Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Nazwa użytkownika: Hasło:

Strony: 1 ... 5 6 [7]   Do dołu

Autor Wątek: Chidren of Earth - sezon nr 3  (Przeczytany 23138 razy)

godofmischief

  • Odwiedził Barcelonę z Dziesiątym
  • **
  • Co mi zrobisz? +68/-27
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 1687
  • misha u little shit
    • Zobacz profil
    • http://moonvelvet.deviantart.com/
Odp: Chidren of Earth - sezon nr 3
« Odpowiedź #90 dnia: Styczeń 12, 2012, 08:07:31 pm »

tutaj jest, ale sezon 3 tylko po angielsku.
Zapisane


"And on the 8th day God created rock and roll!"

Marzen.

  • Wysłał(a) Wir Czasu z Rose.
  • *
  • Co mi zrobisz? +23/-7
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 620
    • Zobacz profil
Odp: Chidren of Earth - sezon nr 3
« Odpowiedź #91 dnia: Maj 01, 2012, 08:04:33 pm »

Właśnie wczoraj obejrzałam cały sezon!
tutaj jest, ale sezon 3 tylko po angielsku.
tak właśnie tu są już i z polskimi napisami i z polskim lektorem, oczywiście wybrałam te z napisami.

Więc już wcześniej czytałam wszystko co tu napisaliście i wiedziałam co się stanie i czego mogę się spodziewać.
Fakty są takie, że tak czy siak emocje mną targały!
O.M.G.!!!!!!!!!!! myślałam, że to sezon 4 był poschizowany ale to już się zaczęło w 3 sezonie!
Wyobraźnia RTD widać nie ma granic i gościu po prostu rządzi!
Wszystko przez Was zostało już napisane, ale postaram się zrobić swoje małe podsumowanie :
- w końcu wiem co stało się z siedzibą Torchwood :D bomba w brzuchu Jacka super pomysł! ale to jego powstawanie z martwych trochę naciągane :D Scena z zalaniem w betonie ach! I Ianto ratuje sytuacje  ;D
- ten staruszek co obwieszcza Gwen, że jest w ciąży ;d lubiłam go!
- Siostra Ianto i jej mąż nawet mi się spodobali, siostra dość kumata i odwalili fajną partyzantkę.
- Ta laska z tajnych służb robiła groźne miny, ale jej umiejętności momentami były nieumiejętne.. Nie przypadła mi do gustu, ale później fajnie jej się otworzyły oczy na to jakiego kraju "broni" i się poświęca. Nie wiem co bym zrobiła na jej miejscu. Wykonywała rozkazy ale nie udolnie. Próbowała być groźna ale jej nie wychodziło.
- też miałam nadzieje, że doktor Rupesh dołączy do TW a tu zonk. ( wykonywał rozkazy ale w pięknym stylu, też nabrałam się na jego 'tajna akcje')
- Frobisher przez pierwsze dwa dni go nie lubiła, taki wydawał się płaczliwy i nie pewny siebie, a później.. Myśle, że też bym podjęła taką decyzje o swoich bliskich jak On podjął.
- Pamiętacie tą laskę z odcinka "Midnight" z DW? to ona później była pokazywana kilka kilka razy jako prezenterkę wiadomości, miała krótkie włosy.
-  Kosmici cieszy mnie, że byli tacy tajemniczy, niby ich pokazali ale nie całkiem, czy mi się wydaje czy mówili tym samym głosem co głos który gadał z Jedenastym Doctorem w The Doctor's Wife?( ta scena w TARDIS gdy mówią o zabijaniu władców czasu)
- Córka i wnuk Jacka.. ale urwał. Ale przyznam, matka Alice nauczyła rozpoznawać niebezpieczeństwo i takie tam. Fajnie, że to zapamiętała :)
- brawa dla Lois. Nadaje się na tają agentkę!
- śmierć Ianto :(
- Wysłanie wnuka na śmierć, ale również liczyłam, że się usmaży , a tu nic łagodnie :o
- Jack złapał stopa, chyba nie muszę mówić, że od razu przypomniał mi się film "autostopem przez galaktykę" tylko, że oni wystawili kciuk a Jack przycisnął guzik.

Scenariusz fajny.
« Ostatnia zmiana: Maj 01, 2012, 08:06:35 pm wysłana przez Marzen. »
Zapisane
Strony: 1 ... 5 6 [7]   Do góry