Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Nazwa użytkownika: Hasło:

Autor Wątek: 3x01 Smith & Jones  (Przeczytany 5557 razy)

PharellMan

  • Zagubiony Ziemianin
  • *
  • Co mi zrobisz? +4/-0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 19
  • Why we actually here?
    • Zobacz profil
3x01 Smith & Jones
« dnia: Maj 18, 2016, 07:52:12 pm »

Ludzie, jaki ten odcinek był... prosty! Humor wskazywał momentami, że oglądamy parodię serialu, a nie Doctora Who...
Dobre rozpoczęcie Marthy Jones, ale w sensie zarysu postaci, a nie odcinka...  (11facepalm)
Były oczywiście dobre momenty, jak choćby Doctor, który udawał człowieka po to, by ujawnić ufoludka, no i niektóre momenty z Marthą, oraz pomysł z Doctorem-Smithem i deszczowa teleportacja, a tak ogólnie to... RTD nie umiał pisać, momentami mam takie wrażenie. Pierwszy sezon mu wyszedł nieźle, drugi całkiem dobry, ale trzeci się zaczął... a wy narzekacie na Moffata, ludzie! :o LUDZIE! :o LUUUDZIEEE!!!
« Ostatnia zmiana: Maj 18, 2016, 07:54:11 pm wysłana przez PharellMan »
Zapisane

Capitano Lommasi

  • Excuse me, you've got something...
  • Moderator Globalny
  • Konsument paluszków rybnych z budyniem waniliowym
  • *****
  • Co mi zrobisz? +186/-93
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 1469
  • ... there... just in the corner of your eye
    • Zobacz profil
    • Recenzje DW Classic
Odp: 3x01 Smith & Jones
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 18, 2016, 10:40:58 pm »

Mi się podobało - pod parodię podpadają raczej niektóre odcinki pierwszej serii - np Autoni w "Rose" to stuprocentowa parodia tych wrogów Doktora. Ale do meritum: Dziesiąty do niczego, jak zazwyczaj, ale za to Judooni całkiem spoczko no i debiut Marthy udany. Wróg w osobie wampirzycy przeciętny.

Cytuj
RTD nie umiał pisać, momentami mam takie wrażenie

Do DW na pewno nie umie, nie wiem, jak inne rzeczy ;)
Zapisane
The Deal
Słowa: PresidentRomana
Tłumaczenie: Moja skromna osoba ;)

Spoiler for Hiden:
Mały chłopcze
Iść nie masz gdzie, tak tęsknisz za domem
Na Trionie
Mały chłopcze
Pakt dziś z tobą zawrę, jeśli wywiążesz się
Jestem Czarnym Strażnikiem

Refren:
Kula ze szkła jest czymś zbyt oczywistym
Dla szpiega, zamiast niej weź to
Słabość twą, lub chęć zdrady wyczuję
Śmierci Władcy Czasu chcę
Przyrzekłeś mi, Turlough,
Jesteś teraz w mocy mej
Jasny rozkaz wydałem
Zgładź Doktora gdy zbliży się

Uczniu z Anglii
Jest w zasięgu ręki twej, wypełnij zadanie
I zgładź go
Uczniu z Anglii
Zignoruj to, co mówi, on miesza w głowie ci
Daj dowód lojalności swej

(Refren)

Nie dbam o to już więcej
Nie zabiję go; był zawsze
Tak dobry dla mnie choć nie zasłużyłem
Zrywam naszą umowę
Nie masz nade mną władzy
To jasne jak słońce jest
Dla mnie to ty tutaj jesteś złem

Skurwol666

  • Sąsiad Sary Jane
  • ***
  • Co mi zrobisz? +67/-11
  • Wiadomości: 122
    • Zobacz profil
Odp: 3x01 Smith & Jones
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 21, 2016, 04:47:23 pm »

Tak się śmieszne złożyło, że w zeszłym tygodniu właśnie oglądałem ten odcinek :)
No i przyznam szczerze, że mogliby trochę lepiej wprowadzić postać Marthy, chociaż i tak nie było najgorzej :D
No i do tego ten mindfuck z krawatem, a dziesiąty jak zwykle spoko... -_-
Zapisane

Astroni

  • Ten Który Przegadał Stworzenie z Midnight
  • **
  • Co mi zrobisz? +293/-75
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 1810
  • Óśmiech Ósmego
    • Zobacz profil
    • Profil Astroni800 na YouTube
Odp: 3x01 Smith & Jones
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 26, 2016, 12:34:18 pm »

Mi się podobało - pod parodię podpadają raczej niektóre odcinki pierwszej serii - np Autoni w "Rose" to stuprocentowa parodia tych wrogów Doktora.
A ja nadal uważam, że łopatologia we wskazywaniu fałszywych ludzi była tu zamierzona. Scenarzysta nie potrzebował w tym przypadku intryg w rodzaju kto jest kto, którymi kiwałby także widza, ale pokazania, jak bardzo Rose olewa Mickeya.

