to jest 4 razy, aż przyszła moja mama i powiedziała, zebym przestała stukać ;). Tylko że mi jakoś nie wyszło :) Owadziki - proszę więcej odcinków z mową, której nie tłumaczy TARDIS :D Na razie tyle by było chyba, gdyby co, to coś dopiszę.
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: Doctor Who Admin w Kwiecień 12, 2009, 11:03:32 am
Mi tam się najlepiej podobała interwencja UNIT'u i euforia szalonego profesorka gdy rozmawiał z Doktorem (ta rozmowa o jednostkach miary, którą profesorek nazwał swoim imieniem). Końcówka też była dobra gdy Cristina odleciała busem. No i przepowiednia starszej pani o JEGO powrocie i zapukaniu 4 razy. Koniec pieśni...
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: Katriona w Kwiecień 12, 2009, 01:24:20 pm
- Promise me, you'll be careful
- I promise. [BANG BANG BANG]
- I hate you!

- I just step inside this police box and arrest myself.

Czego brakuje latającej budce do pełni angielskości? Latającego autobusu:D

A tak poza tym to bardzo fajny odcinek:) Taki lekki i przyjemny w sam raz na zaspokojenie potrzeby oglądania Doctora na kilka następnych miesięcy (o ile da się ją zaspokoić;)) Wkurzała mnie tylko ta owadzia łapka, która stukała w ekran. Jeśli to miało budzić napięcie, to bardzo przepraszam, obudziło tylko moje politowanie dla tego, kto robił ten kostium. Jak Doctor odmówił Christinie to zrobiło mi się jakoś jej żal. Nie żebym się ucieszyła, gdyby się zgodził. Tzn. fajnie by było, gdyby ona sie jeszcze kiedyś pojawiła, ale zabieranie je teraz... no to po prostu nie było by to. Tyle że i tak było mi przykro, że jej odmówił.
I mi pukanie 4 razy się skojarzyło z tym czymś z Midnight. Ale raczej to nie miało nic wspólnego z ciemnością;)
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: The Other w Kwiecień 12, 2009, 04:03:26 pm
Teraz o tym myślę... chcieli nas zaskoczyć, zrobić coś innego, robiąc że to Doctor kategorycznie odmawiał towarzyszce... ale przy okazji to się zrobiło nielogiczne. Czy on przypadkiem dopiero co nie zapraszał Jacksona na pokład? Czyli jego śmierci chciał, a jej śmierci nie?

I obawiam się, że się trochę za dużo fantasy tu wkrada. Oby tylko nie przesadzili - bo płaszczki - przepraszam za wyrażenie - srające piaskiem i robiące wormhole oraz wróżka w jednym odcinku to limit jaki znoszę.
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: Meyv w Kwiecień 12, 2009, 04:40:36 pm
Na dobrą sprawę to mogłabym podpisać się pod wypowiedź Kilkee:) Baardzo ucieszył mnie ten fragment o pukaniu cztery razy(czyli Master wraca!! oł jee!), a jeszcze bardziej brak jakiegokolwiek odniesienia do postaci Rose(już myślałam, że nigdy nie doczekam odcinka w którym Rose  nie wyskakuje zza rogu;) )
Sam odcinek był przyzwoity. Szału nie ma, ale ogląda się miło. Dobrze, że klimatem jest nieco inny od normalnych odcinków. Pominę niektóre, dość naciągane fragmenty(np.wróżka czy też jasnowidzka trochę tak na siłe wsadzona, te wielkie muchy wyglądały okropnie, aaa i jeszcze jedno mnie rozwaliło; Doctor i Christina nosili takie małe słuchaweczki, które znaleźli na statku tych mucho podobnych stworzeń...ale zaraz na co tym kosmitom te słuchaweczki jak one nie posiadały uszu?? No może to ja o coś przegapiłam..:P)
Mimo, że podobał mi się ten nienormalny profesorek, który wyznawał Doctorowi miłość (hehe wiedziałam) to cała ta sprawa z UNITem nie bardzo mi pasuje. wolę jak doctor jest bardziej anonimowy.
Christina - chyba pierwszy raz pojawia się taka dwuznaczna postać, a do tego całkiem nieźle wymyślona. Co do jej pocałunku z Doctorem to wcale mi nie przeszkadzał(taka, tak to straszne, że Doc "zdradził" tak szybko Rołz, ale życie bywa brutalne :lol: ). Szczerze mówiąc dodał trochę pikanterii. Widać, że lekko zaiskrzyło między nimi:P I bardzo dobrze, dość już chyba tych mdłych wątków z Bad Wolf Bay w tle.
I jedna jeszcze rzecz za którą polubiłam ten odcinek od samego początku- pustynia!! tak wiem to tylko piasek, ale ja tak lubię pustynie i tym podobne miejsca(dużo piachu, skał i meyv jest w raju)
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: Potwor w Kwiecień 12, 2009, 06:33:42 pm
Odcinek intrygujacy postac Christiny jest super mam nadzieje ze sie znajdzie a ta "burza" z plaszczek istny mastersztyk jak dla mnie
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: Oria w Kwiecień 12, 2009, 06:50:59 pm
Odcinek fajny.;) O niebo lepszy od Next Doctora.
Najlepsze był latający autobus.Jokoś mi się zkojażyło z Harrym Potterem.;)
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: Katriona w Kwiecień 12, 2009, 07:35:49 pm
Cytuj
Doctor i Christina nosili takie małe słuchaweczki, które znaleźli na statku tych mucho podobnych stworzeń...ale zaraz na co tym kosmitom te słuchaweczki jak one nie posiadały uszu?? No może to ja o coś przegapiłam.


