Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Nazwa użytkownika: Hasło:

Autor Wątek: 4x04 Sontaran Stratagem  (Przeczytany 13781 razy)

Sandgirl

  • Obrońca Ziemi
  • ****
  • Co mi zrobisz? +2/-1
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 225
    • Zobacz profil
    • http://www.sandgirl.co.uk
4x04 Sontaran Stratagem
« dnia: Kwiecień 26, 2008, 09:14:18 pm »

Ha!
No to juz po obejrzeniu odcinka...
Nawet mi sie podobal, chociaz chyba jednak gorszy od poprzedniego...
Spotkanie Marthy z Donna wg mnie wypadlo zaskakujaco i rozbrajajaco :)
Nie chce podawac za duzo szczegolow, bo wiem ze wiekszosc jeszcze nie ogladala...
Acha... 21min od 09 do 54 sekundy warta zauwazenia (zwlaszcza poczatek)...
Donna momentami jest po prostu swietna.
A Martha... :D :D hehe
OK, napisze wiecej jak wiecej ludzi obejrzy ;)

Maged

  • Gość
4x04 Sontaran Stratagem
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 26, 2008, 10:36:06 pm »

Mnie się podobał, ale mnie się praktycznie każdy podoba :) Wywiad z pracownikiem rzeczywiście wspaniały :D spadłam z krzesła jak to zobaczyłam. Jestem ciekawa jak Doctor sobie poradzi z tymi wszystkimi ATMOSami.
A tak poza tym to po raz kolejny pokazano, że Doctor "ma niezlego cela", kiedy rzucał piłeczką w tył głowy Sontarana :)
Zapisane

direx14_6

  • Gość
4x04 Sontaran Stratagem
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 27, 2008, 01:25:29 am »

jak dla mnie odcinek lepszy od poprzedniego :P  Nie moge sie doczekac dalszego ciagu!! Tylle ze to bedzie 2 dni przed matura! aż trudno uwierzyć :P :P :P  Spotkanie Martha/Donna po prostu miodzio... i ten zmieszanie Marthy w momencie:
"Omg he told you everything"

Ubawiłam sie tez w momencie kiedy Donna powiedziała że wraca do domu. Ten monolog Doktora.. :P:P  to tyle tak na pół spiąco :P moze jutro wymysle cos bardziej twórczego :P:P
Zapisane

Kilkee

  • Wysłał(a) Wir Czasu z Rose.
  • *
  • Co mi zrobisz? +3/-0
  • Wiadomości: 759
    • Zobacz profil
4x04 Sontaran Stratagem
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 27, 2008, 11:10:31 am »

Odcinek przyzwoity, ale nie wiem czy lepszy niż tydzień temu. Mimo wszystko Marthy zbyt wiele w nim nie było ;) W każdym razie z dwojga złego wolę już tę Militarną Marthę niż Zakochaną Marthę (skoro scenarzyści w jej przypadku nie mają nic innego do zaoferowania...) Kilka fajnych scen - rozmowa z pracownikiem :D, Donna mówiąca, że chce wracać do domu i te teksty Doctora ^^, zbulwersowanie Donny na samym początku, że jej nie przedstawili temu wojskowemu :D Zresztą w tym odcinku chyba najbardziej podobały mi się sceny z Donną.

No i na samym końcu, kiedy Wilf był zamknięty w samochodzie pomyślałam sobie, że może gdyby Doctor nie był takim przeciwnikiem broni i jakąś miał to mógłby przestrzelić szybę i byłoby po krzyku ;)

No i Doctor w swoim wywodzie wspomniał, że jedno z miejsc, w które chciał zabrać Donnę jest jakiśtam księżyc Medusa Cascade?
Zapisane
...

Meyv

  • Całował się z Ósmym w Nowy Rok
  • *
  • Co mi zrobisz? +1/-0
  • Wiadomości: 841
    • Zobacz profil
4x04 Sontaran Stratagem
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 27, 2008, 11:36:50 am »