No i do tego ten mindfuck z krawatem, a dziesiąty jak zwykle spoko... -_-
Mindfuck z krawatem, ło jeżu, jakie to byłooo..! ^^
Zapisane
DOKTOR

Elsen: Oh… Oh? Really? I… Bugger. Crap. I… Well, then uh… I believe that I’ll have to let you enter into the main gorges, then. But uhm… The regulations oppose it. Alright uh… I… I suppose this is a very special case, as stated in paragraph five.

The Judge: Sorry, but I fear I have to respond in the negative.

Yes, I am still OFF.

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Capitano Lommasi

  • Excuse me, you've got something...
  • Moderator Globalny
  • Konsument paluszków rybnych z budyniem waniliowym
  • *****
  • Co mi zrobisz? +186/-93
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 1469
  • ... there... just in the corner of your eye
    • Zobacz profil
    • Recenzje DW Classic
Odp: 3x01 Smith & Jones
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 26, 2016, 01:23:22 pm »

Mi się podobało - pod parodię podpadają raczej niektóre odcinki pierwszej serii - np Autoni w "Rose" to stuprocentowa parodia tych wrogów Doktora.
A ja nadal uważam, że łopatologia we wskazywaniu fałszywych ludzi była tu zamierzona. Scenarzysta nie potrzebował w tym przypadku intryg w rodzaju kto jest kto, którymi kiwałby także widza, ale pokazania, jak bardzo Rose olewa Mickeya.

Być może, ale dla mnie to nadal słabe z powodu, że autońskie sobowtóry wcześniej były w zasadzie nie do odróżnienia - gdyby to były jakieś inne stwory, albo gdyby chociaż powiedziano, że po Wojnie Czasu Autoni mają mniej sprzętu/mocy/czegokolwiek i dlatego sobowtóry wyglądają mniej podobnie, nie miałbym z tym problemów.
Zapisane
The Deal
Słowa: PresidentRomana
Tłumaczenie: Moja skromna osoba ;)

Spoiler for Hiden:
Mały chłopcze
Iść nie masz gdzie, tak tęsknisz za domem
Na Trionie
Mały chłopcze
Pakt dziś z tobą zawrę, jeśli wywiążesz się
Jestem Czarnym Strażnikiem

Refren:
Kula ze szkła jest czymś zbyt oczywistym
Dla szpiega, zamiast niej weź to
Słabość twą, lub chęć zdrady wyczuję
Śmierci Władcy Czasu chcę
Przyrzekłeś mi, Turlough,
Jesteś teraz w mocy mej
Jasny rozkaz wydałem
Zgładź Doktora gdy zbliży się

Uczniu z Anglii
Jest w zasięgu ręki twej, wypełnij zadanie
I zgładź go
Uczniu z Anglii
Zignoruj to, co mówi, on miesza w głowie ci
Daj dowód lojalności swej

(Refren)

Nie dbam o to już więcej
Nie zabiję go; był zawsze
Tak dobry dla mnie choć nie zasłużyłem
Zrywam naszą umowę
Nie masz nade mną władzy
To jasne jak słońce jest
Dla mnie to ty tutaj jesteś złem

Astroni

  • Ten Który Przegadał Stworzenie z Midnight
  • **
  • Co mi zrobisz? +293/-75
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 1810
  • Óśmiech Ósmego
    • Zobacz profil
    • Profil Astroni800 na YouTube
Odp: 3x01 Smith & Jones
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 28, 2016, 01:46:24 pm »

Być może, ale dla mnie to nadal słabe z powodu, że autońskie sobowtóry wcześniej były w zasadzie nie do odróżnienia - gdyby to były jakieś inne stwory, albo gdyby chociaż powiedziano, że po Wojnie Czasu Autoni mają mniej sprzętu/mocy/czegokolwiek i dlatego sobowtóry wyglądają mniej podobnie, nie miałbym z tym problemów.
Rzecz w tym, że ja zakładam, że dla postaci wewnątrz odcinka ci Autoni nadal byli nie do rozróżnienia. Nie uważasz, że inaczej byłoby dziwne, żeby zupełnie nikt poza Doctorem (np. w tej restauracji), nie zwracał najmniejszej uwagi na błyszczącego się człowieka wpatrzonego jak lalka sztywno przed siebie? Po prostu czasami się tak robi, gdy nie chce się, żeby oglądający gubił się w rozmyślaniach, a zamiast tego np. śmiał się z tego, jak bohaterowie dają się nabrać. (Pierwszy raz z czymś takim zetknęłam się w pewnej bajce animowanej, gdzie w którymś odcinku pewnego dobrego robota udawał identyczny, zły, i wściekałam się, czemu nikt nie zwraca uwagi na jego wielkie czerwone gały, które przecież u oryginała były zielone. Dopiero z czasem doszłam, że to była identyczna dla mnie jako widza.)
Zapisane
DOKTOR

