Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Nazwa użytkownika: Hasło:

Strony: 1 ... 3 4 [5]   Do dołu

Autor Wątek: The Time of the Doctor  (Przeczytany 25711 razy)

Geronimo!

  • Wysłał(a) Wir Czasu z Rose.
  • *
  • Co mi zrobisz? +74/-25
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 793
  • Basically... Run!
    • Zobacz profil
Odp: The Time of the Doctor
« Odpowiedź #60 dnia: Grudzień 28, 2013, 11:09:35 am »

Ciszowcy najpierw bronili Doktora, tak jakby, w The Time of The Doctor, widzieliśmy początek znajomości Ciszowców z Doktorem ale dla Ciszowców, natomiast poniekąd koniec znajomości z nimi dla Doktora. To chyba jest tak, że spotkali odwrotnie (trochę jak z River). W tym odcinku mieli chronić Doktora, żeby nie powiedział swojego imienia. Do samego końca też nie zrozumiałam o co chodzi i jak to się stało, że są źli, bo mój ang nie jest najlepszy i muszę obejrzeć kolejny raz ale już z polskimi napisami :)
Zapisane

Capitano Lommasi

  • Excuse me, you've got something...
  • Moderator Globalny
  • Konsument paluszków rybnych z budyniem waniliowym
  • *****
  • Co mi zrobisz? +186/-93
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 1469
  • ... there... just in the corner of your eye
    • Zobacz profil
    • Recenzje DW Classic
Odp: The Time of the Doctor
« Odpowiedź #61 dnia: Grudzień 28, 2013, 11:17:28 am »

Ciszowcy najpierw bronili Doktora, tak jakby, w The Time of The Doctor, widzieliśmy początek znajomości Ciszowców z Doktorem ale dla Ciszowców, natomiast poniekąd koniec znajomości z nimi dla Doktora. To chyba jest tak, że spotkali odwrotnie (trochę jak z River). W tym odcinku mieli chronić Doktora, żeby nie powiedział swojego imienia. Do samego końca też nie zrozumiałam o co chodzi i jak to się stało, że są źli, bo mój ang nie jest najlepszy i muszę obejrzeć kolejny raz ale już z polskimi napisami :)

Generalnie cała organizacja Ciszowców nie była zła - ale kiedy doszło do scysji z Doktorem część wyłamała się spod władzy Tashy i pod dowództwem Kovarian postanowiła wykończyć Doktora w przeszłości, zanim dotrze na Trenzalore. I to właśnie ci "renegaci" wysadzili Tardis/a, porwali Melody, etc.
Zapisane
The Deal
Słowa: PresidentRomana
Tłumaczenie: Moja skromna osoba ;)

Spoiler for Hiden:
Mały chłopcze
Iść nie masz gdzie, tak tęsknisz za domem
Na Trionie
Mały chłopcze
Pakt dziś z tobą zawrę, jeśli wywiążesz się
Jestem Czarnym Strażnikiem

Refren:
Kula ze szkła jest czymś zbyt oczywistym
Dla szpiega, zamiast niej weź to
Słabość twą, lub chęć zdrady wyczuję
Śmierci Władcy Czasu chcę
Przyrzekłeś mi, Turlough,
Jesteś teraz w mocy mej
Jasny rozkaz wydałem
Zgładź Doktora gdy zbliży się

Uczniu z Anglii
Jest w zasięgu ręki twej, wypełnij zadanie
I zgładź go
Uczniu z Anglii
Zignoruj to, co mówi, on miesza w głowie ci
Daj dowód lojalności swej

(Refren)

Nie dbam o to już więcej
Nie zabiję go; był zawsze
Tak dobry dla mnie choć nie zasłużyłem
Zrywam naszą umowę
Nie masz nade mną władzy
To jasne jak słońce jest
Dla mnie to ty tutaj jesteś złem

Adrianna

  • Konserwator K-9
  • *
  • Co mi zrobisz? +53/-15
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 1139
  • poczuj magię matematyki
    • Zobacz profil
    • Czarne Maki
Odp: The Time of the Doctor
« Odpowiedź #62 dnia: Grudzień 28, 2013, 12:06:09 pm »

Odcinek był fajny. :3 Miał też wady, ale nie pamiętam ich. :$

Nie widzę związku tytułu z odcinkiem, ktoś pomoże? *.*
Zapisane

MacG

  • Ukrywający Się Władca Czasu
  • ******
  • Co mi zrobisz? +68/-7
  • Wiadomości: 508
    • Zobacz profil
Odp: The Time of the Doctor
« Odpowiedź #63 dnia: Grudzień 28, 2013, 12:15:11 pm »

Czas Doktora dobiegał końca (wyczerpał swoje regeneracje).
Zapisane
Life is like a hurricane... here in TARDIS.
Silence, Yeti, Ice Warriors - he is a Time Lord.
Might solve a mystery... or rewrite history!