Może robaczki używały ich w innym celu... np do wydłubywania resztek pokarmu;)
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: Kilkee w Kwiecień 12, 2009, 08:40:54 pm
Oglądnęłam odcinek jeszcze raz i spodobał mi się jeszcze bardziej ;) Przy okazji zauważyłam, że babka ze zdolnościami parapsychicznymi (jaka wróżka znowu :P) mówi "It is returning" i "He will knock four times", wcześniej myślałam, że w obu tych wypowiedziach chodzi o Mastera (albo przynajmniej o jedną osobę), ale to it? Może chodzi o Gallifrey? Z tym, że taki krok RTD chyba musiałby uzgodnić z Moffatem.
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: Sandgirl w Kwiecień 12, 2009, 10:32:13 pm
Tez dzisiaj ogladalam jeszcze raz odcinek i tez zwrocilam uwage na to 'it' i 'he'... moze chodzi o 'darkness' z konca ostatniej serii? Hmmm... nie moge sie doczekac :D

A tak poza tym, czytalam ze jak David przeczytal jak jego Doctor zakonczy swoja kariere to sie troche poplakal... czyli musi byc niezle :D
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: suz w Kwiecień 12, 2009, 11:58:40 pm
heh!! Pierwsze wrazenia, jeszcze w emocjach: AMAZING! kocham i niezaprzeczalnie uwielbiam Lady Christinę!!  Nie wiem czy kiedykolwiek widziałam w tym serialu team o takiej mocy i o takim dopasowaniu! Ja chce wiecej! Powinna zostac na reszte odcinków roku 2009 :P Ogólnie to mam wrazenie ze Christina pobiła Doktora w tym odcinku na głowe, to był zdecdowanie jej epizod i to jest naprawde amazing! Niech sobie dziewczyna całuje Doktorka, a co!!!!!!! :) B)

Dużo efektów specjalnych, burza zrobiona po mistrzowsku, ta kobieta i jej przepowiednie... az gesiej skórki dostawałam:P

wszstkim fanom doktorka pozostaje zyczyc wiecej takich epizodów ;)

a sobie zycze:

Lady Christina`s back!  B)
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: brin w Kwiecień 13, 2009, 09:45:49 am
Podobał mi się, ale nie byłam bardzo zachwycona, był fajny , niezły :yes: Autobus swietny, faktycznie troszkę Harry Potter chociaz tam latał samochód :) Lady Christina całkiem do rzeczy (już ją z Rose zobaczyłam w Mansfield Park, również nie grała zupełnie grzecznej dziewczynki) :) Ten całus mi raczej nasunął podziękowanie że żyje a nie jakieś wyznanie chociaz mogę się mylić, najlepszy był szalony doktor i te jego cudowne wyznanie :lol: płaszczki niezłe, żal mi było "muszek".
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: michak w Kwiecień 13, 2009, 12:26:04 pm
A mi jeszcze nie grało tylko jedno. Doktor powiedział Christinie "ta policyjna budka, też ją ukradłem swoim ludziom", nie wiadomo było co się działo z TARDISem wcześniej. A przecież mówiono że jest on połączony z Doctorem od samych narodzin (albo i może to mój wymysł).
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: Jmaczek w Kwiecień 13, 2009, 12:32:00 pm
jedyne co mi się nie spodobało to końcowa animacja autobusu na koniec.. jakoś tak odstawał i się wyróżniał...

christyne pewnie znów zobaczymy Leci Doctor tardisem i nagle łup w autobus lini 200 - brzmi znajomo co to było ostatnio? Titanic?

Płaszki nawet nawet...

najciekawsze było niedociągnięcie z ekranem tych owadów jak ekran mógł działać a reszta nie/ - i to i to potrzebuje zasilania...

kierowca - jak zwykle dydaktyka ginie ten co się nie słucha...

jego pieśń się kończy, zapuka 4 razy, no właśnie kto zapuka?
myślałem nad Moim ulubionym Dalekiem Canem - to było by jego 4 pojawienie, Master też słyszał bębnienie w rytmie pam pam -pam pam, ale i Cybermani mogliby się pojawić 4 raz w tej serii(przygód 10 Doctora)
chyba jednak wole żeby wszyscy naraz się pojawili
Puk - Cybermani
Puk - Master
Puk - Dalekowie
Puk - Judogoni
a ziemia staje się ich gigantycznym polem walki - to było by coś najlepiej w kilku odcinkach.. xD

ogólnie dam jakieś 8/10 było nieźle a Harry Portier na końcu jakoś tak dziwnie wybrzmiał
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: sillita w Kwiecień 13, 2009, 02:07:18 pm
Bez szczególnych zachwytów. Odcinek niezły, ale do mistrzostw w stylu "Midnight" to mu daleko. RTD mógłby się bardziej na koniec postarać :)

Christina właściwie budziła we mnie mieszane uczucia- nie zgodzę się tu z opinią że to fajnie, że Christina nie była tak jednoznacznie dobra. To znaczy, jasne, fajnie, chyba nikt nie lubi całkowicie idealnych postaci, ale jak to oglądałam to miałam wrażenie, że któraś z tych "natur" jest wciśnięta na siłę. Kradnie, ale wcale nie jest taka zła, bo szuka przygód? Kobieto, pograj sobie w gry komputerowe :) Mam wrażenie, ze scenarzyści mogliby się bardziej postarać z psychologicznym prawdopodobieństwem tej postaci, bo teraz wydawała mi się trochę jakby niedopracowana. Ale i Christina miała swoje momenty i przyznaję, nie zmartwiłabym się jakoś szczególnie gdybyśmy ją jeszcze zobaczyli.