odcinek średni jak dla mnie.jakoś niezbyt przekonywający. zdecydowanie wole jak Doctor działa z ukrycia a nie z wsparciem sil zbrojnych9w tym przypadku UNIT).
Martha is BACK:@ (Operation Bluesky is go go go!no uśmiać się mozna)jakoś nie mogę jej polubić. czy tylko mi się zdaje czy ona stara się zaimponować Doctorowi jaka to ana jest świetna w tym co robi. i ten wkurzający protekcjonalny ton. no jakbym słyszała swoją profesorkę od gruntów("moi drodzy ja stanowczo proszę o uwagę"bleh).
zdecydowanie 1:0 dla Donny. jest sprytna, zaradna, czasem przewrażliwiona ale za to nie zadziera nosa i potrafi wkręcić Doctora jak żadna inna jego towarzyszka.
czy ktoś może mi powiedzieć jak się nazywał ten niby to polski pracownik badany przez doktor nadętą- Jones? jakoś nie mogłam tego wyłapać.
kosmici o wyglądzie pieczonych ziemniaków, no ale co ja tam wiem o kosmitach , żadnego na żywo nie widziałam.  ten tekst mi się podoba:  General Staal: General Staal, of the Tenth Sontaran Fleet. Staal the Undefeated!
    The Doctor: Well, that's not a very good nickname. What if you do get defeated? Then you'd be General Staal the not-so-undefeated-but-never-mind.
jeszcze żeby było mało sklonowali Marthę. jednej nie mogę znieść a co dopiero dwie.

Shina

  • Gość
4x04 Sontaran Stratagem
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 27, 2008, 12:14:32 pm »

Mnie się nawet podobało. Nie tak jak "Fires of Pompei" ale bardziej niż odcinek zeszłotygodniowy. Martha była średnia. Przynajmniej znalazła sobie jakieś zajęcie i nie pokazywała, że kocha Doktora. I zaręczyła się z Tomem tak jak myślałam. Trzymam kciuki za ten związek ;) Donna za to jest absolutnie rozbrajająca. "Donna. Donna Noble, since you never asked" :p Coraz bardziej ją lubię. I uważam, że historie w dwóch częściach są nie fair. Nie mogę się doczekać dalszego ciągu :D
Zapisane

Sandgirl

  • Obrońca Ziemi
  • ****
  • Co mi zrobisz? +2/-1
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 225
    • Zobacz profil
    • http://www.sandgirl.co.uk
4x04 Sontaran Stratagem
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 27, 2008, 12:32:01 pm »

Polski (podobno ;)) pracownik nazywal sie Trepa albo Treppa ;)
Doctor Who jest na czasie ;)
Chociaz w chwili obecnej wszystkich mowiacych z takim akcentem biora za Polakow :P

Tez uwazam ze historie dwu-czlonowe sa nie fair... ;)
acha, scena z rodzina Donny mi sie najmniej podobala... taka jakas sztuczna i na sile, ze jak to niby wszyscy Doctora znaja (fakt ze sie spotkali no ale...)...

A matka Donny to chyba najbardziej nieprzyjemna z matek bohaterek jakie do tej pory ogladalam :P

Katriona

  • Gość
4x04 Sontaran Stratagem
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 27, 2008, 04:02:40 pm »

Dla mnie dziwna była ta scena, jak Donna wspominała chwile spędzone z Doctorem. Jakoś mi to zupełnie nie pasowało:/
Ogólnie odcinek mi się podobał nawet bardzo, ja tam Marthę lubię, więc nie przeszkadza mi jej pojawienie się (Tylko że ją ostatnio wszędzie przywiązują i przeprowadzają na niej eksperymenty. Najpierw w Torchwood z tym robalem, teraz tu ją sklonowali.) I fajnie, że jest zaręczona z Tomem. Jednak ciekawe jak się poznali? Przyszła do niego i powiedziała 'Cześć, poznaliśmy się w przyszłym roku. Polubiliśmy się, niestety ciebie zabili, ale ty tgo nie pamiętasz, bo czas się cofnął'?
Ale normalnie Donna rządzi:D No jak jej Doctor pozwolił tardis prowadzić... albo raczej spróbować. Martha nigdy takiego 'zaszczytu' nie dostąpiła.:smilewinkgrin:

Cytuj
może gdyby Doctor nie był takim przeciwnikiem broni i jakąś miał to mógłby przestrzelić szybę i byłoby po krzyku


No jakby się uparł to mógłby i jakimś kamyczkiem rzucić;P
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 27, 2008, 04:05:35 pm wysłana przez Katriona »
Zapisane

Anika

  • Gość
4x04 Sontaran Stratagem
« Odpowiedź #8 dnia: Kwiecień 27, 2008, 04:18:15 pm »