Elsen: Oh… Oh? Really? I… Bugger. Crap. I… Well, then uh… I believe that I’ll have to let you enter into the main gorges, then. But uhm… The regulations oppose it. Alright uh… I… I suppose this is a very special case, as stated in paragraph five.

The Judge: Sorry, but I fear I have to respond in the negative.

Yes, I am still OFF.

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Skurwol666

  • Sąsiad Sary Jane
  • ***
  • Co mi zrobisz? +67/-11
  • Wiadomości: 122
    • Zobacz profil
Odp: 3x01 Smith & Jones
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 29, 2016, 10:07:51 am »


Mindfuck z krawatem, ło jeżu, jakie to byłooo..! ^^
Jakie? :D Świetne, olśniewające, zdumiewające, czy może niepotrzebne? :D

A co do Autonów, to trzeba przyznać, iż ich wybór do 1 odcinka nie był zbyt hmmm przemyślany. Bo według mnie  spełnia odwrotny cel, bowiem nie przyciąga nowych widzów, a ich odrzuca. Nie wiem może się mylę, ale ja bym do takiego odcinka wybrał coś dobrego, np. Mistrza, Daleków, albo aniołów(tych płaczących oczywiście:D)
Zapisane

Astroni

  • Ten Który Przegadał Stworzenie z Midnight
  • **
  • Co mi zrobisz? +293/-75
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 1810
  • Óśmiech Ósmego
    • Zobacz profil
    • Profil Astroni800 na YouTube
Odp: 3x01 Smith & Jones
« Odpowiedź #7 dnia: Maj 30, 2016, 11:26:56 pm »

Jakie? :D Świetne, olśniewające, zdumiewające, czy może niepotrzebne? :D
Wszystkie trzy pierwsze, perfekcyjne wręcz. Pamiętam, jak podskoczyłam ze śmiechu i zaskoczenia, jak wyszło wreszcie na jaw, o co chodzi.

A co do Autonów, to trzeba przyznać, iż ich wybór do 1 odcinka nie był zbyt hmmm przemyślany. Bo według mnie  spełnia odwrotny cel, bowiem nie przyciąga nowych widzów, a ich odrzuca.
No coś w tym jest, że większość fanów zakochało się w DW nie od pierwszego odcinka, tylko od jakiegoś tam późniejszego przypadkowego, albo nawet już polecanego przez znajomych. Ale ja akurat obejrzałam od pierwszego. Trafiło się, że moje oczy przypomniał tytuł serialu, którego pierwszy odcinek miał iść w najbliższy weekend, i obejrzałam z premedytacją od pierwszego. I mnie akurat właśnie ten pierwszy oczarował, bo był inny niż cokolwiek co widziałam i co mogłam spotkać gdziekolwiek (ot, 2006, Internetu niet, płatnych kanałów niet...). Inna jednak sprawa, że a) nie oglądałam od początku b) z prawdziwym atakiem uwielbienia zaczekałam do odcinku drugiego, bo obietnica Końca świata w tamtej zapowiedzi wydawała mi się tak zapierająca dech, że aż niemożliwa do spełnienia. (A jednak udało się tę obietnicę w moich oczach spełnić ^^) Niemniej... Rose chyba łapie się do pierwszej dziesiątki moich ulubionych odcinków i jeśli o mnie chodzi jestem pewna, że spokojnie oczarowałby mnie, gdybym obejrzała go wtedy od początku. Autoni chyba mieli w tym przede wszystkim taki udział, że nie przeszkadzali i byli wspaniałym tłem do tego, co działo się między Rose i Doctorem.
Zapisane
DOKTOR

Elsen: Oh… Oh? Really? I… Bugger. Crap. I… Well, then uh… I believe that I’ll have to let you enter into the main gorges, then. But uhm… The regulations oppose it. Alright uh… I… I suppose this is a very special case, as stated in paragraph five.

The Judge: Sorry, but I fear I have to respond in the negative.

Yes, I am still OFF.

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . .