Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Nazwa użytkownika: Hasło:

Autor Wątek: 4x10 - Midnight  (Przeczytany 18273 razy)

Giwi

  • Gość
4x10 - Midnight
« dnia: Czerwiec 07, 2008, 09:53:47 pm »

http://uk.youtube.com/watch?v=s0Q3uLODGks  - Trailer is here.
Co sądzicie? Mi się to kojarzy z "Wężami w  samolocie", nie wiem czemu. I ta Donna mówiąca przez telefon... czyli on jednak uratował ją z tej bilbioteki. I gdzie cholera jest ta planeta, Midnight? i zauważcie, że w tym smaolocie, jak się otwierają drzwi, to widać blask. może to jest związane z tym wirem, który był w trailerze całej serii?
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 07, 2008, 10:12:48 pm wysłana przez Giwi »
Zapisane

marioo

  • Gość
4x10 - Midnight
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 07, 2008, 11:05:28 pm »

widze doctorek ma nowy garniak :D
Zapisane

Katriona

  • Gość
4x10 - Midnight
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 07, 2008, 11:21:24 pm »

Szczerze mówiąc, to wszelkie światło kojaży mi się z Bad Wolf:P
Zapisane

Natalinka

  • Gość
4x10 - Midnight
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 07, 2008, 11:36:41 pm »

Mi się kojarzy z wszystkimi filmami dziejącymi się w samolotach.
W ogóle wnętrze wyglądało dziwnie kiczowato, sztucznie...
I Donna:o w szpitalu jest?
Zapisane

Kilkee

  • Wysłał(a) Wir Czasu z Rose.
  • *
  • Co mi zrobisz? +3/-0
  • Wiadomości: 759
    • Zobacz profil
4x10 - Midnight
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 08, 2008, 12:07:27 am »

Proponuję zmienić nazwę tematu na taką, która będzie wskazywała, że tutaj prowadzimy rozmowy przed obejrzeniem odcinka, a nie po ;) Spekulacje na jego temat itd. A potem jak już obejrzymy założyć dopiero "4x10 - Midnight". Bo tak wszystko na raz to jakoś dziwnie.

Oh, i dla ciekawych, minirecenzja osoby, która już widziała odcinek. Wklejałam to w innym temacie chyba. Spoilerów raczej brak, ewentualny w ostatnim zdaniu:

Cytuj

This is the Series 4 "low budget" episode. Donna only appears for the first 2 minutes and last minute. She decides to stay by the pool whilst The Doctor goes on a 4 hour shuttle journey to visit a remarkable sapphire waterfall

95% is set on what looks like the first class section of a 1970's or 80's Jumbo Jet.

The first 10 minutes has a lot of humour.

Rafaella Carra.

Klicks.

It turns into a very tense and taut psychological drama. An entity breaks into the shuttle and takes over Sky.

"Doctor, Doctorr"

Fear and paranoia reign supreme. Someone must make the ultimate sacrifice.


Tak więc jest to odcinek robiony za małe pieniądze, będzie bardzo mało Donny, większość scen rozgrywa się w samolocie i widocznie będzie coś z dramatu psychologicznego ;)
Zapisane
...

Meyv

  • Całował się z Ósmym w Nowy Rok
  • *
  • Co mi zrobisz? +1/-0
  • Wiadomości: 841
    • Zobacz profil
4x10 - Midnight
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 08, 2008, 01:29:28 am »

oby niski budżet nie oznaczał niskiego poziomu bo po Forest... to byłoby straszne. Doctor w samolocie... to trochę jak ryba w stroju do nurkowania albo kierowca formuły 1 w maluchu.
nowy strój doctora jakoś tak dziwnie wygląda. ok wcześniej też miał koszule bez krawata i z T-shirtem ale jakoś lepiej na nim leżały.

Effka

  • Ukrywający Się Władca Czasu
  • ******
  • Co mi zrobisz? +1/-1
  • Wiadomości: 571
    • Zobacz profil
4x10 - Midnight
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 15, 2008, 01:17:47 am »

ZAMYKAM.

Temat zostanie ponownie otwarty po emisji odcinka.


EDIT. Temat zgodnie z zapowiedzią otwieram ponownie. Zapraszam do dyskusji.
 

 
widzę, że chyba jestem pierwsza tym razem

mnie osobiście "midnight" podobało sie bardzo, bardzo ! momentami czułam się jakbym oglądała jakiś thriller, którego akcja dzieje się na pokładzie samolotu i gdy to coś zapukało to naprawdę się przestraszyłam :shy:

tak się niewinnie zaczęło, ale to jak się potem potoczyła akcja moge określić po prostu WOW brawo Russell ;)

było śmiesznie, przerażająco, dramatycznie, ale bez fajerwerków i to mi się podobało, poza tym to pewnie na moją ocenę wpływa też to, że uwielbiam filmy, w których tak z bliska ukazana jest ludzka psychika, zachowania ludzi, a tutaj  było to wspaniale zaprezentowane. Kto by pomyślał, że tacy zwykli ludzie mogliby zabić Doctora, który radził sobie z najgrośniejszymi stworami :uhoh: a teraz nie dość że był w "opozycji", praktycznie nie miał sojuszników, był bezsilny i nie wiedział z czym walczy  to jeszcze o mało nie stracił życia. Ten jego wyraz twarzy pod koniec, łzy w oczach i to jak go nieśli jakby był jakimś przedmiotem, którego się trzeba pozbyć ... :confused:

i na końcu w rozmowie z Donna widać było, że ta cała sytuacja miała na niego ogromny wpływ, że naprawdę był tym wszystkim przerażony

po raz pierwszy zdobędę się na ocenę i dam 10/10 :smilewinkgrin:

 
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 14, 2008, 09:17:44 pm wysłana przez Effka »
Zapisane

Rahciach

  • Gość
4x10 - Midnight
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 15, 2008, 02:28:52 am »

Gdyby RTD pisal wiecej takich odcinkow... O_O
Caly czas trzymal w napieciu. a gdyto przejelo glos doctora.. Poprostu straszne! ostatnio mnie tak Blink przestraszylo.i tak to oficjalne, dla mnie Blink i Midnight stoja na rowni. Najlepsze odcinki.
Niesamowite emocje. naprawde.
do tej pory mnie trzyma..
napisze cos z sensem jak sie uspokoje.
Wow.
Zapisane

Czokolino

  • Gość
4x10 - Midnight
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 15, 2008, 08:01:05 am »

Bardzo się bałam o ten odcinek a na odcinku bałam się tak zwyczajnie po  ludzku ale ja lubię jak się mnie inteligentnie straszy :) Podobało mi się wszsystko. Scenariusz, sposób malowania postaci, kwiatki które są w stanie wychwycić tylko stali Doctoromaniacy (stetoskop, allonsy' itp )Odcinek był mroczny jak Prokalacja Cieni :) caly czas w zanadrzu kryło się COŚ coś nienokoniecznie dobrego.
O przebłysku Rose na monitorze z plecami DOctora pisać chyba nie muszę - dziewczyna znowu go przed czymś ostrzegała.
NA koniec jedno przemyślenie i jedna luśna uwaga.
Przemyślenie: Czy to coś do końca opuściło głowę Doctora?? Czy może namiesza jeszcze w finale i dokopie wszstlim jakby było mało Daleków i cieni <- chciaż to chyba też był cień ??
Luśna uwaga: z jednej strony cieszę się, że już niedługo wielki finał i że w końcu rozwiązanie znajdą prawie wszystkie zagadki ale równocześnie wkurza mnie to że na następne odcinki trzeba będzie tak długo czekać.
Zapisane

direx14_6

  • Gość
4x10 - Midnight
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 15, 2008, 10:37:40 am »

odcinek super :) nawet nie brakowało mi specjalnie Donny :) Nie mam sie do czego przyczepic, jedyne co mi się jeszcze rzuciło na mysl to to że ten chłopak Jethro(jesli tak miał na imie bo nie pamietam) mógłby troche czasu popodróżowac z Doktorkiem bo inteligentny wystarczajaco to on w gruncie rzeczy był. Chociaż na koniec jak sie zastanawiał czy Doktora wyrzucic czy nie i jak sie przełamał na tak to chyba go skresliłam :lol:
Zapisane

achaja

  • Gość
4x10 - Midnight
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 15, 2008, 11:50:00 am »

Odcinek rewelacyjny. Całkowicie zgadzam się z Rahciach o tym, ze ten odcinek moze się równać z Blink. Akcja rewelacyjna i na serio się bałam. Mina Doctora była rewelacyjna, on na serio był przerażony i próbował z tym walczyć. Poza tym gratuluję gry aktorskiej Lesley Shar (Sky) była rewelacyjna :D Na początku bałam się, że to bedzie nudne takie w stylu Voyage of the Damned, ale zdecydowanie nie. To był najlepszy odcinek tej serii :D
No i w nastepnym wraca Rose :D:D I jakim cudem Doctor moze nie żyć? No i moze dowiemy się, co ma Donna za plecami. Może to będzie miało jakiś związek z wczorajszym odcinkiem :D:D:D Ja już chcę finał :D
Zapisane

Meyv

  • Całował się z Ósmym w Nowy Rok
  • *
  • Co mi zrobisz? +1/-0
  • Wiadomości: 841
    • Zobacz profil
4x10 - Midnight
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 15, 2008, 12:14:28 pm »

zaraz po obejrzeniu odcinaka miałam mieszane uczucia. siedziałam i zastanawiałam się co to właściwie było? potem zauważyłam że cały odcinek kurczowo ściskałam łyżeczkę od kawy. to było mocne. żadnych fajerwerków i wybuchów ale trzyma w napięciu, straszy i śmieszy. najlepszy dowód na to że wcale nie potrzeba dużego budżetu żeby zrobić kawał dobrego odcinka.
Sky wywołuje ciarki jak się na nią patrzy i słucha. co prawda miałam lekkie wrażenie ze powtarzający Doctor trochę sztucznie wyszedł (mówił trochę w drewniany sposób ale zakładam że o to chodziło). na całe szczęście aktorzy w odcinku naprawdę stanowią duży plus, postacie są lekko paranoiczne, wkurzające momentami ale jak się ich ogląda to człowiek zastanawia się czy on też by tak się zachował.  co prawda wątpię czy ktoś z nas by chciał wyrzucić Doctora nawet jakby okazał się rządnym krwi potworem. tak na marginesie na YouTube krąży filmik z przesłuchana DT do Takin' over the asylum , ale pewnie już ktoś o tym wspomniał, mimo to polecam.
co raz bliżej do finału niestety i za tydzień zobaczymy Rose co mnie pociesza ale wizja martwego Doctora jakoś mnie nie bardzo przekonuje.

jolkah

  • Gość
4x10 - Midnight
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 15, 2008, 12:29:20 pm »

nie wiem co powiedzieć.. do teraz mi zostało takie O_o z oczu.. przerażające.
pierwszy raz się tak bałam!!
Najlepszy odcinek, jak nic. Dla mnie Blink przebija.. Naprawde miażdzy system.
Było kilka naprawdę śmiesznych momentów, ale więcej tych przerażających, tak rzeczywiście przerażających. Moment, w którym chcieli wyrzucic Doctora, a on płakał!!!! :( Albo jak ludzie zaczynali się kłóćić... siedziałam z rozdziawioną buzią...
No i Rose... Myślałam, że to będzie średni odcinek przed jej wielkim wejściem.. teraz już uważam, że ten tydzień mogę spokojnie poczekać..
The Midnight zgniół mnie kompletnie... jeśli ktoś spróbuje powtrzać za mną cokolwiek to zabije...
 

 
chłopak to chyba miał na imię Geoffrey albo mi się wydaje :P albo nie, w sumie takie Jethro chyba abrdziej pasuje :D
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 15, 2008, 12:30:59 pm wysłana przez jolkah »
Zapisane

Natalinka

  • Gość
4x10 - Midnight
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 15, 2008, 12:59:12 pm »

Odcinek niesamowity, nie ma się do czego przyczepić, ale pozostawił we mnie niedosyt, już chciałabym finał, nie chcę tyle czekać!
Sceny z powtarzaniem po Doctorze/równocześnie z nim były rewelacyjne zagrane, jestem ciekawa ile zrobili dubli:)
Kiedy Doctor powtarzał, może mówił tak drewniano, bo próbował z tym walczyć i sprawiało mu to ból, na pewno był trudniejszy do przejęcia niż Sky.
No i ten chłopak, najpierw pomyślałam, że nawet do Doctora emo się zakradło, ale potem polubiłam go chyba najbardziej.
Jestem ciekawa, czy Rose pojawia się przez przypadek w różnych momentach czy specjalnie by go ostrzec.
Zapisane

dysann

  • Gość
4x10 - Midnight
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 15, 2008, 12:59:12 pm »

a macie już napisy do midnight?? :O
Zapisane