Cytuj
Sandgirl napisał/a:
A matka Donny to chyba najbardziej nieprzyjemna z matek bohaterek jakie do tej pory ogladalam :P

ale przynajmniej go nie spoliczkowała! ;) chociaz jeszcze wszystko przed nią! :)  odcinek jak dla mnie taki sobie...no fakt nawet ciekawy i sporo akcji ale jakos tak..no nie wiem...czegos mi brakowało...no ale może to sprawa mojego nienajlepszego nastroju w dmiu dzisiejszym :/ ale fakt...ciekawam strasznie co bedzie dalej :) Donne to juz po prostu kocham! Wymiata! :) A Marthy nadal nie lubie...niestety nic sie w tym względzie nie zmieniło....i też miałam wrażenie że jakoś tak na siłe chce Doctorowi zaimponować, a co do jej zareczyn to odniosłam wrażenie że to też tak jakby tylko po to aby mu powiedzieć: 'patrz poradziłam sobie świetnie i już cie nie kocham!' No ale dobra...czepiam sie....
Powitanie Donna-Martha i mina Doctora-ta scena rządzi :D
Donna: "He is too skinny!" ha ha :)
Doctor (spodziewający się wielkiego wybuchu samochodu): "Oh, is that it?" jakby sie zawiódł B)
i spotkanie Doctor-matka Donny:
matka Donny: "It's you!"
Doctor: "Who?"   no comments  ^___^
dobra..a tak w ogóle to to cos zielonego i te klony...czy tylko ja miałam skojarzenia z Matrixem???
No i kosmici wygladajacy jak Humpty Dumpty tudzież ziemniaki :) no nie moge...mają wyobraśnie...no ale po tłuszczowych stworach to mnie juz nic nie zdziwi...
A Donna prowadzaca TARDISa...?no prosze..tego sie nie spodziewałam! A to zaszczyt ją kopnął :smilewinkgrin:
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 27, 2008, 04:22:16 pm wysłana przez Anika »
Zapisane

Effka

  • Ukrywający Się Władca Czasu
  • ******
  • Co mi zrobisz? +1/-1
  • Wiadomości: 571
    • Zobacz profil
4x04 Sontaran Stratagem
« Odpowiedź #9 dnia: Kwiecień 27, 2008, 05:14:18 pm »

odcinek dobry. na początku jakoś nie byłam zachwycona ale potem w miarę upływu czasu jak akcja się rozkręcała to jakoś bardziej się wciągnęłam i coraz bardziej mi się podobało ;) spotkanie Donny z Martha zapowiadało się na burzliwe a jednak znalazły wspólny język - obgadywanie Doctora :bigrazz:
Doktor tym razem ukazał się trochę bardziej jako "rude" szczególnie jeżeli chodzi o Colonela  Mace (?) aż mi go szkoda momentami było , bo sie faceta starał jak mógl
i to co zawsze chciałam zobaczyć czyli towarzyszka Doctora która staje się zła i chce mu pokrzyżować szyki  jak mniemam B) jestem bardzo ciekawa  w jaki sposób wyjdzie na jaw że to Martha klon i co do tego czasu zdąży nabroić. co do samej Marthy to podoba mi się jej nowy image, bardzo ładnie wygląda muszę przyznać, nie wiem ale zdaje mi się że coś z włosami zrobiła  ;)
Sontarans także przypadli mi do gustu lubię takich kosmitów chcących podbić Ziemie, którzy mają jakiś tam misterny plan, który realizują i nie są tylko stworzonkami z metalu etc. którzy za wszelką cenę chcą wszystkich wybić, no i można z nimi porozmawiać, widać, że są inteligentni :) ale ten ich taniec czy co to tam było "Sontar - Ha!" od razu skojarzyło mi się z tym tańcem rugbystów "haka" :lol: nawet okrzyki podobne
wątek polski - trudno się dziwić, że trafił nawet do DW, w końcu naszych rodaków jest tam sporo i ciesze się, że pan Treppa został właśnie tak nazwany a nie jak to zwykle maja zwyczaj czynić w filmach i nadawać im nazwiska kończące się na -ski  

podsumowując: odcinek jak przystało na taki wprowadzający w  dwuczęściową historię pokazał najważniejsze a na najlepsze myślę przyjdzie nam poczekać do soboty :smilewinkgrin:  

Czokolino

  • Gość
4x04 Sontaran Stratagem
« Odpowiedź #10 dnia: Kwiecień 27, 2008, 09:06:32 pm »

Ale to jest nie sprawiedliwe , że trzeba czekać aż tydzień. Tym bardziej jak sie wie że w następny weekend nie będzie się miałao na nic czasu. Już się zastanawiam jak znajdę te 2 godzinki zeby obejrzeć odcinek i zobaczyć jak to się wszystko skończy.
A odcinek był w sumie niezły. FAjnie wybrneli ze sceny spokania Marthy i Donny. Panie pokazały klasę której nawet Doctor się nie spodziewał :) Pojawienie się Trapa nie wiem jak traktować czy jako dopasowanie się serialu do otaczających twórców realiów czy też jako przytyk dla naszych emigrantów na Wyspach. Taniec bojowy Sontaran skojarzył mi się raczej z tańcami plemiennymi rdzennych mieszkańców Ameryki niż z rugbystami. Koniec w sumie też niezły trzymający w napięciu i gwarantujący to, że Ci którzy oglądali ten odcinek obejrzą też ten następny.

