Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Nazwa użytkownika: Hasło:

Autor Wątek: The Husbands of River Song  (Przeczytany 4688 razy)

Capitano Lommasi

  • Excuse me, you've got something...
  • Moderator Globalny
  • Konsument paluszków rybnych z budyniem waniliowym
  • *****
  • Co mi zrobisz? +186/-93
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 1469
  • ... there... just in the corner of your eye
    • Zobacz profil
    • Recenzje DW Classic
The Husbands of River Song
« dnia: Grudzień 24, 2015, 08:18:51 pm »

Witajcie świątecznie! Niniejszym zapraszamy Was do wyrażenia swoich opinii na temat tegorocznego odcinka świątecznego w tymże temacie :)
Zapisane
The Deal
Słowa: PresidentRomana
Tłumaczenie: Moja skromna osoba ;)

Spoiler for Hiden:
Mały chłopcze
Iść nie masz gdzie, tak tęsknisz za domem
Na Trionie
Mały chłopcze
Pakt dziś z tobą zawrę, jeśli wywiążesz się
Jestem Czarnym Strażnikiem

Refren:
Kula ze szkła jest czymś zbyt oczywistym
Dla szpiega, zamiast niej weź to
Słabość twą, lub chęć zdrady wyczuję
Śmierci Władcy Czasu chcę
Przyrzekłeś mi, Turlough,
Jesteś teraz w mocy mej
Jasny rozkaz wydałem
Zgładź Doktora gdy zbliży się

Uczniu z Anglii
Jest w zasięgu ręki twej, wypełnij zadanie
I zgładź go
Uczniu z Anglii
Zignoruj to, co mówi, on miesza w głowie ci
Daj dowód lojalności swej

(Refren)

Nie dbam o to już więcej
Nie zabiję go; był zawsze
Tak dobry dla mnie choć nie zasłużyłem
Zrywam naszą umowę
Nie masz nade mną władzy
To jasne jak słońce jest
Dla mnie to ty tutaj jesteś złem

Velex

  • Niegroźny Ufomaniak
  • **
  • Co mi zrobisz? +33/-7
  • Wiadomości: 42
  • Pirania
    • Zobacz profil
Odp: The Husbands of River Song
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 25, 2015, 07:28:06 pm »

Najlepsze "Hello, sweetie" ever. Dziękuję, wesołych świąt, dobranoc.

Albo nie, coś jeszcze. Najzabawniejszy i najsmutniejszy odcinek świąteczny jednocześnie.  A River jak zawsze cudowna. No, i dwadzieścia cztery dni, piękne.
Zapisane
Memento, memento, memento, bracia, w mordę jeża, spokojnie!

Capitano Lommasi

  • Excuse me, you've got something...
  • Moderator Globalny
  • Konsument paluszków rybnych z budyniem waniliowym
  • *****
  • Co mi zrobisz? +186/-93
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 1469
  • ... there... just in the corner of your eye
    • Zobacz profil
    • Recenzje DW Classic
Odp: The Husbands of River Song
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 25, 2015, 09:26:26 pm »

Piękny, po prostu piękny odcinek. Oczywiście cierpi na przypadłość większości odcinków świątecznych: poza tym, że akcja dzieje się w święta, nie ma on z nimi wiele wspólnego. Ale i tak było super. Szef kuchni zaserwował nam danie słodko-gorzkie ;) River - nasz Brygadier nowych serii - nadal świetna, Doktor oczywiście wciąż niesamowicie zagrany przez Capaldiego, rasa kosmitów z "blizną" była ekstra, a nawet durny jak nie wiem co główny zły pasował do wspomnianej słodko-gorzkiej atmosfery. A nawet takie bzdurki jak czołówka czy napis zamykający odcinek były szokująco mocno na swoim miejscu. 9,5/10, super, super.
Zapisane
The Deal
Słowa: PresidentRomana
Tłumaczenie: Moja skromna osoba ;)

Spoiler for Hiden:
Mały chłopcze
Iść nie masz gdzie, tak tęsknisz za domem
Na Trionie
Mały chłopcze
Pakt dziś z tobą zawrę, jeśli wywiążesz się
Jestem Czarnym Strażnikiem

Refren:
Kula ze szkła jest czymś zbyt oczywistym
Dla szpiega, zamiast niej weź to
Słabość twą, lub chęć zdrady wyczuję
Śmierci Władcy Czasu chcę
Przyrzekłeś mi, Turlough,
Jesteś teraz w mocy mej
Jasny rozkaz wydałem
Zgładź Doktora gdy zbliży się

Uczniu z Anglii
Jest w zasięgu ręki twej, wypełnij zadanie
I zgładź go
Uczniu z Anglii
Zignoruj to, co mówi, on miesza w głowie ci
Daj dowód lojalności swej

(Refren)

Nie dbam o to już więcej
Nie zabiję go; był zawsze
Tak dobry dla mnie choć nie zasłużyłem
Zrywam naszą umowę
Nie masz nade mną władzy
To jasne jak słońce jest
Dla mnie to ty tutaj jesteś złem

icywind

  • Raz Czy Drugi Widział Kosmitów
  • **
  • Co mi zrobisz? +16/-3
  • Płeć: Mężczyzna
  • Wiadomości: 89
    • Zobacz profil
Odp: The Husbands of River Song
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 25, 2015, 10:22:28 pm »

Cytuj
No, i dwadzieścia cztery dni, piękne. 
Nie 24 dni tylko 24 lata ;)
Chyba, że się  przesłyszałem.

Na początku było bardzo zabawnie, potem smutno a na koniec jednak udało się zrobić szczęśliwe zakończenie, bo co to za odcinek świąteczny bez szczęśliwego zakończenia. Oceniam odcinek 10/10

Jedyny minus, że nie zobaczyliśmy nowego śrubokrętu w akcji
« Ostatnia zmiana: Grudzień 25, 2015, 11:00:32 pm wysłana przez icywind »
Zapisane

wutetka

  • Sąsiad Sary Jane
  • ***
  • Co mi zrobisz? +24/-2
  • Płeć: Kobieta
  • Wiadomości: 120
  • 2 hearts and 27 brains
    • Zobacz profil
Odp: The Husbands of River Song
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 25, 2015, 10:48:46 pm »

Ubawiłam się przez większość odcinka, teraz jest mi strasznie smutno. Ale ogólnie było fajnie, moje ulubione momenty to
Spoiler for Hiden:
"carol singers will be criticized", reakcje Doktora na kolejnych facetów River, cała scena zwieńczona "hello sweetie" no i oczywiście najlepsza scena w odcinku, czyli Doktor wchodzący "po raz pierwszy" do TARDIS :D . Miło, że wątek River zatoczył koło.
Na pewno nie mój ulubiony odcinek świąteczny, ale był bardzo dobry.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 25, 2015, 11:08:04 pm wysłana przez wutetka »
Zapisane
***
we're all stories in the end

Velex

  • Niegroźny Ufomaniak
  • **
  • Co mi zrobisz? +33/-7
  • Wiadomości: 42
  • Pirania
    • Zobacz profil
Odp: The Husbands of River Song
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 25, 2015, 11:46:56 pm »

Cytuj
No, i dwadzieścia cztery dni, piękne. 
Nie 24 dni tylko 24 lata ;)
Chyba, że się  przesłyszałem.

Jasne, że lata - za dużo cholesterolu i się pomyliłem :-)
Zapisane
Memento, memento, memento, bracia, w mordę jeża, spokojnie!

Isaa

  • Opiekun K-9
  • ***
  • Co mi zrobisz? +18/-10
  • Wiadomości: 141
    • Zobacz profil
Odp: The Husbands of River Song
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 11, 2016, 06:59:31 pm »

Czy tylko moim zdaniem River bardziej pasuje do Dwunastego niż Jedenastego? I tak, mam na myśli różnicę wieku, ale bynajmniej nie chodzi mi o to, że to kobieta była starsza, bo gdyby ktoś spróbował parować Dwunastego z Clarą to też bym była przeciw.
A tutaj Capaldi i Kingston tworzyli fajny duet (lepszy do momentu, w którym River nie wiedziała, że Doktor to Doktor). W sumie, jak trochę mnie River irytowała w poprzednich seriach tak tutaj była świetna i chyba nie miałabym nic przeciwko, żeby pojawiła się jeszcze ze dwa razy, chociaż to pewnie ciężkie będzie, bo w końcu Doktorem River jest Jedenasty...

EDIT: Wiedziałam, że miałam napisać dwie rzeczy, ale totalnie wyleciało mi z głowy, co to miało być, ale w końcu mi się przypomniało :D
Na jednym konwencie babka mówiła o aseksualności i jako przykład podała Doktora (oczywiście z tych starych serii). Więc kiedy zaczęły się odcinki z Capaldim spodobał mi się bardzo ten powrót, że Doktor już nie podrywa swoich towarzyszek, aż tu nagle wróciła River i wielki wybuch miłości. Niech mnie ktoś poprawi, jeśli się mylę i nie mieszam aseksualności z brakiem uczuć (bo wydaje mi się, że osoby aseksualne mogą kochac), ale mimo wszystko czuć było między Doktorem a River taką... no nie wiem, chemię.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 11, 2016, 08:15:56 pm wysłana przez Isaa »
Zapisane