Doctor! Whooo!

D-d-daleks! Look,  behind you!
There's the Master out to find you!
What to do? Just grab on to some

Doctor! Whooo!

zerohunter

  • Zagubiony Ziemianin
  • *
  • Co mi zrobisz? +0/-0
  • Wiadomości: 1
    • Zobacz profil
Odp: The Time of the Doctor
« Odpowiedź #64 dnia: Grudzień 28, 2013, 07:08:54 pm »

Wg. mnie Cisza miała jedno zadanie, nie dopuścić do wypowiedzenia imienia Doktora, bo wtedy by się rozpętała wojna przez powrót Władców Czasu, poprzednio po prostu chcieli to uzyskać przez pozbycie się go, ale się nie udało, to teraz gdy wiedzieli że się nie ruszy z miejsca, a rzeź którą chcieli zrobić Dalekowie i reszta może spowodować wypowiedzenie imienia, pomogli mu;p
Zapisane

michal88

  • Zagubiony Ziemianin
  • *
  • Co mi zrobisz? +0/-1
  • Wiadomości: 13
    • Zobacz profil
Odp: The Time of the Doctor
« Odpowiedź #65 dnia: Grudzień 29, 2013, 12:37:54 am »

Ciszowcy najpierw bronili Doktora, tak jakby, w The Time of The Doctor, widzieliśmy początek znajomości Ciszowców z Doktorem ale dla Ciszowców, natomiast poniekąd koniec znajomości z nimi dla Doktora. To chyba jest tak, że spotkali odwrotnie (trochę jak z River). W tym odcinku mieli chronić Doktora, żeby nie powiedział swojego imienia. Do samego końca też nie zrozumiałam o co chodzi i jak to się stało, że są źli, bo mój ang nie jest najlepszy i muszę obejrzeć kolejny raz ale już z polskimi napisami :)

Generalnie cała organizacja Ciszowców nie była zła - ale kiedy doszło do scysji z Doktorem część wyłamała się spod władzy Tashy i pod dowództwem Kovarian postanowiła wykończyć Doktora w przeszłości, zanim dotrze na Trenzalore. I to właśnie ci "renegaci" wysadzili Tardis/a, porwali Melody, etc.

Wysadzili Tardis??? Kiedy? To przez to "wysadzenie" Tardis powstały te szczeliny?
Druga sprawa: to wypowiedzenie imienia Doctora skutkuje pojawieniem się innych Władców Czasu?
« Ostatnia zmiana: Grudzień 29, 2013, 12:58:41 am wysłana przez wolf-in-the-tardis »
Zapisane

_adrian

  • Mieszkaniec Cardiff
  • **
  • Co mi zrobisz? +13/-9
  • Wiadomości: 31
    • Zobacz profil
Odp: The Time of the Doctor
« Odpowiedź #66 dnia: Grudzień 29, 2013, 01:23:59 am »

Tardis wysadzili w finale 5 sezonu. Szczeliny to "blizny" po naprawieniu Wszechświata w finale sezonu 5.
Gdyby powiedział swoje imię, to o oni by to usłyszeli i wiedzieliby, że mogą bezpiecznie wrócić w tym miejscu i czasie.

Moje przemyślenia:
1a. Po tym odcinku zadaje sobie pytanie: Dlaczego Moffat tak bardzo nienawidzi Daleków? Przez wszystkie sezony szmaci ich na wszystkie możliwe sposoby. Przykłady i to tylko z tego odcinka: gdy Doctor jest na ich statku i z 5 metrów nie mogą go trafić, okręt wielkości Stadionu Narodowego wyparowuje zamiast spadając zniszczyć całą wioskę i dlaczego nie ostrzelali z niego tego kościoła... mógłbym tak długo, ale po co?
1b. Dlaczego mieliby się bać powrotu Władców Czasu? Już raz ich zniszczyli.
2. Władcy Czasu mają kochać Doctora? Ja lepiej traktuje swoje psy niż on pozostałych Władców.(przesadzam ale wiadomo o co chodzi.) Spowiednicy którzy sprawiają, że zapomina się, że się wyspowiadało? Gdzie tu sens?