A to , że mama Donny nie spoliczkowała Doctora jeszcze nic nie znaczy. Już sobie wyobrażam jak w następnym odcinku Doctor w ostatnim momencie ratuje dziadka Donny a jej matka zamiast dziękować rzuca się do bicia :)
Zapisane

Sandgirl

  • Obrońca Ziemi
  • ****
  • Co mi zrobisz? +2/-1
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 225
    • Zobacz profil
    • http://www.sandgirl.co.uk
4x04 Sontaran Stratagem
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 27, 2008, 09:38:16 pm »

Mysle ze to raczej dopasowanie do realiow ;)
w koncu jak to powiedziala Janet w 'Two Pints...' (cos zupelnie innego :)):
'he's everywhere... like God... and Polish people'

Polacy sa tu postrzegani jako bardzo dobrzy pracownicy, wiec nie ma sie do czego 'przytykac' ;)

Natalinka

  • Gość
4x04 Sontaran Stratagem
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 27, 2008, 11:56:41 pm »

Ok, właśnie skończyłam oglądać.
I jestem zdziwiona, bo nie przypuszczałam, że ten odcinek mnie wciągnie. A wciągnął bardziej niż poprzedni. Może nie był idealny, ale podobał mi się:)
Jestem pewna, że wyciągną dziadka Donny w ostatnim momencie i że Doctor od razu zorientuje się, że to nie Martha tylko klon.
No właśnie, Martha. Dobrze jej w rozpuszczonych włosach, porzuciła koka, wyszło jej to na dobre. Nadal jakaś taka dziwna. Ja wiem sztuczna? Przesadzona? Ale odkochana trochę w Doctorze a to plus.
Uwielbiam Donnę:D
Myślałam, że matka Marthy była koszmarna, myliłam się, matka Donny jest jeszcze gorsza (a na dodatek nie spoliczkowała Doctora! A tak na to liczyłam...)
Kurczę, no nie mogę się doczekać zakończenia (teraz, na początku serii, jestem ciekawa jak się będę czuła czekając na 3 ostatnie odcinki:D).
 
Zapisane

Kilkee

  • Wysłał(a) Wir Czasu z Rose.
  • *
  • Co mi zrobisz? +3/-0
  • Wiadomości: 759
    • Zobacz profil
4x04 Sontaran Stratagem
« Odpowiedź #13 dnia: Kwiecień 28, 2008, 10:28:11 am »

A ja wolę matkę Donny od matki Marthy ;) obie są wkurzające, ale matka Donny jest tak bardziej wesoło wkurzająca, a matka Marthy była po prostu wkurzająca i tyle, bez żadnych usprawiedliwień xD A jeszcze jeśli chodzi o samą Marthę to liczyłam na to, że wrócą do jej charakteru z początku pierwszych odcinków 3 serii. No, ale się przeliczyłam. Po co komu Martha, która wydaje rozkazy i ratuje świat?

Cytuj
Sandgirl napisał/a:
Mysle ze to raczej dopasowanie do realiow ;)
w koncu jak to powiedziala Janet w 'Two Pints...' (cos zupelnie innego :)):
'he's everywhere... like God... and Polish people'

Polacy sa tu postrzegani jako bardzo dobrzy pracownicy, wiec nie ma sie do czego 'przytykac' ;)


...następny towarzysz Doctora będzie z Polski? :smilewinkgrin:
Zapisane
...

Sandgirl

  • Obrońca Ziemi
  • ****
  • Co mi zrobisz? +2/-1
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 225
    • Zobacz profil
    • http://www.sandgirl.co.uk
4x04 Sontaran Stratagem
« Odpowiedź #14 dnia: Kwiecień 28, 2008, 11:36:08 am »

Cytuj
Kilkee napisał/a:
...następny towarzysz Doctora będzie z Polski? :smilewinkgrin:


Tez na to licze :smilewinkgrin::smilewinkgrin::smilewinkgrin: