Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Nazwa użytkownika: Hasło:

Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.

Wiadomości - Meyv

Strony: [1] 2 3 ... 54
1
Świat Doctor Who / RTD vs. Moffat
« dnia: Czerwiec 14, 2011, 10:16:56 pm  »
Cytuj
MistrzSeller napisał(a):
Raczej na brak zachowania klimatu i pewnej spójności serialu.


Matko kochana ile jeszcze ten temat będzie wałkowany? Na początku z sufitu wzięte argumenty, że Moffat się odcina i nie nawiązuje do starych serii, które Kilkee rozwaliła jednym postem (I dzięki jej za to, bo ile można czytać te same smęcenia), teraz nagle problemem jest klimat i rzekomy brak spójności.
Co do klimatu to żaden argument, bo każda seria, każdy Doktor to inny klimat i dla jasności nie mam na myśli tylko Nowych Serii. To właśnie fakt, że serial zmienia się co jakiś czas trzyma go przy życiu. Moffat zmienił nieco oblicze serialu, tak samo jak robili to jego poprzednicy, łącznie z RTD. To jak dla mnie wyczerpuje ten temat.
A co do tej spójności to poproszę o konkretny przykład, bo póki co to nie kupuje tego.

Tak odnosząc się do ogólnie do narzekań na Moffata i spółkę to jaki ma to sens?Co i raz ktoś pisze, że serial jest ble i Moffat też, bo różni się od tego co zrobił poprzednik(o ironio jeszcze niedawno niektórzy na RTD psy wieszali za łzawego 10). Ja nikomu nie bronie wyrażać swojego zdania, ale możne zamiast skupiać się na tym, że serial jest inny i wałkować ciągle to samo, lepiej postarać się znaleźć w nim to co jest dobrego. DW to nie tylko RTD i 10, ich czasy minęły, trzeba się z tym pogodzić i przyzwyczaić w końcu do już nie tak nowego 11. Moffat zrobił kawał dobrej roboty, RTD również, ale ciągłe porównywanie co zrobił jeden a co drugi moim skromnym zdaniem tylko przeszkadza i odbiera przyjemność z oglądania. Serio polecam na chwile zapomnieć o tym całym porównywaniu i po prostu delektować się dobrze zrobioną produkcją tv i tyle.

2
Seria 6 / 6x07 A Good Man Goes to War
« dnia: Czerwiec 06, 2011, 02:46:00 pm  »
Cytuj
Venea napisał(a):
- "timelordowatość" Melody, wygląda na to, że żeby dostać cześć DNA TL-ów to trzeba być poczętym na TARDISie, owszem świetne banalne rozwiązanie ale troche za banalne jak dla mnie.(ciekawe o ilu efektach ubocznych podróżowania niebieską budką nie wiemy) Po za tym co to da, że mała jest częściowo Władcą Czasu. Doktor walczył przecież z osobami swojej rasy i jakoś nadal jest cały. Dwa, teraz wiedząc kim mała jest walczyć z nią raczej nie bedzie (no chyba, że na poduszki).


Melody została poczęta w TARDIS ale to chodziło o wir czasowy. TL tak właśnie powstali, przez miliardy lat ich rasa była wystawiona na działanie wiru i to spowodowało ich ewolucje w istoty takie jak Doktor. Melody została trochę sztucznie "wyprodukowana" jako TL, bo owszem była wystawiona na działanie wiru, ale na krótko(Amy i Rory po za tym sami przebywali w wirze dość często, ale również za krótko żeby stać się TL), potem Mrs Kovarian i jej wesoła gromadka trochę ją "podgotowali" i tak powstał prawie Prawie TL. Gdyby Amy i Rory uprawiali szalone harce w TARDIS zaparkowanej gdzieś na chodniku to Melody raczej wyszłaby im całkiem normalna.
A to że dziecko jest Władcą Czasu może znaczyć bardzo dużo, z pewnością stanowi ono godnego przeciwnika dla Doktora; posiadając oczywiście te wszystkie cechy które mają Władcy i przez które sam Doktor jest dla swoich przeciwników tak groźny i prawie niezniszczalny. Podobnie jak on mogłaby się regenerować, co też jest pomocne w walce. Po za tym nie wiadomo do końca co oprócz DNA władcy Czasu ma w sobie mała Melody.

3
Seria 6 / 6x07 A Good Man Goes to War
« dnia: Czerwiec 06, 2011, 12:38:12 am  »
Oo proszę widzę, że wiosenny finał nawet paru weteranów przyciągnął na forum:P więc się dołączę.
Jak dla mnie największym minusem odcinka było wyjaśnienie zagadki River. Po pierwsze dlatego, że żadnego zaskoczenia nie było mimo tego całego gadania w stylu "spadniecie z krzesła jak się dowiecie", a po drugie sam pomysł zawsze wydawał mi się lekko tandetny. A i jest też trzecie; chyba wolałam żyć w nieświadomości kim jest River. Co prawda pozostaje jeszcze kwestia kim tak na prawdę jest ona dla Doktora, ale tu również nie liczę na nic zaskakującego.

Oprócz totalnego braku niespodzianek (z wyjątkiem małej Melody zamieniającej się w jogurt) całość nie prezentuje się tak źle. Wręcz przeciwnie; jak na odcinek, którego zakończenie jest tak oczywiste to jest nawet bardzo dobrze. Co prawda zaczyna mnie coraz bardziej męczyć ta Moffatowa schematyczność.
Oczywiście sceny Doktora z Melody, potem z River były świetne. Zwłaszcza ta, w której Doktor zdaje sobie sprawę kim jest River i ta mina pod tytułem "upss Rory mnie zabije jak się dowie co robiłem z jego córką". Sam Rory też wypadł jak zwykle fantastycznie (jak można nie lubić tej postaci?), nawet Amy była znośna, co w tej serii zdarzało się dość często(ale i tak nie będę za nią płakać jak odejdzie, co miejmy nadzieje nastąpi z końcem 6 serii).

o i jeszcze jedna rzecz, która mi się podobała: te wszystkie drobne aluzje dotyczące tego kto jest ojcem Melody. Oczywiście było wiadomo od początku, że to Rory, ale nie ma to jak puścić oko to fanów Amy/Doktor (tak macie, nacieszcie się trochę, ale i tak nic z tego). Rozbawiła mnie Scena z kołyską i mina Rory'ego gdy Doktor mówi, że to jego (oczywiście wszyscy łącznie z  Rorym i Amy myśleli, że chodzi o dziecko) i ten wyraz ulgi na twarzy rodziców, gdy okazuje się że chodzi o kołyskę.

Cytuj
Kilkee napisał(a):
Poza tym... brak nawiązań do RTD? Toż Moff od niego wziął na pewno manierę wychwalania pod niebiosa swoich własnych cliffhangerów, które potem okazują się nie być niczym specjalnym, to dopiero nawiązanie do RTD!
I to jest jak dla mnie najlepszy argument w tej całej dyskusji o nawiązaniach. :roll

4
Świat Doctor Who / RTD vs. Moffat
« dnia: Maj 09, 2011, 09:43:55 pm  »
Ja się zupełnie nie zgadzam z tym, że Moffat odcina się od wszystkiego co zrobił RTD. Ok obecnie serial zmienił się od czasu gdy Moffat przejął stery, ale takie zmiany to rzecz normalna dla DW. Każda seria, każdy Doktor to swojego rodzaju rewolucja, w tym przypadku jest tak samo. Serial ma swoją ciągłość i Moffat stara się ją zachować, ale nie można oczekiwać od niego, że będzie kontynuować wątki poprzednika, zwłaszcza, że RTD pozamykał większość z nich. Moffat nawiązuje do poprzednich serii, ale przede wszystkim kreuje swoją wizje i nie można mieć mu tego za złe. Owszem, nie uważam, że każdy jego pomysł jest genialny, ale facet stara się iść do przodu i rozwijać serial w miarę możliwości, a nie grzebać się do znudzenia w tym co było.

Swoją drogą gdy RTD odchodził wszyscy uznali, że czas już na niego, bo widać było iż pomysłów mu brakuje. Moffat dzięki temu zyskał spory kredyt zaufania. postawił serial na nogi i odświeżył nieco. Gdyby kontynuował ślepo dzieło Daviesa, serial padł by po 5 serii.

Eazm może zamiast pisać posta pod postem, edytuj pierwszy i dopisz do niego co tam masz dopisać.

5
Seria 6 / 6x01 The Impossible Astronaut
« dnia: Kwiecień 23, 2011, 08:06:16 pm  »
W ramach przypomnienia a propos spoilerowania w tematach (z regulaminu) :
Cytuj
9. Prosimy o zaznaczanie spoilerów dla wygody innych użytkowników (żeby nie psuć innym zabawy podczas oglądania )znacznikiem którego treść znajdziecie tu: Znacznik spoilerów. Za 5 krotne niezastosowanie się do tej zasady użytkownik dostaje ostrzeżenie. Za 10 razem jest ban. Zasada ta nie obowiązuje w przypadku tematów dotyczących konkretnych odcinków.

Więc w temacie o danym odcinku można spoilerować bez ograniczeń i znaczników.
A jeśli uda wam się znaleźć linki do odcinków to wrzucajcie je TU, tak jak to było robione do tej pory, a nie do tematu o odcinku czy do shoutboxa. W ten sposób uniknie się bałaganu.

6
Świat Doctor Who / 10 czy 11?
« dnia: Kwiecień 12, 2011, 08:04:14 pm  »
To ja na przekór nie mam zamiaru wybierać, którego wole bardziej. Obaj są świetni. Do 10 zawsze będę miała sentyment, co nie zmienia faktu, że 11 kupiłam od razu po pierwszym odcinku.

Przyznaje, że jak zobaczyłam pierwsze zdjęcia Matta jako 11 byłam na nie. Nie pasował mi wizualnie i dopóki nie miałam okazji zobaczyć go w akcji byłam raczej mało przychylnie nastawiona. Może i wyglądał niekorzystnie na zdjęciach promocyjnych, ale ważne jak się sprawdza na ekranie a nie na zdjęciach.

Szczerze mówiąc to trochę mnie irytują wszystkie wypowiedzi na temat 11 czy 10, opierające się tylko i wyłącznie na jednym argumencie - na wyglądzie aktora. Jak dla mnie to żaden argument. Ja rozumiem, każdemu podoba się co innego, ale od kiedy to miarą aktora jest jego wygląd. Dla jednego Matt wygląda jak świnia (wtf), dla innego David jak szczur. To nie zmienia faktu, że obaj są dobrymi aktorami i sprawdzili się w swojej roli.

7
Świat Doctor Who / Wszystko o serii 6 [Uwaga, spoilery!]
« dnia: Kwiecień 11, 2011, 07:41:13 pm  »
To ja dodam jeszcze dwie karty:
The Silence
Amy Pond

8
Świat Doctor Who / Wszystko o serii 6 [Uwaga, spoilery!]
« dnia: Kwiecień 06, 2011, 08:59:58 pm  »
Cytuj
Kilkee napisał(a):
Meyv, awansowałaś mnie już na męczennicę? :P
Strach mi na to nie pozwala XD 'Cause you're evil.

To w ramach zachęty macie linki do dwóch krótkich i mało spoilerowych wywdiadów z Karen, Moffatem i Mattem; zamieszczone na
Wales Online oraz Liverpool Echo.
W skrócie dowiadujemy się z nich nie wiele:
- w 7 odcinku dowiemy się kim jest River Song
- Karen prawdopodobnie znowu zgubiła grzebień/szczotkę do włosów
- jak już wcześniej było wspominane gościnnie pojawią się między innymi Lily Cole, Hugh Bonneville, David Walliams oraz James Corden
 - Matt nie ma zamiaru w najbliższym czasie rezygnować z roli Doktora

Oraz dla tych który jeszcze nie widzieli nowe zdjęcia promocyjne nadchodzącej serii.

9
Odcinki / Torchwood: Miracle Day - newsy, spoilery, potwierdzone informacje.
« dnia: Kwiecień 06, 2011, 02:56:25 pm  »
Najnowszy wywiad dotyczący nadchodzącego sezonu:
Interview: John Barrowman and Bill Pullman on Torchwood: Miracle Day

10
Świat Doctor Who / Wszystko o serii 6 [Uwaga, spoilery!]
« dnia: Kwiecień 06, 2011, 12:35:47 am  »
Biedna Kilkee wysmarował takiego tłuściutkiego i ociekającego spoilerami posta i nikomu nawet się nie chciało skomentować (w sumie to nic nowego), wstyd i tyle.
To ja sobie skomentuje.
Odcinek Gaimana ("The Doctor's Wife"?) mocno mnie zastanawia. Liczyłam (i nadal liczę) na coś oryginalnego i fakt, że Neil poszedł w Oody trochę mnie rozczarował (i do tego Władcy Czasu). Pociesza mnie fakt, że będzie sporo Rory'ego (jee Rory nie zginie w pierwszym odcinku) i mam nadzieje, że mimo wszystko ten odcinek będzie czuć Gaimanem.

Cytuj
- pojawią się co najmniej trzy charakterystyczne dla Moffata motywy.

I to mnie właśnie martwi. Póki co to ze wszystkich dostępnych spoilerów machają do nas wątki typowe dla Moffata. Ma nadzieje, że nie będzie tego, aż tak dużo (jeszcze dojdzie do tego, że biedny Moffat przestanie być taki boski i skończy na stosie jak swojego czasu RTD).

Żeby nie było, że marudzę, póki co zapowiada się ciekawie. Gay agenda, mroczne sceny w toalecie, nagi Doktor, czego chcieć więcej? XD Jeśli zza rogu wyskoczy Jack ze swoim nowym gangiem to wcale się nie dziwie.

11
Świat Doctor Who / Wszystko o serii 6 [Uwaga, spoilery!]
« dnia: Kwiecień 04, 2011, 10:12:27 pm  »
To ja dorzucę jeszcze krótki wywiad z Mattem i Karen (plus fragmenty odcinka):
Doctor Who Series 6 Smith & Gillan Interview with Clips

12
Świat Doctor Who / Wszystko o serii 6 [Uwaga, spoilery!]
« dnia: Marzec 30, 2011, 05:47:12 pm  »
http://www.youtube.com/watch?v=9vIsQ25Krq8&feature=player_embedded
nowy trailer do 6 serii.
Ciekawe do kogo strzelać będzie Amy. Mam nadzieje ze nie Rory'ego (mogłaby sama siebie postrzelić jak dla mnie).
Widać też TARDIS w starszej wersji.

13
Świat Doctor Who / Miłość w DW
« dnia: Luty 14, 2011, 12:58:43 pm  »
Cytuj
Mrau napisał(a):
jak ktoś gdzieś rzucił w sieci, zabijmy Amy i zostawmy dream team Doctor/Rory ;D

I to jest najlepsze rozwiązanie. Może "boski Moff" kiedyś na to wpadnie. Ten serial potrzebuje więcej teamu Doctor/Rory bez zbędnych dodatków:D Jackowi by się spodobało takie rozwiązanie.

14
Świat Doctor Who / Miłość w DW
« dnia: Luty 11, 2011, 08:57:37 pm  »
Ja generalnie mam lekko skrzywiony mózg, bo większość pairingów mi nie podchodzi, albo tylko do pewnego momentu.
Wątek Doktor/Rose podobał mi się, ale tylko do czasu. Powrót Rose zepsuł wszystko. Jak dla mnie cała sprawa powinna zakończyć się na 2 serii. Rozłąka, trochę bolesnych wspomnień i ruszamy dalej. Ja już tak mam, że wole takie niespełnione miłości oglądać niż happy endy (nawet te pokręcone). W pewnym stopniu jestem w stanie uwierzyć w to, że Doktor pokochał Rose. Pozornie nie mieli ze sobą wiele wspólnego, ale Rose jako człowiek posiadała te cechy które Doktor ceni i kocha w innych. Była prosta, ale i w pewien sposób ujmująca. Zdecydowanie bardziej przemawia do mnie Doktor/Rose niż Doktor/Martha czy Doktor/Amy (to dla mnie jest w ogóle jakaś porażka straszna).

Generalnie to ja nie widzę jakiś szczególnie sensownych pairingów z Doktorem (co do Doktor/Master czy Doktor/Jack nie będę się wypowiadać, bo znowu zostanę pogardliwie nazwana slashfanką:XP ). Liczę na ciekawe rozwinięcie wątku River. Podobają mi się relacje między nią a Doktorem. Widać, że coś tam między nimi iskrzy, ale co to jest jeszcze nie wiadomo.
Póki co mój ulubiony pairing to Doktor/sonic. Tak, wiem jak to brzmiXD

15
Ogłoszenia / Propozycje
« dnia: Luty 08, 2011, 11:00:19 pm  »
Cytuj
Smiler napisał(a):
Ja nie chciałem źle, ale jeśli tak stawiasz sprawę to nie pisz jeśli nie chcesz.
Niech Admin zamknie ten temat, bo odkąd zaczęli się tu wypowiadać użytkownicy "tego jedynego i wspaniałego forum" zamienił się w flame war.

Człowieku daruj już sobie. Z tego co ja widzę to ty robisz tu największy kwas. Jak masz jakiś problem z Whomanistyką czy innym forum to idź sobie do nich i im powiedz co cię boli i tyle. To podobno miał być temat w którym mamy omawiać propozycje modernizacji strony, a nie twoje małe pole bitwy. Zarzekasz się, że zależy ci tak bardzo na tym forum. Skoro tak to czemu działasz na jego szkodę? Myślisz, że zachęcasz w ten sposób ludzi do jakiejkolwiek aktywności na stronie? Nie wydaje mi się. Robisz za to obciach sobie i nam. Wszyscy jakoś uznali, że nie ma o co wszczynać wojny tylko ty jeden nie możesz dać sobie na luz. Może zamiast wdawać się w jakieś głupie spory zajmij się czymś innym.

Strony: [1] 2 3 ... 54