Planeta robiła dużo lepsze wrażenie niż na trailerze. I całe szczęście, bo nie wytrzymałabym chyba godziny patrzenia na to pomarańczowe coś mające być piaskiem. (no dooobra, wytrzymałabym. Czego się nie robi dla Doktora :) )

Przepowiednia... No ok, zabrzmiało to ciekawie, nie powiem. I nadchodzące coś, i czterokrotne pukanie... Tylko, ze tak jakoś brzmi to jak powtarzanie motywu... Całą czwartą serię coś nadchodziło. Ale może jestem przewrażliwiona i narzekam.

To pukanie też mi się skojarzyło z Masterem (ta-ta-ta-tam :) ) I w związku z tym mam nadzieję, że Master nie wróci. To znaczy, nie to, że nie chcę go znowu zobaczyć, ale chyba ponad chęć zobaczenia ponownego spotkania Doktora z Masterem cenię uczucie zaskoczenia. I liczę na to, że końcowe odcinki zostawią mnie w totalnym osłupieniu. Trochę wskazówek co do dalszej fabuły nie zaszkodzi, ale co za dużo, to niezdrowo.
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: Anika w Kwiecień 13, 2009, 04:53:51 pm
Witam Wszystkich po długiej nieobecności. Wróciłam bo i Doctor wrócił ;) (nie, nie zapomniałam o nim, jakby ktoś był może ciekaw) ^__^
Odcinek bardzo przyzwoity, miło się oglądało. Fajnie że RTD tym razem nie zabił wszystkich bohaterów ;) chociaż przyznaję że jak oglądałam to miałam lekkie uczucie De ja vu :/
za to świetne teksty mi to kompletnie zrekompensowały B) na pewno odcinek lepszy od Next Doctora i w ogóle jeden z najlepszych specjalów jak dla mnie :) (bo jak już wspomnieliście był taki inny)
Christina i ten szalony doktorek moim zdaniem wymietli, ten odcinek należał do nich. Chociaż oczywiście DT też dobry, jak zawsze, och...będzie mi brakowało jego i jego min :( a swoją drogą to ciekawe czy następny Doctor też będzie taki "całuśny"? :D
końcówka intrygująca, Master? A może nie? Kto wie ;)

na koniec dodam tylko jeszcze że ta kradzież na początku to było zdecydowanie najprostsze włamanie jakie w życiu widziałam!

i jeszcze jedno-skoro te płaszczki czy co to tam było wytworzyły tą dziurę przez to że się poruszały to czy nie mogą za jakiś czas po prostu zrobić nowej? Przecież tam zostały. Czy ja czegoś nie załapałam?


Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: Kilkee w Kwiecień 13, 2009, 05:21:58 pm
Cytuj
Anika napisał/a:
i jeszcze jedno-skoro te płaszczki czy co to tam było wytworzyły tą dziurę przez to że się poruszały to czy nie mogą za jakiś czas po prostu zrobić nowej? Przecież tam zostały. Czy ja czegoś nie załapałam?


Będą robić następne portale, ale Doktor w którejś z ostatnich scen powiedział babce z UNITu, że przekieruje kolejne przejście na niezamieszkaną planetę. Co mnie bardziej ciekawi - przekieruje je tylko raz, tak, żeby nie zaatakowały Ziemii i przestanie ingerować czy będzie za nimi tak latał dopóki nie pomrą z głodu? Niby pierwsze rozwiązanie wydaje się logiczniejsze i 'humanitarne' wobec płaszczek (;) ), ale dlaczego to akurat Ziemia jest jedyną planetą, którą ciągle ratuje Doktor, a wszystkie inne ma gdzieś? XD


Cytuj
sillita napisał/a:
że któraś z tych "natur" jest wciśnięta na siłę. Kradnie, ale wcale nie jest taka zła, bo szuka przygód? Kobieto, pograj sobie w gry komputerowe smiley


Ona jest zła do szpiku kości! Śmiała się z tego, że ma piasek z martwych ludzi we włosach ;) Ej, ale serio, przyglądałam się tej scenie kilka razy i Michelle Ryan robi takie miny jakby się tylko nabijała, że ją to przeraża i ledwo powstrzymywała śmiech. Zastanawiam się czemu to tak zostawili XD
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: Anika w Kwiecień 13, 2009, 06:35:01 pm
Cytuj
Kilkee napisał/a:
dlaczego to akurat Ziemia jest jedyną planetą, którą ciągle ratuje Doktor, a wszystkie inne ma gdzieś? XD


bo tylko na Ziemi są takie całuśne Ziemianki co się potrafią odwdzięczyć XD

a tak w ogóle (bo nie wiem czy już była o tym mowa) to ta Christina to nie jest czasem Nimueh z Merlina? (tak jakoś mi się rzuciło w oczy) ;)
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: teeta w Kwiecień 13, 2009, 06:50:39 pm
Cytuj
brin napisał/a:
 Autobus swietny, faktycznie troszkę Harry Potter chociaz tam latał samochód :)


mi też autobus skojarzył się z HP, ale raczej z Błędnym Rycerzem, choć ten chyba już nie latał.
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: Maged w Kwiecień 13, 2009, 07:22:34 pm
Cytuj
Anika napisał/a:
a tak w ogóle (bo nie wiem czy już była o tym mowa) to ta Christina to nie jest czasem Nimueh z Merlina? (tak jakoś mi się rzuciło w oczy) ;)

Tak, tak, jedna i ta sama, nie da się pomylić :)
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: Katriona w Kwiecień 13, 2009, 07:47:31 pm
Taki króciutki offtop do Merlina, z góry przepraszam: To ciekawe, że prawie cała obsada, przynajmniej główni bohaterowie, pojawia sie w Doctorze:D I nawet przeczytałam na imdb, że w którymś odcinku są podziękowania dla Russela T Davisa. Ciekawe za co?
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: Natalinka w Kwiecień 13, 2009, 08:24:03 pm
Nareszcie obejrzałam odcinek (co prawda w trochę kiepskich warunkach, dopiero później obejrzę na spokojnie z napisami), naprawdę mi się podobało :), lubię jak dużo się dzieje.

Christina też była spoko, nie irytowała mnie, Malcolm był uroczy;)
Stworki jak stworki, takie typowe z DW, bardziej mnie bawiło, gdy Doctor mówił w ich języku. Najbardziej zazgrzytała mi ta reakcja Christiny na to czym naprawdę jest piasek, tak sztucznie wyglądało to jej grzebanie we włosach. Doctor zachowywał się jak zawsze. Tak, będzie mi go brakować, szczególnie tego jego entuzjazmu na wszystko. Matt już nie będzie mógł być taki, nie pasuje to do niego.

No i oczywiście Master! Autentycznie się ucieszyłam, już nie mogę się doczekać na to pukanie :)(końcówka odcinka zdecydowanie najlepsza)

Już właściwie nie wiem, czy napisałam wszystko, to co chciałam, jak mi się coś przypomni, napisze jeszcze :p
Cytuj
Anika napisał/a:
Te wszystkie seriale BBC są jakoś powiązane

Tak, właściwie to nie ma serialu BCC(nawet ogólnie brytyjskiego), w trakcie którego nie pomyślałabym: "Znam go z (odpowiednie wstawić)"
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: necrohronos w Kwiecień 13, 2009, 09:16:54 pm
Cytuj
Kilkee napisał/a:
dlaczego to akurat Ziemia jest jedyną planetą, którą ciągle ratuje Doktor, a wszystkie inne ma gdzieś? XD


Bo taniej. Jak BBC miało problemy z pieniędzmi to Doctor nie mógł się ruszyć z Ziemi i jeździł po UK żółtym oldsmobilem.
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: Natalinka w Kwiecień 13, 2009, 09:23:40 pm
Oglądając drugi raz odcinek upewniłam się, czemu Doctor zostawił Christinę. Dobra, gadka o tym opuszczaniu i itp., ale ona po prostu byłaby za dobra, za szybko by się w tym wszystkim odnalazła:)
Widać, że od początku mu imponowała :D
A:
Cytuj
- You look Human
- You look Time Lord
Chwila ciszy ;)
- Anyway

Mówi wszystko:) Poza tym, jego image by ucierpiał , gdyby miał taką asystentkę:bigrazz:
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: Katriona w Kwiecień 14, 2009, 01:27:46 am
Cytuj
Tak, właściwie to nie ma serialu BCC(nawet ogólnie brytyjskiego), w trakcie którego nie pomyślałabym: "Znam go z (odpowiednie wstawić"


A w Robin Hoodzie nikogo nie widziałam. No ale w zasadzie oglądałam tylko 1 serię.

Cytuj
Mówi wszystkosmiley Poza tym, jego image by ucierpiał , gdyby miał taka taką asystentkę [Big Razz]


Jeszcze by mu Christina coś cennego z Tardis zwinęła:smilewinkgrin: Albo lepiej, gdyby przerzuciła się z uprowadzania latających autobusów na latające budki...
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: justin w Kwiecień 14, 2009, 04:29:31 pm
Cytuj
A w Robin Hoodzie nikogo nie widziałam. No ale w zasadzie oglądałam tylko 1 serię.

no jak to, a Will ? :P

a mnie tam odcinek uszczęśliwił, bo tak dawno Doctora nie widziałam;p
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: Aprill w Kwiecień 14, 2009, 04:41:13 pm
Cytuj
Katriona napisał/a:
Cytuj
Tak, właściwie to nie ma serialu BCC(nawet ogólnie brytyjskiego), w trakcie którego nie pomyślałabym: "Znam go z (odpowiednie wstawić"

A w Robin Hoodzie nikogo nie widziałam. No ale w zasadzie oglądałam tylko 1 serię.

Jak to? A Will Scarlet? Przecież to Baines z "The Family of Blood" XD

***

Odcinek fajny, o wiele lepszy od świątecznego. Trochę akcja siadała w środku, no ale... przynajmniej dialogi trzymały poziom.
Podobały mi się rozmowy Malcolma z Dockiem, to jego uwielbienie było rozbrajające >.< Christina odpowiadająca po francusku na "Allons-y" i niesłuchająca się 10th Yay! I oczywiście ADHD Doktorka (piasek XD) oraz porozumiewanie się z Muchami (Taak... ciekawie się robi kiedy TARDIS nie tłumaczy :))
Początek jak z "Mission Impossible" koniec jak z "Harrego Pottera".
4/5

Ale trailer następnego speciala mnie rozwalił. O kurka, na pierwszy rzut oka taki trochę dreszczowiec :D Baaardzo mi się podoba.

I oczywiście już ludzie kombinują co może znaczyć tytuł:
Cytuj
The Water of Mars = War of the Masters
o.O
Ee... jeszcze na to za wcześnie ^^
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: Katriona w Kwiecień 14, 2009, 05:00:13 pm
Cytuj
Jak to? A Will Scarlet? Przecież to Baines z "The Family of Blood" XD

Ślepa jestem, nie poznałam go:)

A tak jeszcze do odcinka: Grożenie Malcolmowi bronią było bez sensu, bo jakby go zastrzeliła, to i tak nic by nie osiągnęła, bo nie miałby kto zamknąć tej dziury.
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: Calista w Kwiecień 14, 2009, 05:52:29 pm
A więc po dogłębnej analizie odcinka stwierdzam, iż był on znacznie lepszy od świątecznego.