Mam jeszcze inne żale(natury bardziej ogólnej), więc na chwilę obecną ograniczę się do tych dwóch.
P.S.
Mogliby wreszcie poprawić efekty eksplozji budynków i Daleków(wyglądają jakby byli z tektury i puści w środku).
Zapisane

michal88

  • Zagubiony Ziemianin
  • *
  • Co mi zrobisz? +0/-1
  • Wiadomości: 13
    • Zobacz profil
Odp: The Time of the Doctor
« Odpowiedź #67 dnia: Grudzień 29, 2013, 02:29:12 am »

No tak... faktycznie. :)

Obejrzałem ten odcinek z napisami i wiem już, o co chodziło w nim.
Wcześniej pisaliście, że szkoda, że regeneracja Doktora w drugiego Doktora trwała tak krótko, jedno bzyk i już jest Capaldi... Jednak to było tylko ostatnie "tchnienie" regeneracji, która zaczęła się na tej wieży, na której stał Doktor, a ona była taka jak zwykle.
Ja to tak widzę.  (oczko)

Mnie się bardzo podoba cały ten pomysł z przeplataniem się jednej historii przez kilka sezonów. Wreszcie widać, że Doktor naprawdę podróżuje w czasie i historia się zazębia. Wszystko chyba zaczęło się od odcinka z River Song (Cisza w bibliotece)... ;) super
« Ostatnia zmiana: Grudzień 29, 2013, 03:00:26 am wysłana przez wolf-in-the-tardis »
Zapisane

kirmarks

  • Mieszkaniec Cardiff
  • **
  • Co mi zrobisz? +9/-40
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 23
    • Zobacz profil
Odp: The Time of the Doctor
« Odpowiedź #68 dnia: Grudzień 29, 2013, 11:26:34 pm »

Odcinek dobry, na mój gust rocznicowy lepszy. A Mofat ma dziwną przypadłość wolnych odcinków specjalnych a szybkich zwykłych.
Już po odcinku świątecznym. Czekamy na Wasze komentarze.
Jakoś w to wątpię.
Jak tak dalej pójdzie, nasz ulubiony Władca Czasu będzie liczył lata w dziesiątkach tysięcy.
Raczej już ma. Co jest dziwne u niego ze jedno wcielenie  miało około 20-30 lat urzędowania a zmarnował 2 regeneracje. Ciekawe cy ktoś policzył wszystkie przygody na dni, ile mu to wyszło i cy ....

Ja myślałem ze skoro się Ami pokazała to pokarzą też Rolego(co nie jest żadna stratom). Musze też przemyśleć początek.
Doktor niema wyczucia żeby brać kawałki zwłok kosmitów do których idzie, i tu rodzi się pytanie czy on swoich wrogów statków nie kojarzy ?

Tym razem miarka się przebrała. Za dużo już tego, otrzymujesz bana wstępnie na pięć dni - Capitano L.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 30, 2013, 08:03:32 am wysłana przez Capitano Lommasi »
Zapisane

TheLastOfTimeLadies

  • Sąsiad Sary Jane
  • ***
  • Co mi zrobisz? +23/-0
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 121
  • GERONIMO! ALLONSY! OH FOR GOD'S SAKE!
    • Zobacz profil
Odp: The Time of the Doctor
« Odpowiedź #69 dnia: Sierpień 16, 2014, 02:59:13 pm »

Ok, więc ja dopiero teraz  (11facepalm) obejrzałam The Time Of The Doctor, jakoś nie mogłam się pogodzić z odejściem Matta więc odkładałam to i odkładałam, no ale za tydzień 8.seria więc trzeba się ogarnąć...
Co do samego odcinka, fabuła ciekawa, sprytnie wyjasniony wątek szczeliny w ścianie i ilości regeneracji Doctora, chociaż całość prowadzona trochę chaotycznie na początku. Jednak ten odcinek - przynajmniej dla mnie - to głównie sprawa końca Jedenastego, który był moim ukochanym Doctorem... Ryczałam przez pół odcinka, widząc Jedenastego starzejącego się, pożegnanie z muszką, ostatnie fish fingers & custard (place), sceny z Jenną, echh. Ogólnie w tym odcinku tylko utwierdziłam się w przekonaniu że Clara to cudowna towarzyszka, w moim serduszku przegoniła nawet Donnę.;) Wg mnie scena z Amy była niepotrzebna, brakowało mi takiej typowej regeneracji tylko pstryk i Capaldi wyskakuje z brzydkim kolorem nerek. Za to przemowa przed regeneracją świetna (chociaż rzeczywiście, takie malutkie Geronimo by sie przydało;)) , taka jaki był Jedenasty: nieco sentymentalny, ale nie pokazujący tego aż tak bardzo, akceptujący fakt że tak musi być. Z jednej strony wiadomy smutek, z drugiej strony brak dram jak przy Tennancie, bo przecież to wciąż ten sam Doc!:) 
Ogółem sam odcinek przede wszystkim wzruszający dla mnie jako wielkiej fanki Jedenastego, to był mój Doctor, mimo że zaczęłam od Dziesiątego.;) Strasznie się poryczałam, bo Jedenasty był cudowny, z jednej strony skrywający wiele ciemnych sekretów i mający za sobą dość mroczną przeszłość, z drugiej uśmiechnięty i nieco dziecinny... Do tego jeszcze ten filmik z kulis, kiedy sam Matt się rozkleja, no dzięki. (place)

(Przepraszam za tą całą wstawką z tym moim fangirlingiem nt. Jedenastego, wybaczcie)
Zapisane



Gallifrey stands!

Astroni

  • Ten Który Przegadał Stworzenie z Midnight
  • **
  • Co mi zrobisz? +293/-75
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 1810
  • Óśmiech Ósmego
    • Zobacz profil
    • Profil Astroni800 na YouTube
Odp: The Time of the Doctor
« Odpowiedź #70 dnia: Sierpień 16, 2014, 06:48:35 pm »

Ok, więc ja dopiero teraz  (11facepalm) obejrzałam The Time Of The Doctor, jakoś nie mogłam się pogodzić z odejściem Matta więc odkładałam to i odkładałam, no ale za tydzień 8.seria więc trzeba się ogarnąć...
Ha, a więc ja nie byłam ostatnia? (zeby) Ja obejrzałam "już" w lipcu :]

Tyle tu powiedziano, ja nie wszystko przeczytałam, nie do wszystkiego umiem się ustosunkować, poza tym, że:
Spowiednicy którzy sprawiają, że zapomina się, że się wyspowiadało? Gdzie tu sens?
Tak. Talent tych genialnych Ciszowców, stworzonych do czynienia zniszczeń niezauważonymi, że niby był "pomyślany" tylko funkcjonalność spowiednicza? Nie dość, że takie głupie spłaszczenie, to jeszcze - no właśnie, gdzie tu sens? Jak się spowiadamy, to chyba właśnie dla uczucia, że właśnie to zrobiliśmy, a nie że coś takiego...

Obejrzałem ten odcinek z napisami i wiem już, o co chodziło w nim.
Wcześniej pisaliście, że szkoda, że regeneracja Doktora w drugiego Doktora trwała tak krótko, jedno bzyk i już jest Capaldi... Jednak to było tylko ostatnie "tchnienie" regeneracji, która zaczęła się na tej wieży, na której stał Doktor, a ona była taka jak zwykle.
Ja to tak widzę.  (oczko)
Ja to w ogóle myślałam, że Clara wejdzie i ten elegancki podjazd kamery od nóg ukaże nam już nowego Doctora. Zdecydowanie sobie mogli to bzyk oszczędzić jak dla mnie.

A, no i jeszcze chciałam powiedzieć, że do momentu utknięcia na Trenzalore wszystko było super - ten indyk, te hologramy, nawet Clara mi nie przeszkadzała :)
Zapisane
DOKTOR

Elsen: Oh… Oh? Really? I… Bugger. Crap. I… Well, then uh… I believe that I’ll have to let you enter into the main gorges, then. But uhm… The regulations oppose it. Alright uh… I… I suppose this is a very special case, as stated in paragraph five.

The Judge: Sorry, but I fear I have to respond in the negative.

Yes, I am still OFF.

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Adrianna

  • Konserwator K-9
  • *
  • Co mi zrobisz? +53/-15
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 1139
  • poczuj magię matematyki
    • Zobacz profil
    • Czarne Maki
Odp: The Time of the Doctor
« Odpowiedź #71 dnia: Sierpień 16, 2014, 08:05:02 pm »

A Ci spowiednicy nie wyciągają jakichś informacji? Można je potem wykorzystać, nie wiem sama.
Zapisane

EwaWho

  • Mieszkaniec Cardiff
  • **
  • Co mi zrobisz? +8/-0
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 31
    • Zobacz profil
Odp: The Time of the Doctor
« Odpowiedź #72 dnia: Wrzesień 03, 2016, 11:10:43 am »

Uff ten odcinek był dla mnie jednym z najlepszych i najsmutniejszych, pod koniec chciało mi się płakać kiedy mój ulubiony 11 Doktor się regenerował. Te paluszki rybne i zdjęcie muszki było takie symboliczne...Cóż, ale zobaczenie Doktora nago, potem bez włosów i starzejącego się - bezcenne:) Z początku było śmiesznie i zwariowanie, jak to z 11, potem poważniej, do tego wszyscy wrogowie Doktora w jednym miejscu i akcja  od początku do końca. Nadal jestem pod wrażeniem i jeśli ten odcinek miał jakieś minusy, to ich nie widziałam, za to mogłabym jeszcze wymieniać za co mi się podobał:)
Zapisane
Strony: 1 ... 3 4 [5]   Do góry