Co do Lady Christiny: z jednej strony chciałabym, żeby została, a z drugiej nie. Moim znaniem była za przebiegła, za inteligentna, za bardzo złośliwa, za bardzo spostrzegawcza... Jednymi słowy była za bardzo doctorowa jak na towarzyszkę. Choć może to i dobrze...

A co mnie najbardziej urzekło: Malcolm oczywiście. Te jego "Doctor,I love you!" pod koniec odcinka było genialne. Płakałam ze śmiechu kiedy go tak przytulał ;)



Ja juz mam chyba lekką obsesję na punkcie wyłapywania  rzeczy nawiązujących do poprzednich nowoseryjnych towarzyszek Doctora... Kiedy kpt. Magambo wymieniła nazwisko Malcolma musiałam przewinąć aż odcinek aby się upewnić, że nie powiedziała TYLER... A tu taki haps: Taylor :D
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: Potwor w Kwiecień 14, 2009, 06:25:54 pm
juz ogladalem go pare razy i za kazdym razem jest lepszy a lady Christina jest boska bardzo boska:) mam nadzieje ze ja zobacze juz niedlugo w nowej serii.
a co do polecenia komus tego odcinka nie polecam komus kto nie ogladal poprzednich poprostu sie im nie podoba;) wiem bo sprobowalem juz tej metody:P
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: sillita w Kwiecień 14, 2009, 06:50:12 pm
A ja obejrzałam jeszcze raz i takich parę refleksji mnie naszło.

Po pierwsze, jednak naprawdę nie lubię Christiny. I cieszę się-cieszę-cieszę bardzo, że jej nie wziął. Niech nie wraca!

Po drugie, Doktor całkiem nieźle uczy się na błędach. Zanim po "Midnight" wsiadł do jednego autobusu z istotami ludzkimi, podszkolił się w panowaniu nad grupą w sytuacji kryzysowej (patrz: panika po stwierdzeniu Carmen, że nadchodzi śmierć.) Jakiś kurs zrobił, czy co? ;)

Po trzecie, dostrzegłam mało sympatyczny szczegół. Szanuję przekonania Daviesa, ale czy naprawdę musi wciskać aluzje do swojego ateizmu nawet do serialu dla dzieci? W dodatku na Wielkanoc? Mógłby się opanować, naprawdę. Szczerze mówiąc, poczułam się lekko urażona. (Chodzi mi o I remember the original [Easter]. Beside you and me, what really happened, was...) Niefajne to było.
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: Sandgirl w Kwiecień 14, 2009, 08:08:10 pm
alez ~silita, Anglia to tak naprawde ateistyczny kraj, wiec takie 'nawiazanie' nikogo TU nie dziwi - wszyscy tu wiedza ze Wielkanoc to w sumie zastapienie swieta poganskiego (rozpoczecia wiosny) swietem katolickim. (swoja droga to samo sie u nas stalo :) )

a wracajac do odcinka - mi tam sie bozonarodzeniowy o wiele bardziej podobal.

Acha - jak zobaczylam te babke z UNITu to na poczatku myslalam ze to Martha w przyszlosci... w koncu Doctor moze podrozowac w czasie no nie ;)
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: teeta w Kwiecień 14, 2009, 08:10:43 pm
Odcinek baaardzo mi się podobał (poprzedni nie za bardzo), choć co chwilę przypominały mi się mniej lubiane odcinki - Midnight + kosmici Hath z "The Doctor's Daughter".
Z początku nie byłam do końca przekonana co do Meg Ryan, ale szybciutko mi się spodobała, tuż po tym, jak okazało się, że jest złodziejką (ciekawe połączenie - miło byłoby zobaczyć ją jako towarzyszkę, przy niej pozostałe towarzyszki stają się jakieś takie mdłe :) ; poza tym lubię takich bohaterów z charakterem :) ). Choć tę scenę, kiedy Chris krzywi się na wieść co ma we włosach mogli już sobie darować. I ten całus, też mogliby se darować. Całkiem niepotrzebny.
Bardzo podoba mi się scena, kiedy Chris bierze sytuację w swoje ręce i skacze po kryształ. Boska scena :smilewinkgrin:
(+ świetny numer z okularami Doctora).

Malcolm mi się nie podobał, trochę przesadzili z tym entuzjazmem fanowskim do Doctora (już pod koniec miałam wrażenie, że uwiesi się Doctorowi na szyję i tak pozostanie xD), mogliby skrócić to trochę.
Irytował mnie też odgłos tych stworów, za głośny, za wkurzający.

Bardzo podobało mi się, jak postąpił z paniką ludzi (w Midnight właśnie tego mi brakowało! jak mogli pominąć tę kwestię - sądziłam, że Doctor, który już wiele w życiu przeszedł potrafi opanować panikę i strach zwykłych ludzi, a tu zonk!). Choć miałam wrażenie, że wcześniej przed Midnight - gdzieś już widziałam, jak kogoś uspokaja w podobnej sytuacji (?).

Jestem ciekawa jak rozwiążą ten wątek z Masterem (ponoć), przecież on już zginął - znudziło mu się być umarłym i nagle się zregeneruje? Hehe.

A tak poza tym, to ktoś ma jakieś fajne tapety z tego odcinka? Strrasznie podoba mi się shoot promocyjny z tego odcinka :]
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: Natalinka w Kwiecień 14, 2009, 08:28:48 pm
Cytuj
teeta napisał/a:
Z początku nie byłam do końca przekonana co do Meg Ryan

Chyba Michelle ;)

Cytuj
teeta napisał/a:
Jestem ciekawa jak rozwiążą ten wątek z Masterem (ponoć), przecież on już zginął - znudziło mu się być umarłym i nagle się zregeneruje? Hehe.


Ja tam jestem już pewna, że to pierścień wszystko załatwi.
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: Calista w Kwiecień 14, 2009, 09:49:23 pm
Cytuj
Acha - jak zobaczylam te babke z UNITu to na poczatku myslalam ze to Martha w przyszlosci... w koncu Doctor moze podrozowac w czasie no nie smiley


jak zaczęli pokazywać UNIT to pierwsze co pomyślałam to to, że zaraz Martha wyskoczy i prawie zaczęłam warczeć do monitora :smilewinkgrin:
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: Effka w Kwiecień 14, 2009, 10:27:34 pm
To krótko i na temat.

Odcinek dobry, nic niesamowitego czy mrożącego krew w żyłach, ale taki w sam raz, trochę śmiechu i przygody.

Lady Christina de Souza - polubiłam ją, z charakterem, nie do końca dobra i niewinna, lubiąca postawić na swoim, bystra i dociekliwa czyli nareszcie ktoś "równy" Doctorowi i być może dlatego miały między nimi miejsce niektóre zabawne sytuacje, poza tym czy ona go czasami trochę nie peszyła? :bigrazz:
Malcolm - na początku denerwowało mnie to jego uwielbienie Doctora, ale z czasem, zaczęło mnie śmieszyć jego zachowanie, niezdarność i ogólnie to był taki typowy geniusz :bigrazz:
UNIT -  jak to UNIT przyjechał swoim tirem, obstawił teren, przejął dowodzenie itp zastanawia mnie tylko czy oni tak zawsze i na jakich dystansach biegają obok tych samochodów, gdy one jadą?

Nie podobały mi się te owado stwory - miały obleśne aparaty i otwory gębowe, poza tym te ich uniformy jakbym już skądś znała i ogólnie nie rozumiem po co one tam były, równie dobrze mógłby być sam wrak. Za to te płaszczki mi się podobały, takie wszystkożerne i naprawdę niebezpieczne.
Nie podobało mi się jeszcze, że w czasie tej końcowej ucieczki Christiny ci policjanci tak po prostu za nią biegli, machając rekami, zamiast jakoś interweniować ostrzej

Cytuj
Katriona napisał/a:
A tak jeszcze do odcinka: Grożenie Malcolmowi bronią było bez sensu, bo jakby go zastrzeliła, to i tak nic by nie osiągnęła, bo nie miałby kto zamknąć tej dziury.

Ale o to chodziło, żeby on się przestraszył tego jej grożenia i wykonał rozkaz, przecież wiadomo, że nie zastrzeliłaby go, bo nic by jej to nie dało. ;)

Podsumowując odcinek dobry, lepszy niż bożonarodzeniowy, być może dlatego że był mniej pompatyczny i śmieszniejszy choćby ze względu na relacje Doctor/Christina lub Doctor/Malcolm :smilewinkgrin:

Jeszcze jedno. TARDIS stała w ogrodach pałacu Buckingham, więc do kogo się odnosi "she doesn't mind" do TARDIS czy może do Królowej? :)

Dobra wyszło długo, ale co tam. Reszta zapewne w przyszłości.
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: Calista w Kwiecień 15, 2009, 03:01:43 pm
Cytuj
Jeszcze jedno. TARDIS stała w ogrodach pałacu Buckingham, więc do kogo się odnosi "she doesn't mind" do TARDIS czy może do Królowej? smiley


Znając Doctora to pewno mówił o TARDIS :smilewinkgrin:
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: Katriona w Kwiecień 15, 2009, 05:31:10 pm
Cytuj
Nie podobały mi się te owado stwory - miały obleśne aparaty i otwory gębowe, poza tym te ich uniformy jakbym już skądś znała i ogólnie nie rozumiem po co one tam były, równie dobrze mógłby być sam wrak.


Może Russel T Davies musiał rozładować swoje krwiożercze pragnienia i kogoś zabić, a płaszczki nie mogły zjawić się w autobusie?

Cytuj
Ale o to chodziło, żeby on się przestraszył tego jej grożenia i wykonał rozkaz, przecież wiadomo, że nie zastrzeliłaby go, bo nic by jej to nie dało.


Ale on się nie przestraszył:P
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: Maged w Kwiecień 15, 2009, 05:57:17 pm
Na pewno się przestraszył. Tylko zachował się jak na bohatera przystało i nie odstąpił od swoich zasad. Bądźmy szczerzy: jakby Tobie machali naładowaną bronią przed twarzą, to byś się nie bała? ;)
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: Natalinka w Kwiecień 15, 2009, 07:30:57 pm
Cytuj
Maged napisał/a:
Na pewno się przestraszył. Tylko zachował się jak na bohatera przystało i nie odstąpił od swoich zasad. Bądźmy szczerzy: jakby Tobie machali naładowaną bronią przed twarzą, to byś się nie bała?

Raczej przeważył u niego chorobliwy podziw dla Doctora;)

Cytuj
Effka napisał/a:
poza tym czy ona go czasami trochę nie peszyła?

Peszyła i to jak. Dla mnie to główny powód dlaczego jej nie wziął z sobą;) Jakby to wyglądało, jakby towarzyszka przejmowała kontrolę? On nie jest na to gotowy:P Strasznie mi się podobało to jego zaskoczenie, kiedy Christina ogłosiła się przywódcą.
Ale lepiej, że nie została na dłużej, jej nieumiejętność zachowania powagi z czasem zaczęłaby mnie irytować.:bigrazz:
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: Kilkee w Kwiecień 15, 2009, 07:40:33 pm
Cytuj
Natalinka napisał/a:
Ale lepiej, że nie została na dłużej, jej nieumiejętność zachowania powagi z czasem zaczęłaby mnie irytować.:bigrazz:


Cholera, zastanawia mnie to coraz bardziej ;P Ogląda ktoś może Merlina i wie czy Michelle Ryan gra tam tak samo? Bo serio zastanawia mnie czy jest to przypadłość aktorki, tak właśnie miała grać czy może bawił ją tak udział w DW, że nie mogła się opanować? XD Teraz już popadam w paranoję i mam wrażenie, że w większości scen ma coś za bardzo uradowaną minę ;) Ale scena z włosami to po prostu... "I've got dead people in my hair, ewwww :D:D:D"
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: Sandgirl w Kwiecień 15, 2009, 09:25:02 pm
ok, ktos wczesniej pisal czy nie ma gdzies fotek na tapete z tego odcinka... to podaje linka :)

link do calego folderu .rar:
http://www.sandgirl.co.uk/pics/dw.rar
link do folderu niezrarowanego :) :
http://www.sandgirl.co.uk/pics/dw
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: teeta w Kwiecień 16, 2009, 07:18:35 pm
Cytuj
Sandgirl napisał/a:
ok, ktos wczesniej pisal czy nie ma gdzies fotek na tapete z tego odcinka... to podaje linka :)

link do calego folderu .rar:
http://www.sandgirl.co.uk/pics/dw.rar
link do folderu niezrarowanego :) :
http://www.sandgirl.co.uk/pics/dw


myślałam raczej o tworach fanowskich, jak np. boski lj IWantChips (http://community.livejournal.com/iwantchips), ale ok :)
co do fotek, to obszerna kolekcja fotek (bez tagów) HQ jest np. na tej stronie (http://www.hqparadise.hu/index.php?showtopic=66863&st=60) ;)
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: Jmaczek w Kwiecień 16, 2009, 07:40:04 pm
To zdjęcie wygrywa trzeba to na coś przerobić xD
http://www.sandgirl.co.uk/pics/dw/s0_06_wal_02.jpg
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: Sandgirl w Kwiecień 16, 2009, 08:05:20 pm
tez mi sie to podobalo :D
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: raketenflugplatz w Kwiecień 18, 2009, 10:32:13 am
lepiej późno, niż wcale... :) właśnie obejrzałem z synem (l. 7) POTD. bardzo nam się podobał odcinek. młody na koniec jednak stwierdził, że scenarzyści to okrutni ludzie ;) gdyż uśmiercili oba ulubione muchostwory... ;)

...i nie muszę chyba pisać, że teraz dziecko każe mi mówić w języku much :)
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: necrohronos w Kwiecień 18, 2009, 01:58:00 pm
Cytuj
Jmaczek napisał/a:
To zdjęcie wygrywa trzeba to na coś przerobić xD
http://www.sandgirl.co.uk/pics/dw/s0_06_wal_02.jpg


(http://288wdhiz.ovh.org/images/articles/malcolm2.jpg)

Doctor mi się nie mieści
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: Katriona w Kwiecień 18, 2009, 02:02:30 pm
To może napisać "I'm ready" ;)
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: teeta w Kwiecień 18, 2009, 06:53:05 pm
nie wiem czy poprawnie napisałam, ale zmieści się ;p
(http://img14.imageshack.us/img14/7861/awatarl.jpg)
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: Maged w Kwiecień 18, 2009, 07:11:43 pm
No to tutaj jest moja wersja :)
(http://files.myopera.com/Maged69/albums/654670/malcolm.jpg)
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: lordion w Kwiecień 21, 2009, 11:37:44 pm
a co mówi ta miła czarna pani pod sam koniec do Doctora?
"Your song is end, sir", ale co dalej?

powoli przygotowywani jesteśmy na pożegnanie z Tennantem...
ciut szkoda...

ale przecież w `09 miało wyjśc 4 spiecial episode, a na listopad dopiero zapowiedziany jest Waters of Mars...
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: michak w Kwiecień 22, 2009, 09:54:45 am
Po pierwsze:Twoja pieśń dobiega końca, TO wróci przez ciemność, on zapuka cztery razy.

Po drugie: Miał wyjść jeden na święta Bożego Narodzenia, drugi na Wielkanoc, trzeci jeszcze w tym roku a czwarty albo na święta albo na nowy rok.
 
Po trzecie : Bardziej mi się podoba obrazek z "I'm ready" :)
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: Jasna w Maj 08, 2009, 11:30:30 am
lepiej późno niż wcale, Jasna zobaczyła nowy odcinek...
Trailer był dużo lepszy, niestety >.> miał jakiś klimat, który w samym odcinku najpierw był... a potem wsiąkł... Lady Christina zbyt podobna do mnie żebym jej nie lubiła, ale na stałą kompanionkę (ja i moje odchyły językowe >.> ) nie pasowała. Zbytnio. Chociaż japoński kotek na wstępie mnie rozwalił na amen.
Czy tylko mnie scena z 'dead people in my hair' nie ruszyła na zasadzie: Boże, ale kiepsko zagrane? (może dlatego, że mam dokładnie taki sam sposób wytrząsania piasku ze swoich włosów... >.> ) Poza tym, ciężko powiedzieć, co wypadłoby naturalnie. Był ktoś w takiej sytuacji? :D
Scena z przepowiednią niezła, ale mnie właśnie tam ciut powiało przymusem i sztucznością. I nie robię żadnych hipotez co do "it" i "he", bo wiem, że i tak nie zgadnę, więc po co się męczyć... Zawsze można szukać szyfru w samej treści przepowiedni, a nie iść na łatwiznę i przekształcać tytuł następnego odcinka ;)
Poziom trzymały dialogi. Ale mogło, mogło być lepiej, do diaska.
Tytuł: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: surczak w Wrzesień 02, 2009, 04:20:37 pm
Jak oglądałam, to myślałam - mocarny ten wormhole, autobus im rozwalił. I myślałam: niezłe mają autobusy w UK, skoro chronią przed skutkami przełażenia przez tajemnicze niewidoczne Portale w Tunelach. Myślałam: niezły koncept.
A obejrzałam confidential i CO się okazało???
Rozwalili im ten autobus w transporcie z Londynu do Dubaju i musieli to jakoś włączyć do scenariusza! Phi. ;)
Tytuł: Odp: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: Dagu, Dark Lord of All w Sierpień 23, 2012, 09:51:47 pm
Chyba mój ulubiony z widzianych przeze mnie specjali, głównie ze względu na Lady Christinę (rany, szkoda, że nie została) i fana Doktora :D Chociaż sam motyw z autobusem i cała "porwana" drużyna też bardzo ok.
Tytuł: Odp: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: Astroni w Sierpień 24, 2012, 01:04:56 am
Scena z przepowiednią niezła, ale mnie właśnie tam ciut powiało przymusem i sztucznością. I nie robię żadnych hipotez co do "it" i "he", bo wiem, że i tak nie zgadnę, więc po co się męczyć... Zawsze można szukać szyfru w samej treści przepowiedni, a nie iść na łatwiznę i przekształcać tytuł następnego odcinka ;)
Ale dziwnie teraz coś takiego czytać. 2009 rok, nikt nie słyszał jeszcze o Saxonie i pukaniu cztery razy. I się domyślaliśmy...
Znaczy: cóż, WY. Bo ja byłam wtedy po rozstaniu z Rose, a potem w 2010 zerżnęłam trzecią i czwartą serię hurtem z Internetu i miałam problem z głowy...

Chyba mój ulubiony z widzianych przeze mnie specjali, głównie ze względu na Lady Christinę (rany, szkoda, że nie została) i fana Doktora :D
O ile tamtego nawiedzonego (a skądinąd jednak genialnego!) naukowca też polubiłam z miejsca, to za nie wpuszczenie Christiny do TARDIS dziękuję Dziesiątemu i całej ekipie produkcyjnej całym sercem. Ona już, już tam była, i tak do niego pasowała, i tyle by osiągnęli, i w ogóle ta TARDIS to była po całości tylko dla niej (http://emots.yetihehe.com/1/dobani.gif)
Tytuł: Odp: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: Dagu, Dark Lord of All w Sierpień 24, 2012, 02:00:31 am
Chyba mój ulubiony z widzianych przeze mnie specjali, głównie ze względu na Lady Christinę (rany, szkoda, że nie została) i fana Doktora :D
O ile tamtego nawiedzonego (a skądinąd jednak genialnego!) naukowca też polubiłam z miejsca, to za nie wpuszczenie Christiny do TARDIS dziękuję Dziesiątemu i całej ekipie produkcyjnej całym sercem. Ona już, już tam była, i tak do niego pasowała, i tyle by osiągnęli, i w ogóle ta TARDIS to była po całości tylko dla niej (http://emots.yetihehe.com/1/dobani.gif)
Następna seria nazywałaby się Doctor Screw, jeśli łapiecie aluzję To znaczy co ja powiedziałam...? xD
Tytuł: Odp: 4x15 Planet of the Dead
Wiadomość wysłana przez: Astroni w Sierpień 24, 2012, 02:31:49 pm
Sonic screwdriver nigdy już nie odzyskałby swojego dawnego kontekstu...

XD
Tytuł: Odp: 4x15 Planet of the Dead - ciekawy Easter Special!
Wiadomość wysłana przez: Raxacoricofallapatorius w Sierpień 25, 2017, 09:51:52 pm
"Planeta Śmierci" to ku mojemu zdziwieniu -  kolejny odcinek specjalny 4-ego sezonu "Doctora Who". Tym razem nasz Władca Czasu ubrany w lekki luźny garnitur, materiałowy płaszcz i białe lekko umorusane trampki,  zaczyna towarzyszyć Christinie, która w ostatniej chwili wraz z nim wsiada do piętrowego londyńskiego busa unikając zaaresztowania przez Scotland Yard z powodu kradzieży cennego  kilkusetletniego, pozłacanego rytualnego kielicha i innych kosztowności. Władca Czasu wpada na trop wyłomu czasowego, dziury w strukturze rzeczywistości, która  niestety zbyt długo nie może być otwarta, gdyż swoim istnieniem  może zagrozić Ziemi. Gdy Czerwony dwu-piętrowiec znika za pionową fluktuującą barierą siłowo-czasową, dochodzi do dziwnych zjawisk i pojazd wraz z pasażerami pojawia się na okrytej piaskiem i otoczonej na nieboskłonie przez trzy księżyce planecie. Z tego dziwnego miejsca ot tak, nie da się uciec. Ciało niebieskie skąpane w wiecznej nieprzyjaznej pustyni otacza zaburzenie czasowe, a po jego przekroczeniu , czego nie warto było robić - kierowca busa  momentalnie został zdematerializowany.  Jego szkielet obdarty z mięśni ścięgien i innych tkanek, zwalił się na ziemię po powrocie do prawdziwej londyńskiej rzeczywistości.

Dobrze, że do gry wszedł U.N.I.T. i pojawił się dr Malcolm, którego zagrał Lee Evans. Dostaliśmy trochę humoru,  niezwykłych roli gościnnych i czegoś co miało trzymać widza by ze spartańską mobilizacją czekał na 5-ty sezon.
Ocena Easter Special: 8/10
 (tar)